Szef KPRM Michał Dworczyk w co najmniej 12 oświadczeniach majątkowych zataił, że ma udziały w spółce, która zapewnia budynki i wyposażenie szkołom pod patronatem Opus Dei. Fałszywe deklaracje składał jako radny, poseł i minister. Grozi za to do 5 lat więzienia. Po pytaniach OKO.press w tej sprawie, Dworczyk szybko złożył w Sejmie korekty 4 oświadczeń

W niedzielę ujawniliśmy w OKO.press, że dzieci ministra Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, chodzą do prywatnych szkół pod opieką duchową i personalną Opus Dei. Prowadzi je Stowarzyszenie Wspierania Edukacji i Rodziny Sternik.

Sprawdzaliśmy do jakich szkół minister Dworczyk posyła dzieci, bo w trakcie protestu nauczycieli, zachwalał te szkoły mówiąc w mediach, że „na szczęście” nie ma w nich strajku i wyjaśniał, że to szkoły niepubliczne; równocześnie ostro krytykował domagających się podwyżek nauczycieli szkół publicznych.

Przy okazji odkryliśmy, że Dworczyk od wielu lat zataja w swoich oświadczeniach majątkowych udziały w spółce Rodzice dla Szkoły, o wartości 18 tys. zł. Nie ujawnił ich w co najmniej 12 deklaracjach, które składał jako radny, poseł i minister.

Sławomir Nowak, minister transportu w rządzie PO i były poseł tej partii, który w 5 oświadczeniach majątkowych nie wymienił zegarka o wartości ponad 10 tys. zł, w 2014 roku został skazany za to na 20 tys. zł grzywny. W 2015 roku sąd drugiej instancji uznał że istnieją przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania przeciwko Nowakowi, ale „afera zegarkowa” i tak zakończyła jego karierę polityczną.

Gdy zapytaliśmy Dworczyka, dlaczego nie podaje w oświadczeniach, że jest udziałowcem RDS, minister ekspresowo dokonał korekty 4 ostatnich oświadczeń złożonych w Sejmie. Deklaracje, które wypełniał jako szef KPRM nadal są jednak niepoprawione, nie mówiąc już o składanych wcześniej w samorządzie.

Udziały ministra

Spółka Rodzice dla Szkoły (RDS) stanowi część rozbudowanego systemu finansowania przedszkola i szkół Sternika (który szczegółowo opisywaliśmy w niedzielnym artykule). Zapisując pierwsze dziecko do placówki Sternika, rodzice uczniów zobowiązują się do zakupu jej udziałów.

Kupił je także Michał Dworczyk.  

Według akt rejestrowych RDS, 29 września 2009 roku oświadczył przed notariuszem, że „przystępuje do Spółki i obejmuje w kapitale zakładowym Spółki (…) 180 nowoutworzonych udziałów zwykłych kategorii B (…) o wartości nominalnej 100,00 zł każdy, które pokrywa wkładem pieniężnym w kwocie 18.000,00 zł”.

Akt notarialny potwierdzający przystąpienie Michała Dworczyka do spółki Rodzice dla Szkoły. Fot. Bianka Mikołajewska

Nazwisko Dworczyka widniało odtąd na wszystkich listach udziałowców spółki Rodzice dla Szkoły, uprawnionych do udziału w zgromadzeniach wspólników w kolejnych latach.

Było też na liście wspólników uprawnionych do udziału w zgromadzeniu, które odbyło się 26 marca 2018 roku. Przynajmniej do tego czasu minister Michał Dworczyk miał więc udziały w RDS.

Lista wspólników spółki Rodzice dla Szkoły na 26 marca 2018 roku, z nazwiskiem Michała Dworczyka. Fot. Bianka Mikołajewska

12 fałszywych oświadczeń

Gdy Dworczyk kupował udziały w RDS, był radnym warszawskiej dzielnicy Śródmieście (od 2006 roku), a potem przez wszystkie kolejne lata pełnił inne funkcje publiczne, wiążące się z obowiązkiem składania oświadczeń majątkowych.

