0:00
0:00

0:00

Hubert Jach działa w Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowym i, jak deklaruje, zamierza robić to dalej jako nowy dziennikarz publicznego Radia Poznań. Ma być tam człowiekiem do „zadań specjalnych”. „Chodzi o tematy polityczne, których żaden z nas nie będzie chciał realizować” – mówi „Gazecie Wyborczej” jeden z jego nowych kolegów z pracy.

Artykuł cytuje wypowiedzi zawierające wulgaryzmy.

Dziś przygotowuje materiały i robi zdjęcia na stronę rozgłośni. A jeszcze niedawno

wystawiał z kolegami „akt zgonu politycznego” dla prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Takie „dokumenty”dostało 11 prezydentów, w tym zamordowany w styczniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Akcję Tęczowy Piątek Jach nazywał „homopropagandą i agitacją polityczną”, a spotkanie feministek pt. "O legalnych, dostępnych w Europie środkach poronnych" – „instrukcją, jak dokonać aborcji” (spotkanie odbywało się w siedzibie Grupy Stonewall, organizacji LGBT).

Sekretariat radia nie odpowiedział na pytania OKO.press o szczegóły rekrutacji na stanowisko. Dyrektor Radia Poznań Piotr Bernatowicz ma poglądy nieodległe od wyrażanych przez Młodzież Wszechpolską.

Jacha zatrudnił w rozgłośni prezes Radia Poznań Piotr Bernatowicz, były dyrektor Galerii Miejskiej „Arsenał”. Dawniej liberał, od kilku lat coraz bardziej radykalny prawicowiec. To on był kuratorem homofobicznej i antykobiecej wystawy „Strategie buntu”, a w prowadzonej przez siebie audycji „Arsenał Kultury” wchodzi w rejestry jawnie antysemickie.

Np. audycję o Malowanym ptaku Jerzego Kosińskiego otwiera pełna antysemickich stereotypów piosenka Jacka Kaczmarskiego, a książka przedstawiona jest jako element szeroko pojętego „antypolonizmu".

Fani Hitlera w „centrum kultury konserwatywnej”

Jach jest jednym z założycieli pubu Reduta, miejsca „dla osób posiadających serce po prawej stronie” i „centrum kultury konserwatywnej”, a w praktyce punktu spotkań poznańskich nacjonalistów. Koncerty tam miały zespoły Odwet (wcześniej Odwet 88) czy Tomasz Kuś z Nordici (dawniej Agressiva 88).

88 to zastępnik liter HH – od Heil Hitler.

Raper Wuem Enceha prezentował w pubie Reduta takie oto wersy:

Czerwone kurwy spłoną, do tego dodaj antifę, Karmcie się HIV-em, karmcie się również AIDS-em, Mordy zawsze obite, kurewskie lewackie z pejsem, Faszyzm nie przejdzie? Nie przejdzie – przebiegnie, Aż każda ciota zejdzie i pedalskie dupsko pęknie, NOP, ONR właśnie tak, nigdy nie poddamy się, Walczymy o wolny kraj.

Do ataków na poznańską lewicę nawoływał raper Evtis, a o „umieraniu Europy” z powodu „napływu” uchodźców i „lewactwa” rymował muzyk o pseudonimie Basti.

Wraz z właścicielami pubu, w tym Jachem, koncerty te organizował członek ONR i żołnierz artylerii Wojska Polskiego Damian Majsner. Poniżej na zdjęciu w koszulce wychwalającej Janusza Walusia, skrajnie prawicowego terrorystę odsiadującego wyrok dożywocia w RPA za morderstwo:

Zdaje się, że to popularna w tym środowisku odzież, gdyż identyczną nosi dawny kolega Huberta Jacha z MW Rafał Bartkowiak, dziś związany z faszyzującym pismem Szturm. Panowie Jach i Bartkowiak wyglądają na zaprzyjaźnionych:

To właśnie w Reducie (dziś - już zamkniętej) zorganizowano spotkanie z Robertem Winnickim pod hasłem „Brońmy Poznań przed lewactwem”. Próbowali je zablokować poznańscy antyfaszyści. Kilkuset nacjonalistów krzyczało tam do protestujących:

  • „Polska cała tylko biała”,
  • „Jak złapiemy, zabijemy!”.
  • „Kurwy i śmiecie z Poznania nie wyjedziecie”,
  • „Zabijemy was, kurwy”,
  • „Kolejorz was wymorduje”,
  • „To była walka na śmierć o biały honor i krew, / białą dumę, celtycki krzyż”,

Śpiewali też kawałek Konkwisty 88, a kamery nagrały mężczyzn wznoszących dłoń w salucie rzymskim, czyli „hailujących”.

Nazajutrz Jach razem z Winnickim na konferencji prasowej nazywał antyfaszystów „bandytami i kryminalistami”, mówił o „lewackiej przemocy” i „próbach cenzurowania debaty publicznej w Poznaniu”.

Atakował skłoty, dostał posadę w PiS

W spotkaniu z Winnickim uczestniczył także protektor poznańskich nacjonalistów, poseł PiS Tadeusz Dziuba.

To on m.in. mianował lidera Wielkopolskich Patriotów Macieja Witzberga, a zarazem właściciela pubów „Brogans” i „U Honzika” przewodniczącym okręgu PiS obejmującego osiedla Winogrady i Sołacz. Witzberg znany jest również w Poznaniu z tego, że w grupie trzydziestu mężczyzn zaatakował w 2012 roku skłot Rozbrat.

