Zespół śledczy - oko.press

Zespół śledczy



Dziś Tusk zeznaje jako świadek przed sądem. OKO.press poznało jego zeznania w prokuraturze

W poniedziałek o 10. rano Donald Tusk zostanie przesłuchany przez sąd w procesie karnym dotyczącym organizacji lotu TU-154 do Smoleńska. Sąd szykuje się na oblężenie mediów, które spodziewają się, że przesłuchanie przerodzi się w wielkie polityczne show. OKO.press już poznało zeznania byłego premiera - złożone podczas śledztwa prokuratury w tej sprawie

Prawnicy zbojkotowali ankietę konstytucyjną PiS. Z co najmniej 102 osób, do których ją wysłano, odpowiedziało zaledwie 14. W tym kilka związanych z PiS

Prawnicy z uczelni w całej Polsce zbojkotowali ankietę konstytucyjną PiS, która będzie podstawą prac nad nową ustawą zasadniczą. Wypełniło ją 14 osób - w tym troje prawników, którym partia Kaczyńskiego zleciła opracowanie i przeprowadzenie ankiety. Oraz kilku związanych z PiS lub zarabiających w instytucjach kontrolowanych przez PiS

Sejm zamknięty na obywateli: od wyborów 2015 ponad 100 osób objętych zakazem wejścia, ograniczenia dla dziennikarzy, barierki non-stop

Marszałek Kuchciński traktuje Sejm jak przyczółek Nowogrodzkiej. W poniedziałek ograniczył możliwość wejścia dziennikarzom. W środę Straż Marszałkowska kolejny raz nie wpuściła Obywateli RP zaproszonych przez posłów. Od początku kadencji nałożyła zakazy wstępu na co najmniej 108 osób. Na jej wniosek od wielu miesięcy Sejm otoczony jest barierkami

Podajemy Komendę Stołeczną Policji do sądu i prokuratury. Nie chce nam podać pełnych kosztów ochrony miesięcznic smoleńskich

Według danych KSP od listopada 2015 do listopada 2017 zabezpieczenie miesięcznic kosztowało ponad 5,1 mln zł. Ale to zaniżona kwota - bez dojazdów, noclegów i żywienia funkcjonariuszy ściąganych z całej Polski. W styczniu wystąpiliśmy więc do komendy o pełne dane. Najpierw zażądała od nas deklaracji, że zapłacimy za przygotowanie informacji, potem zamilkła

Kaczyński nie przeprosi obywatelki Malinowskiej za „najgorszy sort Polaków”. Bo nie udowodniła, że do tego sortu należy

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił precedensowy pozew Krystyny Malinowskiej przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu, za obelgi rzucane pod adresem politycznych oponentów. Chodziło m.in. o "najgorszy sort Polaków". Według sędzi, Malinowska nie udowodniła, że te słowa były skierowane do niej. Ta zapowiada apelację

Sąd Najwyższy rozpatrzy sprawę narodowca ze słynnych urodzin Hitlera w lesie pod Wodzisławiem Śląskim

Mateusz S., pseudonim Sitas, narodowiec z urodzin Hitlera pod Wodzisławiem Śląskim, dystrybuował w sieci homofobiczne naklejki. Sąd uznał, że to nie jest wykroczenie, bo internet to nie miejsce publiczne. I umorzył sprawę. Teraz - w wyniku kasacji złożonej przez rzecznika spraw obywatelskich - zajmie się nią Sąd Najwyższy

Resort Ziobry przegrał z sędzią. Ma przeprosić Justynę Koskę-Janusz za zniesławiający komunikat. Sąd: „Im nie wolno wszystkiego”

Ministerstwo Zbigniewa Ziobry ma zamieścić na swojej stronie internetowej przeprosiny za naruszenie dobrego imienia sędzi Justyny Koski-Janusz. Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że oceniając jej orzeczenia, minister nadużył swoich uprawnień. "Władzy wolno tylko tyle i aż tyle, ile wynika z ustawy" - uzasadniał sędzia

Rzeczniczka Macierewicza w MON skazana za pomówienie byłych szefów służb. Polecenie szefa nie zwalnia z odpowiedzialności – uznał sąd

Warszawski sąd uznał, że Katarzyna Szymańska-Jakubowska pomówiła czterech byłych szefów służb, zarzucając im w komunikacie MON "współpracę ze służbami wrogimi Polsce i NATO". Stwierdził, że wykorzystano autorytet, jakim cieszy się w społeczeństwie ministerstwo, by "pozbawić pomówionych godności osobistej i spowodować swoistą śmierć cywilną".

System za 250 tys. z MSZ padł, gdy w sieci zaroiło się od „polskich obozów śmierci”

Założona przez Macieja Świrskiego Reduta Dobrego Imienia dostała z MSZ 250 tys. zł na platformę Rycerz, do zgłaszania sformułowań o „polskich obozach śmierci” itp. RDI miała wzywać autorów publikacji, w których padły takie słowa, by poprawili błąd. Ale zainicjowana przez Świrskiego ustawa o IPN spowodowała wysyp milionów takich wpisów. I obezwładniła Rycerza

Przyjaciółka rodziny Kaczyńskich i zaufana prezesa PiS: 281 tys. złotych w dwóch radach nadzorczych, w niespełna dwa lata

Janina Goss, która kiedyś przywoziła matce braci Kaczyńskich mieszanki ziołowe, a później Jarosławowi Kaczyńskiemu - kasztany na odpromieniowanie, za rządów PiS trafiła do rad nadzorczych dwóch spółek. W Polskiej Grupie Energetycznej zarobiła przez niespełna dwa lata 123 tys. złotych, a w Banku Ochrony Środowiska, w półtora roku - 158 tys. złotych