  • W latach 2010 – 14 był radnym Warszawy.
  • W latach 2014 – 15 zasiadał w sejmiku województwa mazowieckiego.
  • Od 2015 roku jest posłem (po raz pierwszy objął mandat w końcówce poprzedniej kadencji, w ostatnich wyborach został wybrany ponownie).
  • A od grudnia 2017 roku pełni funkcję szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Nie wiemy, czy Dworczyk wpisywał udziały w RDS do oświadczeń za lata 2009-12, zostały one już bowiem, zgodnie z przepisami, usunięte ze stron internetowych rady Śródmieścia i rady Warszawy i komisyjnie zniszczone w formie papierowej.

Pewne jest jednak, że nie ujawniał udziałów w oświadczeniach, które wypełniał po 2012 roku.

W 3 oświadczeniach, które złożył w latach 2013-14 jako radny Warszawy oraz w 2 deklaracjach, które składał w grudniu 2014 i w kwietniu 2015 roku jako radny sejmiku, w rubryce „posiadam udziały w innych spółkach handlowych – należy podać liczbę i emitenta udziałów” wpisywał: „nie dotyczy”.

Oświadczenie majątkowe Michała Dworczyka za 2012 rok, złożone 29 kwietnia 2013 roku. Fot. screen

To samo pisał w oświadczeniach, które wypełniał pięciokrotnie jako poseł (we wrześniu 2015, w listopadzie 2015 oraz w kwietniu 2016, 2017 i 2018 roku.

W oświadczeniach majątkowych, które złożył 19 grudnia 2017 roku, (obejmując funkcję szefa kancelarii premiera) i potem – 21 marca 2018 roku, w rubryce „w następujących spółkach prawa handlowego posiadam niżej podane udziały lub akcje” deklarował: „nie posiadam”.

A przypomnijmy – 26 marca 2018 roku jego nazwisko było na liście udziałowców spółki Rodzice dla Szkoły uprawnionych do udziału w zgromadzeniu wspólników.

Oświadczenie Michała Dworczyka złożone 21 marca 2018 roku. Fot. screen

Co grozi ministrowi za zatajenie udziałów?

Rodzice dla Szkoły to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, czyli spółka handlowa. Prowadzi wprawdzie działalność non profit i ma status organizacji pożytku publicznego – ale wciąż nie przestaje być w świetle prawa spółką handlową.

Minister Dworczyk powinien więc wykazać udziały w RDS w swoich oświadczeniach majątkowych.

Sytuację – bez podawania nazwiska Dworczyka – opisaliśmy w pytaniach skierowanych do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Fundacji Batorego, która od lat prowadzi program Odpowiedzialne Państwo, mający na celu zwiększenie przejrzystości w życiu publicznym.

Grażyna Kopińska, ekspertka Fundacji Batorego, odpisała nam, że radny, poseł i minister powinien wymienić udziały w spółkach, niezależnie od tego, ile ich posiada i czy są to udziały w spółce nastawionej na zysk, czy non-profit.

Jak wskazuje Kopińska, ministrowi, który nie ujawnił w swoich oświadczeniach, że jest udziałowcem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, zgodnie z art. 13 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, grozi odpowiedzialność służbowa.

A zgodnie z art. 14 tej samej ustawy może mu również grozić odpowiedzialność karna: od grzywny do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Przeczytaj artykuły 13 i 14 ustawy o ograniczeniu działalności gospodarczej przez osoby publiczne

    Art. 13. Niezłożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 8 ust. 1 lub w art. 10 ust. 1, albo podanie w nim nieprawdy powoduje odpowiedzialność służbową.

    Art. 14. 1. Kto będąc obowiązany do złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 8 ust. 1 [oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej przez małżonka – przyp.red.] w art. 10 ust. 1 [oświadczenia majątkowego – przyp red.], podaje w nim nieprawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
    2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w ust. 1 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski w swojej odpowiedzi zastrzegł jednak, że „koniecznym jest szczegółowe zbadanie wszystkich okoliczności danej sprawy. Zawsze trzeba bowiem ustalić, czy pewne nieścisłości w oświadczeniu majątkowym wynikają z celowego działania, czy są raczej wynikiem niestaranności czy też nieświadomości. Jest to o tyle istotne, że odpowiedzialności może podlegać tylko osoba, która świadomie podała nieprawdę w oświadczeniu majątkowym.”