Takich ataków było w Poznaniu więcej:

  • 8 czerwca 2015 roku, 350 osób z użyciem broni białej, kamieni, butelek, petard, rac oraz krzeseł i stolików z pobliskich ogródków piwnych zaatakowało znajdujący się wówczas na poznańskim rynku skłot Od:zysk. Krzyczeli: „Zabijemy was”, „spalimy was”, „jebać pedałów”, „wypierdalać brudasy”. Następnie przeszli na ulicę Fredry pod kluboksięgarnię Zemsta, znane miejsce spotkań poznańskiej lewicy i tu również próbowali zdemolować lokal.
  • Księgarnia została zaatakowana znów 17 marca 2017 roku. Kilkudziesięciu napastników sforsowało bramę i wybiło szyby. Do środka wrzucili race. W trakcie ataku w środku były dzieci. „To pokłosie wcześniejszej o dwa dni demonstracji Młodzieży Wszechpolskiej” – zaznaczali wtedy anarchiści.
  • 8 kwietnia 2017 nacjonaliści zaatakowali demonstrację w miejscu rasistowskiego ataku na polskiego obywatela, pochodzenia syryjskiego. Tym razem zostają odparci.
  • 12 czerwca 2017 „nieznani sprawcy” włamali się do siedziby Grupy Stonewall, zdemolowali lokal i ukradli dwie tęczowe flagi. Zdjęcia „nieznanych sprawców” opublikowała fejsbukowa strona Młodzieży Wszechpolskiej (post został usunięty, mamy jednak zrzut z ekranu). Mateusz Pławski, ówczesny rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, zaprzeczał, by flagi zostały skradzione w Poznaniu.

To ten sam Pławski, który w wywiadzie dla tygodnika „Do rzeczy” stwierdził, że jest „separatystą rasowym” (czyli w praktyce zwolennikiem segregacji rasowej) i że dla niego „osoba czarnoskóra nie jest Polakiem”. Do kolejnych ataków na kluboksięgarnię Zemsta doszło 5 sierpnia i 23 września 2017 r. Jak podają antyfaszyści poznańscy, publikując także wstrząsający zapis video, w obu prym wiódł Remigiusz Stalewski, członek-sympatyk poznańskiej Młodzieży Wszechpolskiej oraz właściciel sklepu „Narodowy”, w którym nabyć można koszulki z nadrukami takimi jak „Hooligans Poland” czy „Obrońcy chrześcijaństwa”.

Poznański „Duch Słowian” z rosyjskimi neonazistami

Nadmiar energii poznańscy nacjonaliści pragną rozładowywać też sportem. Pod hasłem „Duch Słowian” autonomiczni nacjonaliści z grupy „White Boys Wielkopolska” zorganizowali w tym mieście w 2016 roku II odsłonę zawodów MMA First to Fight. Pierwsza odbyła się rok wcześniej w Warszawie na Woli w klubie sportowym Fanga, związanym z ultrasami Legii Warszawa. Do współorganizacji przyznała się także Młodzież Wszechpolska.

Przybyć mieli nacjonaliści z Czech, Węgier, Francji i Rosji. Z tej ostatniej miała przybyć ekipa White Rex, w której zawodach mogą uczestniczyć tylko biali zawodnicy. Produkuje ona ubrania z nadrukami „88”, a podczas jej walk w Rzymie w 2013 roku jednym z gości był Hauptsturmführer SS Erich Priebke, który podczas wojny nadzorował rozstrzelanie 335 Włochów.

W Warszawie szkolił nacjonalistów w walce wytatuowany w swastyki i napis „Krew i Honor” (motto Hitlerjugend i zarazem międzynarodowa sieć nazistowska) Fin Nikko Puhakka. Mimo prób zakazania turnieju przez prezydenta Jaśkowiaka turniej się odbył.

Prezes Młodzieży Wszechpolskiej Ziemowit Przebitkowski nazwał informacje o nazistowskich ekipach mających zjechać do Poznania „bzdurami” i oznajmił, że wyżej wymienione grupy nie miały być oficjalnie reprezentowane, i nie wie, skąd takie informacje. Tymczasem - jak podaje "Wyborcza" - były one podane na Facebooku przez samych organizatorów.

Mussolini i faszyści w lekturach obowiązkowych wszechpolaków

W poznańskiej MW i jej okolicach tendencje faszystowskie są silne. Do kilkunastoosobowego koła MW w Poznaniu należał też do niedawna - oprócz wspomnianego wcześniej Rafała Bartkowiaka - Jan Kuśmierczyk. Poniżej kilka zdjęć z jego profilu na Instagramie.

Jan Kuśmierczyk ze znajomymi, na ubraniu nazistowska i faszystowska symbolika (źródło: profil Jana Kuśmierczyka na Instagramie)

Trudno się dziwić, że w poznańskiej MW działali ludzie jawnie faszyzujący, kiedy przyjrzymy się, jakie lektury czytać mieli nowi członkowie tej organizacji. Na liście, do której dotarliśmy, poza Dmowskim występują:

  • ultrareligijny faszyzm Cordeanu Zelei,
  • hierarchiczny rasizm barona-faszysty Juliusa Evoli,
  • rasistowską teorię cywilizacji Feliksa Konecznego,
  • szefa przedwojennego ONR ABC Jana Mosdorfa,
  • Wojciecha Kwasieborskiego z RNR Falanga,
  • cytaty z Mussoliniego, politykę „więzi języka i krwi”,
  • nazwisko reżysera filmu Gladiator przerobione „Żidley Scott”
  • negacjonistę Holocaustu Tomasza Gabisia,
  • Orianę Fallaci o końcu Europy w obliczu „islamizacji”.
;

Komentarze