Słowacja ucieka przed Polską. Premier Fico porzuca Orbana i Kaczyńskiego i łapie się Zachodu

Nie opłaca mu się już stać ramię w ramię z Kaczyńskim i Orbánem, bo istnieje groźba, że Niemcy i Francuzi potraktują go jako trzecią osobę tej nieświętej trójcy. Premier Fico jest cynicznym pragmatykiem, ale nie idiotą. Wie, że w rozhuśtanym świecie mały naród w Europie Środkowej ma jedyną szansę: trzymać się ogona Zachodu - pisze Martin M. Šimečka