Koleżanka Beaty Szydło na samorządowej posadzie i w dwóch radach nadzorczych zarobiła w 2017 roku około 284 tys. zł. W tym roku może zarobić 360 tys. zł

Beata Szydło obiecała, że służba zdrowia będzie zarabiać więcej i słowa dotrzymała. Przynajmniej swojej koleżance, Sabinie Bigos-Jaworowskiej, dyrektorce szpitala w Oświęcimiu. Kilkoma posiedzeniami rady nadzorczej Banku Pekao dorobiła ona w 2017 roku do pensji 90 tys. złotych. I 24 tys. złotych za kolejną radę nadzorczą. W sumie zarobiła 284 tys. złotych

Sąd: Miesięcznice smoleńskie to nie zgromadzenia publiczne. To prywatne spotkania

Siadanie na bruku przed pochodem miesięcznicy smoleńskiej nie jest wykroczeniem tylko realizacją konstytucyjnego prawa do wyrażania poglądów. Tak orzekł stołeczny sąd, umarzając sprawę przeciwko Obywatelom RP. Uznał także, że nie można ich ukarać za zakłócenie zgromadzenia publicznego, bo ogrodzone miesięcznice nie są takim zgromadzeniem

Sąd: Można krzyczeć do polityka „Kłamca!” Oskarżenia policji wobec kontrmanifestantów odrzucone

Stołeczny sąd orzekł, że uczestnicy kontrmiesięcznicy smoleńskiej nie popełnili wykroczenia krzycząc do Jarosława Kaczyńskiego „Kłamca!”. Policja chciała ich procesu, ale sąd uznał, że sprawa nadaje się do umorzenia

Imprezy fundacji Sakiewicza – 700 tys. zł w dwa lata, Pietrzaka – 630 tys., Rydzyka – 130 tys., czyli „Kasa +” od Narodowego Centrum Kultury

Narodowe Centrum Kultury konsekwentnie wspiera inicjatywy ludzi mediów i artystów popierających PiS. W 2017 r. finansowało imprezy organizowane przez fundacje publicysty Tomasza Sakiewicza, satyryka Jana Pietrzaka i o. Rydzyka oraz spółkę szefa SDP, Krzysztofa Skowrońskiego. Ogromne kwoty wydało na wydarzenia związane z polityką historyczną PiS i Kościołem

Za podpalenie na Ukrainie ABW zatrzymała działaczy organizacji proobronnej współpracującej z MON, a równocześnie – neofaszystowskiej Falangi

Trzej zatrzymani przez ABW działacze radykalnie prawicowej Falangi podejrzewani są o próbę podpalenia budynku Stowarzyszenia Kultury Węgierskiej na Ukrainie. Dwaj z nich należeli również do proobronnej organizacji - Jednostki Strzeleckiej 2039 z Krakowa. Od wielu lat współpracuje ona z MON. Brała m.in. udział w ćwiczeniach wojsk polskich i NATO

„Otorbiło pana lewactwo” – pisała do Kaczyńskiego, żądając utrzymania Szyszki na stanowisku ministra. Teraz dostała pracę w Lasach Państwowych

Marcelina Puchalska, szefowa organizacji, która dwa miesiące temu zbierała podpisy pod apelem o wzmocnienie pozycji Ministerstwa Środowiska i pozostawienie pod jego nadzorem Lasów Państwowych, a później ostro protestowała przeciwko odwołaniu ze stanowiska Jana Szyszki, została zatrudniona w Lasach Państwowych

Sąd: Wolność wypowiedzi ważniejsza niż zakłócenie estetyki. Nie będzie kary za wyświetlenie napisu na Pałacu Prezydenckim

Sąd uniewinnił działacza OSA Macieja Bajkowskiego, który odpowiadał za wyświetlenie projektorem hasła na Pałacu Prezydenckim. Uznał, że choć złamał on prawo, jego czyn nie był „szkodliwy społecznie”, „miejsca publiczne służą całemu społeczeństwu”, a chwilowe zakłócenie estetyki nie może być ważniejsze od prawa do wyrażania poglądów

Sąd: obywatele mają prawo do kontrmanifestacji. Nawet jeśli to kontrmiesięcznice. I nawet jeśli są cięci jak OSA

Sąd uniewinnił działaczy ruchu Obywatele Solidarnie w Akcji (OSA) obwinionych o zakłócenie miesięcznicy smoleńskiej. "Prawo do zgromadzeń zakłada również prawo do organizacji kontrmanifestacji. (...) A swoboda brania w nich udziału nie może być ograniczana, nawet jeśli są na nich prowokacyjne i nieprzyjemne hasła" - uzasadnił sędzia Łukasz Biliński

Ojciec Rydzyk, Kluby Gazety Polskiej i prawicowi dziennikarze będą budować pozycję Polski w świecie. MSZ przyznało im dotacje na dyplomację

Za „dyplomatyczne” działania szkoły i fundacji o. Rydzyka MSZ zapłaci w tym roku prawie 340 tys. złotych. Kluby GP dostaną blisko 180 tys. złotych. Będą popularyzować w świecie wiedzę o rotmistrzu Pileckim i odzyskaniu niepodległości przez Polskę. A opanowane przez prawicowych dziennikarzy SDP będzie za 150 tys. złotych walczyło z międzynarodowymi fejkami