Prawda czy fałsz

OKO.press sprawdza, czy politycy mówią prawdę. Analizujemy WYPOWIEDZI POLITYKÓW, wyższych urzędników, hierarchów kościelnych, liderów ruchów społecznych. Nasz fałszomierz oparty jest na 12 przejrzystych ZASADACH. Każda sprawdzona wypowiedź jest omawiana szerzej w artykule.

  • Jak oceniamy prawdę i fałsz

    Oto 12 zasad, których przestrzegamy

    1.    Analizujemy wypowiedzi polityków, wyższych urzędników państwowych i samorządowych, hierarchów kościelnych, liderów ruchów społecznych, przywódców wpływowych organizacji, liderów życia gospodarczego itd. Nie analizujemy wypowiedzi ludzi mediów, artystów, osób postronnych, anonimowych opinii w mediach społecznościowych itd.
    2.    Codziennie szukamy wartych sprawdzenia stwierdzeń w wystąpieniach publicznych, dokumentach partyjnych i rządowych, mediach, także społecznościowych itp.
    3.     W wyborze kierujemy się tym, czy stwierdzenie:
    •    jest weryfikowalne, potrafimy dotrzeć do informacji, które pozwolą je ocenić;
    •    odnosi się do faktów, opisuje zdarzenia, podaje dane liczbowe itp.
    •    dotyczy istotnej kwestii i/lub ten, kto mówi, jest liczącą się postacią;
    •    łatwo wpada w ucho, potwierdza stereotyp, może zainfekować masową wyobraźnię;
    •    ma taką postać, że odbiorcy bez głębszej wiedzy trudno rozstrzygnąć, czy to prawda czy nie.
    4.     Trzymamy się zasady, że co najmniej jedną trzecią uwagi poświęcamy wypowiedziom osób spoza obozu władzy.
    5.     Oceniamy stwierdzenia przy pomocy fałszomierza „Oka”, który może wskazywać sześć stanów:
    •    fałsz – jawnie sprzeczne z faktami;
    •    raczej fałsz – trochę prawdy w tym jest, ale całość sprzeczna z faktami i/lub kontekst wprowadza w błąd;
    •    półprawda – raczej zgodne z faktami, ale brakuje ważnych informacji;
    •    prawie prawda – w zasadzie tak jest, ale pozostaje niedostatecznie precyzyjne;
    •    prawda – zgadza się, tak jest, są na to dowody:
    •    stłuczony fałszomierz – niedorzeczność, insynuacja.
    6. Ponadto „Oko” przyznaje dwa „wyróżnienia”:
    • koziołka matołka – za wypowiedzi wyjątkowo niemądre, świadczące o braku elementarnej wiedzy czy orientacji w temacie;
    • dyzmę – za wypowiedzi obraźliwe, bezwzględne, manipulacje prawdą.
    7.     Uwzględniamy kontekst.
    8.     Zakładamy, że wypowiadając stwierdzenie, polityk (osoba publiczna) powinna przedstawić fakty, które je potwierdzają. Dowód spoczywa na tym, kto informuje/dezinformuje opinię publiczną.
    9.     Sprawdzając prawdziwość danego stwierdzenia „Oko”, podaje rzeczowe argumenty, dane liczbowe, statystyki. Przywołujemy źródła, z których korzystamy.
    10.    Staramy się nie narzucać naszych ocen i jesteśmy otwarci na krytykę naszej pracy. Uaktualniamy oceny, gdy zmieniło się coś istotnego. Przyjmujemy sugestie, korekty i podpowiedzi. W uzasadnionych przypadkach publikujemy sprostowania i przepraszamy osoby, które nietrafnie oceniliśmy. Każda korekta oceny pozostaje zapisana na pierwotnej wersji i pozostaje widoczna.
    11.     Nawet jeżeli posługujemy się lżejszym tonem lub żartobliwym tytułem, prowadzimy naszą analizę najrzetelniej i najuczciwiej, jak potrafimy.
    12.     Każdą ocenę dyskutujemy w zespole, w miarę potrzeby korzystamy też z pomocy ekspertów z danej dziedziny.



