Robert Jurszo, Autor w serwisie oko.press - Strona 10 z 19

Robert Jurszo

Robert Jurszo
Dziennikarz i publicysta. W OKO.press pisze o ochronie przyrody, łowiectwie, prawach zwierząt, smogu i klimacie oraz dokonaniach komisji smoleńskiej. Stały współpracownik miesięcznika „Dzikie Życie”.

16 tysięcy myśliwych codziennie wychodzi na polowanie. Informacja, gdzie polują, nie będzie dostępna. Powód: bezpieczeństwo myśliwych

Organizacje ekologiczne chciały, by o terminach i miejscu polowań zbiorowych i indywidualnych koła łowieckie informowały obywateli w elektronicznych książkach polowań. Pomysł jednak nie zyskał aprobaty sejmowej podkomisji, która 14 grudnia odrzuciła tę propozycję. Tymczasem co roku na polowaniach giną przypadkowe osoby

Warszawa. Europejska stolica smogu

18 grudnia 2017 roku Warszawa stała się europejską stolicą smogu. Powietrze było złe również w innych stolicach: w Oslo w Norwegii i w Wilnie na Litwie. Jednak to w Polsce było najgorzej - wynika z indeksu jakości powietrza prowadzonego przez Europejską Agencję Środowiska

Szyszko egzaminuje Komisję Europejską z dzięcioła. I sam oblewa. Wycinka Puszczy przed Trybunałem

Podczas rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE minister środowiska Jan Szyszko próbował egzaminować prawniczkę Komisji Europejskiej z biologii. Ale to mu raczej nie pomogło. "Naruszenie prawa jest ewidentne. Zwiększenie cięć w Puszczy Białowieskiej narusza przepisy prawa polskiego oraz unijnego". Wyrok za kilka miesięcy

Jak smog niszczy zdrowie polskim dzieciom. Niepokojący raport organizacji ekologicznych

"Nie ma w Polsce przedszkola, które znajdowałoby się w miejscu, gdzie powietrze jest czyste. Czyli nie ma w Polsce placówki, której otoczenie nie oddziaływałoby negatywnie na zdrowie dzieci". Takie przygnębiające wnioski płyną z raportu Greenpeace Polska i Fundacji #13 "Polskie przedszkola w smogu". Tymczasem rządowe plany walki ze smogiem leżą odłogiem

Nowa tama na Wiśle zagraża nawet Bałtykowi. Szyszko już zadecydował o budowie, choć nie ma zgody RDOŚ

Budowa stopnia wodnego w Siarzewie może spowodować katastrofę ekologiczną, która dotknie nawet Bałtyk. Nie mówiąc już o tym, że zniszczy część wiślańskich obszarów Natura 2000. Ale minister środowiska Jan Szyszko podpisał już porozumienie w sprawie realizacji tej inwestycji. Pomimo tego, że RDOŚ w Bydgoszczy nie wydała jeszcze zgody

Saryusz-Wolski mówi putinowską propagandą, czyli dlaczego Las Hambach nie jest „niemiecką Puszczą Białowieską”

Saryusz-Wolski i prorządowe media w roli "pożytecznych idiotów" powtarzają propagandę "Russia Today" o hipokryzji UE, która czepia się Polski przymykając oko na to, jak cięta jest "niemiecka Puszcza Białowieska". Ale wycinanie resztek starego lasu Hambach - choć to ekologiczny idiotyzm - jest legalne, a wartość przyrodnicza obu lasów jest nieporównywalna

Nowe dzieło o. Rydzyka „Pamięć i nadzieja”. Pamięć o Polakach ratujących Żydów i nadzieja na pieniądze od państwa

O. Tadeusz Rydzyk nie może się żalić na brak funduszy publicznych na swoje inicjatywy. Teraz znalazł nowy pomysł na dalszy dopływ tych funduszy - tematykę żydowską. Konkretnie: budowanie historycznego mitu o Polakach masowo ratujących Żydów podczas II wojny światowej. To zasadnicza zmiana dla mediów Rydzyka, które nieraz bywały otwarcie antysemickie

Szyszko: „Polsce nie grożą kary”. Trybunał: „Kara do 120 tys. euro za dzień”. Groteska w wykonaniu ministra

"Nie grożą nam żadne kary i to jest wyraźnie zapisane" - mówił dziennikarzom minister środowiska Jan Szyszko. Nieprawda. Polsce grozi kara co najmniej 100 tys. euro za każdy dzień wycinki. A Trybunał Sprawiedliwości UE wątpi, czy Polska uczciwie przestrzega nałożonych na nią ograniczeń

Trybunał Sprawiedliwości: nie wolno ciąć w Puszczy Białowieskiej. Kara – 100 tys. euro za każdy kolejny dzień wycinki. „Boję się, że dalej będą ciąć”

Koniec z wycinką aż do ostatecznego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Jeśli Polska się nie zastosuje, to zapłaci. I to niemało, bo co najmniej 100 tys. euro na dzień. Z kieszeni podatników

„Edukacja dla zabijania”. Myśliwi prowadzą lekcje w szkołach jak świetnie dbają o dzikie zwierzęta

20- i 30-latkom łowiectwo najczęściej kojarzy się z niepotrzebnym zabijaniem zwierząt - martwią się działacze Polskiego Związku Łowieckiego. Ruszyli więc do przedszkoli i szkół, by przekonywać od maleńkości, że myśliwy to dobry i pożyteczny dla przyrody człowiek. "Jeśli nie podejmiemy tych działań, to w przyszłości będziemy mieć jeszcze więcej przeciwników"

Palce w odbycie i pochwie. Skandaliczne traktowanie ekologów przez policję. Prawnik: „Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją”

Wleczenie, skuwanie rąk, upokarzające przeszukania, przesłuchania w kajdankach. Policja 9 listopada potraktowała pokojowo protestujących przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej ekologów jak niebezpiecznych przestępców. "Można zadać pytanie, czy nie chodziło po prostu o zastraszenie aktywistów" - mówi OKO.press obrońca działaczy Obozu dla Puszczy

Policja chodzi po domach zatrzymanych ekologów i wypytuje o choroby psychiczne. Relacja video OKO.press

Policja zatrzymała wczoraj 22 aktywistów za blokadę siedziby Lasów Państwowych. Dziś od rana nachodzi ich rodziny i pyta m.in. czy aktywiści biorą narkotyki albo leczą się psychiatrycznie. "Nie widzę uzasadnionego powodu dla takich działań. To może być postrzegane jako dodatkowa i nadmierna represja" - mówi prawnik ekologów. Wieczorem większość zwolniono.

Zabijam, więc jestem. Makabryczny film z polowania, czyli o czym Polski Związek Łowiecki woli milczeć

Film, na którym myśliwi mażą krwią zabitego dzika twarz swojego kolegi, pokazał prawdę o myśliwych, o której Polski Związek Łowiecki woli milczeć. Bo dziś "łowiecka przygoda", którą kiedyś można było przypłacić życiem, jest pełnym fałszu rytuałem, w istocie egzekucją na zwierzęciu z dużej odległości z zaawansowanej technicznie broni

Jeden dziennikarz skazany, następni czekają w kolejce. Tak Lasy Państwowe kneblują media

Dziennikarze pracujący w Puszczy Białowieskiej trafiają pod sąd. Oficjalnie - za złamanie zakazu wstępu do lasu. Nieoficjalnie - za relacjonowanie protestów. Lasy Państwowe mają nową metodę: ścigają już nie tylko aktywistów, ale też dziennikarzy. Eksperci są zgodni: to łamanie wolności mediów i odbieranie społeczeństwu prawa do informacji