  • Przeczytaj całą odpowiedź CBA

    Szanowna Pani Redaktor,

    Zgodnie z przepisami ustaw samorządowych (ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o samorządzie powiatowym oraz ustawy o samorządzie województwa), ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne – osoby zobowiązane do składania oświadczeń majątkowych na podstawie ww. aktów prawnych są zobowiązane do podania informacji o posiadaniu udziałów lub akcji w spółkach prawa handlowego i uzyskiwanych z tego tytułu dochodach.

    Minister podlega przepisom antykorupcyjnym na podstawie art.1  ustawy o  ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne w zw. z art. 2 pkt 2 ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.

    Tym samym składając oświadczenie, którego wzór jest określony obecnie przez przepisy Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie określenia wzorów formularz oświadczeń o prowadzeniu działalności gospodarczej i o stanie majątkowym, winien podać informacje o posiadaniu udziałów lub akcji w spółkach prawa handlowego i uzyskiwanych z tego tytułu dochodach.

    Niezrealizowanie tego obowiązku może w pewnych przypadkach rodzić konsekwencje prawne wynikające z art. 14 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

    Nie mniej jednak każdorazowo w takim wypadku koniecznym jest szczegółowe zbadanie wszystkich okoliczności danej sprawy. Zawsze trzeba bowiem ustalić, czy pewne nieścisłości w oświadczeniu majątkowym wynikają z celowego działania czy są raczej wynikiem niestaranności czy tez nieświadomości. Jest to o tyle istotne, że odpowiedzialności może podlegać tylko osoba, która świadomie podała nieprawdę w oświadczeniu majątkowym.

    Pozdrawiam

    T. Brodowski, CBA

Minister na gwałt koryguje ostatnie oświadczenia

18 kwietnia 2019 roku zapytaliśmy Michała Dworczyka, ile udziałów ma w spółce Rodzice dla Szkoły. Pytania wysłaliśmy wówczas na na adres mailowy ministra i za pośrednictwem jego konta na Facebooku. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi.

Wkrótce potem sami sprawdziliśmy w rejestrze spółek, że minister kupił w 2009 roku 180 udziałów w RDS i miał je przynajmniej do 2018 roku.

25 kwietnia br. zapytaliśmy więc go, dlaczego nie wymieniał w swoich oświadczeniach majątkowych udziałów w RDS. Tym razem pytania przesłaliśmy za pośrednictwem biura prasowego KPRM i ponownie przez Facebooka. Minister przeczytał je na FB tego samego dnia, o 14:52.

Jak się okazuje, dzień później Dworczyk sporządził „korektę oświadczeń majątkowych złożonych w Sejmie RP w latach 2015 – 2018”. Podał w niej, że jest właścicielem 180 udziałów w RDS, dodając, że jego udział w spółce „jest i był marginalny” i że nie pełnił żadnej funkcji w jej władzach.

Korekta nie została opublikowana na stronie internetowej Sejmu jako oddzielny dokument (tak jak to się dzieje zwykle), lecz została dołączona oddzielnie do pliku każdego oświadczenia złożonego przez Dworczyka w tej kadencji.

Jak wynika ze stempla na piśmie, do Kancelarii Sejmu wpłynęło ono 6 maja 2019 roku.

Oświadczenia na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nadal są jednak nieskorygowane. Nie mówiąc już oczywiście o deklaracjach, które Dworczyk składał jako radny miejski i wojewódzki oraz poseł poprzedniej kadencji.


Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–13), krótko „GW”, a od wiosny 2016 roku - OKO.press. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody Radia Zet im. A. Woyciechowskiego, Nagrody im. Dariusza Fikusa, kilku nagród i wyróżnień SDP (przed jego przejęciem przez dziennikarzy "niepokornych"). Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym

Wiesz więcej? Skontaktuj się z zespołem śledczym OKO.press i przekaż nam swoje informacje [email protected]