Premier i prezydent obchodzą prawo. Ich uroczystości nie mają pierwszeństwa przed zgromadzeniami

Ogłoszony przez rzecznika prezydenta biało-czerwony marsz 11 listopada - jako uroczystość państwowa - “mocą samego prawa” unieważni Marsz Niepodległości zarejestrowany na tej samej trasie. Chyba mocą prawa kaduka. Bo terminu "uroczystość państwowa" nie zna prawo, a zasada legalizmu obowiązuje nawet premiera i prezydenta

Tusk wkręcił Wasserman. Wyrzekała na prokuratorów od Amber Gold. A czworo z nich awansował Ziobro

Małgorzata Wasserman utonęła w powodzi insynuacji i ataków na Donalda Tuska. Dała się złapać w pułapkę, bo potępiła w czambuł prokuratorów prowadzących - nieudolnie - sprawę Amber Gold, twierdząc, że ich ocena jest dziś "skrajnie negatywna". OKO.press pokazuje, że przynajmniej czworo z nich awansowało w czasach Ziobry

Sasin: duże miasta to tylko 15 proc. Polaków. Rocznik statystyczny jest innego zdania

"Polska to nie tylko duże miasta, one są ważne, ale to tylko 15 proc. Polaków" - tak Jacek Sasin bagatelizuje klęskę PiS w II turze wyborów. Dla polityka prawicy lektura rocznika statystycznego GUS może okazać się równie niekomfortowa jak wyniki wyborów. Bo mieszkańcy miast to 60 proc. społeczeństwa, a w miastach prezydenckich mieszka 15 mln Polaków

Duda: Niech w Polsce będzie tak biednie, jak w II RP. Prezydent źle nam życzy

Prezydent Andrzej Duda życzył Polsce, aby rozwijała się „ambitnie i pięknie jak II RP”. Sprawdzamy: to fatalne życzenia. II RP była jednym z najbiedniejszych krajów w Europie, a w 1939 roku poziom życia dopiero dorównał czasom sprzed I wojny światowej. To kolejny z wielu przykładów bezmyślnego idealizowania przez PiS dwudziestolecia międzywojennego

Ponad 7 mln ludzi broni samorządów przed PiS. Lubnauer: „Daliśmy ludziom nadzieję”

"Będziemy chronić samorządy przed PiS" - deklarowali liderzy i liderki sześciu sił prodemokratycznych, które w wyborach do sejmików zdobyły 7 mln 58 tys. 45 głosów (PiS poparło 5 mln 265 tys. 142 osoby). Katarzyna Lubnauer mówi OKO.press, że po raz pierwszy od 3 lat wiara, nadzieja jest po stronie opozycji. Jeśli tylko politycy powściągną ambicje

„Recydywista” Morawiecki. Sąd kazał premierowi sprostować słowa o smogu w Krakowie

Drugi raz sąd stwierdził, że Mateusz Morawiecki mówi nieprawdę i nakazał publikację sprostowania. Tym razem poszło o smog w Krakowie. Premier twierdził, że władze miasta nic w tej sprawie nie zrobiły. To fałsz, który miał osłabić prezydenta Majchrowskiego w starciu z Małgorzatą Wassermann. "Słowo „nic” znaczy „nic”" – tłumaczył rzecznik krakowskiego sądu

„Kwestia reparacji nie jest rozstrzygnięta”. Duda prowokuje fałszem w niemieckiej prasie

Domaganie się reparacji za straty z II wojny światowej jest stałym sposobem, w jakim PiS przymila się do twardego elektoratu kosztem dobrych stosunków z sąsiadem Polski. Teraz do prawicowych wyborców postanowił poumizgiwać się prezydent Andrzej Duda. W jego ustach twierdzenia o reparacjach są jednak dokładnie tak samo fałszywe, jak w ustach Kaczyńskiego

Duda w Niemczech fałszywie oskarżył Komisję Europejską o bezczynność w sprawie Nord Stream 2

Przeciwko temu, co Duda opowiadał w obecności niemieckiego prezydenta, świadczy nie tylko wiele wypowiedzi przedstawicieli unijnych instytucji – również Komisji Europejskiej – ale przede wszystkim to, co Unia Europejska rzeczywiście robi w sprawie Nord Stream 2. Robi co może, ale Niemcy i Austria stawiają opór, a Trump odpuścił interwencję

Od żarówki do Brexitu. Oświecenie Dudy w Berlinie

Walka UE z tradycyjnymi żarówkami to dla prezydenta Andrzeja Dudy dowód na to, że Unia ma problem z demokracją. I że takie "problemy" mogły stać nawet za Brexitem. To wypowiedź nie tylko głupia, ale też pokazuje elementarny brak wiedzy ekologicznej. I szkodliwa dla Polaków, bo odejście od zwykłych żarówek zwyczajnie nam się opłaca

Wasserman nie może wygrać z Majchrowskim, więc opowiada baśnie wPolityce

Małgorzata Wasserman jest jedną z niewielu osób wystawionych przez PiS w wyborach na prezydentów miast, która nie została upokorzona przez wyborców w pierwszej turze. Zamiast wyciągnąć z tego wnioski, w wywiadzie dla wPolityce.pl wymyśla alternatywną rzeczywistość polityczną Krakowa – taką, w której Jacek Majchrowski ma powody, żeby się jej bać

