Krajowej Rady Sądownictwa już nie ma. Wraca jedna władza w państwie. To więcej niż brutalność, to gwałt na prawie

Procedura wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa jest wielokrotnie, politycznie zabezpieczona i uszczelniona. Czyni więc ten wybór wyborem czysto politycznym. Pisze dla OKO.press Maria Ejchart-Dubois, prawniczka związana z Helsińską Fundacją Praw Człowieka i członkini rady Archiwum Osiatyńskiego