Szczerski atakuje orzeczenie TSUE: „Prawo nie działa wstecz”. PiS chce użyć prawa kaduka

"Trzeba będzie zareagować na tę sytuację, ale działanie prawa wstecz jest niemożliwe" - tak decyzję TSUE o przywróceniu sędziów w SN skomentował Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta. To osobliwe rozumienie prawa: jak władza coś uchwali, przyjmie czy przeprowadzi, to przepadło, nie da się tego zmienić. Jest takie prawo, nazywa się prawem kaduka

Rozpaczliwy klip wyborczy PiS. Nie islamski uchodźca, lecz Bułgar. Nie PO lecz Unia Metropolii. I nie te wybory

W ksenofobicznym klipie wyborczym PiS nic się nie zgadza. Nawet muzułmański uchodźca, który kopie kobietę okazuje się pijanym Bułgarem. Rzekoma "deklaracja samorządowców PO", by sprowadzić hordy nielegalnych imigrantów, to wyważony dokument Unii Metropolii, który podpisał m.in. prezydent Krupa popierany przez PiS. Straszyć też trzeba umieć!

Rzecznik Ziobry: pedofilia to problem nauczycieli, nie księży. OKO.press: to Kościół chroni sprawców, nie szkoły

Nauczycielowi, który dopuści się czynu pedofilnego grozi więzienie i dożywotni zakaz wykonywania zawodu. A ksiądz? Ksiądz może liczyć na wsparcie biskupa i tuszowanie sprawy. Ofiary wobec Kościoła są bezbronne. Właśnie dlatego potrzebna jest niezależna Komisja. Jan Kanthak, szef gabinetu politycznego Ziobry i rzecznik ministerstwa, udaje, że tego nie wie

Brudziński o Marszu Równości: Chuliganeria z obu stron. Materiały Policji demaskują to kłamstwo

Sukces lubelskiego Marszu Równości boli PiS. Joachim Brudziński głosi więc tezę o chuliganach po obu stronach. Próbuje zaprzeczyć prawdzie: legalne zgromadzenie i ochraniająca je policja zostały brutalnie zaatakowane przez faszyzujących narodowców. OKO.press przedstawia dowody korzystając z materiałów samej Policji (m.in. tego zdjęcia)

„Mosty dla Trzaskowskiego”. Co naprawdę powiedział Patryk Jaki

„Trudno, żeby nasz rząd finansował mosty dla Rafała Trzaskowskiego” — powiedział Patryk Jaki w Polsacie. Opozycja natychmiast to wykorzystała, a prawica broniła swojego kandydata. Co Jaki naprawdę powiedział? Jak próbowano przykryć jego wpadkę?

Tyszka: Kukiz to najbardziej prokobiecy polski polityk. Fałszometr OKO.press tego nie wytrzymał

Tak na dobrą sprawę można by pozwać marszałka Tyszkę za kłamstwo w trybie wyborczym. Gdyby ktoś chciał, OKO.press przygotowało dokumentację, jak Kukiz kobiety obrażał, poniżał i w ogóle jaki z niego damski bokser. Zaczynamy od uroczego żartu z nazwiska dziennikarki Opozdy, a potem jest coraz lepiej

Pseudonauka i parodia prawa. Wojewoda z PiS uważa, że można zakazać marszu, bo ten zagraża moralności

Wojewoda lubelski chce, by prezydent Lublina zakazał Marszu Równości na podstawie nieistniejącego przepisu prawa i subiektywnej opinii. Uważa też, że ma prawo nazywać homoseksualizm "zboczeniem", bo bez zrozumienia sprawdził w słowniku jedną definicję. Wyjaśniamy: w polskim prawie nie ma zgody na dyskryminację i zakazywanie nielubianych demonstracji

Morawiecki kłamie po angielsku. CNN: Jak to możliwe, że wszyscy są w błędzie, a tylko ty masz rację?

Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla CNN wykreował nowe określenie "brukselo-sceptycyzmu". Widocznie nie było to wystarczająco zabawne, bo dodatkowo stwierdził, że w Polsce "ogromna większość członków KRS wybierana jest przez sędziów". Premierowi chodzi o tę samą KRS, w której 21 na 25 członków wybieranych jest przez większość parlamentarną

Gliński wypiera się 3,5 mln zł, które państwo dało na „Kler” i fantazjuje o „lewackim monopolu”

Odpowiadając "Frankfurter Allgemeine Zeitung" minister zapewnia, że "nie dali pieniędzy na »Kler«" (PISF dał 3,5 mln zł dotacji), teatry mają się świetnie (zniszczono tylko dwie duże i ważne sceny), prawicowi twórcy byli prześladowani przez "lewacki monopol" (za rządów konserwatywnej PO, gdy mieli się dobrze). Wyliczamy fałsze i półprawdy