Po słowach o „tęczowej zarazie” wydawało się, że Kościół się podzieli: część biskupów uzna, że takie słowa „nie powinny paść". Nic takiego się nie stało: niemal wszyscy hierarchowie wyrazili wdzięczność dla krakowskiego metropolity. Bronił go nawet abp Ryś. 31 stycznia dołączyli kolejni. Kościół otoczył się homofobicznym murem

31 stycznia 2020 do grona wspierających metropolitę krakowskiego  dołączyli biskupi z Komisji Wychowania Katolickiego KEP, czyli m.in. bp Marek Mendyk, bp Henryk Tomasik, bp Henryk Zadarko:

„Komisja wyraża wdzięczność Księdzu Arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu za jego jednoznaczne wypowiedzi i odwagę w wyrażaniu stanowiska Kościoła na temat ważnych kwestii dotyczących m.in. rodziny i wychowania młodego pokolenia w duchu wartości chrześcijańskich. Komisja w pełni popiera i solidaryzuje się z wypowiedziami Księdza Arcybiskupa”.

Od samego początku – od 1 sierpnia 2019 roku, kiedy Jędraszewski mówił podczas kazania o „tęczowej zarazie” – wspierał go przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki:

„Fala krytyki, która dotknęła metropolitę krakowskiego, arcybiskupa i profesora, a także reakcje pracodawców wobec osób wyrażających swoją dezaprobatę wobec ideologii LGBT+, świadczą o zakorzenionym w pewnych środowiskach totalitaryzmie światopoglądowym, polegającym na usuwaniu poza sferę obszaru wolności ludzi myślących inaczej”.

Biskup włocławski Wiesław Mering dziwił się nagonce na metropolitę:

„Przecież arcybiskup nie powiedział niczego innego, niż powinien myśleć każdy normalny, zdrowy: świecki, ksiądz czy biskup”.

Także w sierpniu list dziękczynny posłała Rada Biskupów Diecezjalnych, która „w pełni popiera stanowisko sformułowane przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w oświadczeniu z 8 sierpnia br. Wyrażamy naszą solidarność z krakowskim metropolitą. Modlimy się także za tych, którzy stają się pierwszymi ofiarami tej ideologii, aby mogli osobiście doświadczyć miłości Chrystusa”.

Do Rady należą m.in.:

bp Ignacy Dec, abp Andrzej Dzięga, abp Andrzej Dziuba, abp Sławoj Głódź, abp Hoser, kard. Kazimierz Nycz, abp Wojciech Polak (prymas Polski).

Z przykrością atak na metropolitę krakowskiego odebrał także kard. Zenon Grocholewski. W liście napisał: „Nie dostrzegłem w treści tego kazania nic niewłaściwego, lecz, przeciwnie, realistyczne odczytanie rzeczywistości oraz poczucie odpowiedzialności, którym się Ksiądz Arcybiskup kierował, broniąc prawdy i dobra oraz prawa Bożego wobec narzucającej się obecnie ideologii”.

W grudniu 2019 r.  list wystosowało 15 kolejnych hierarchów, w tym bp Andrzej Jeż, abp Józef Michalik i abp Wacław Depo: „Jako biskupi zgromadzeni na spotkaniu świątecznym solidaryzujemy się z Tobą wobec krzywdzących ataków jakie musi znosić Obrońca Prawdy ewangelicznej. Zawsze godną chwały jest rzeczą opowiadanie się po stronie antropologii chrześcijańskiej, która w człowieku widzi obraz samego Boga”.

Jędraszewskiego w ciągu kilku miesięcy wyniesiono na homofobiczne ołtarze, a krytykę wobec niego porównano do męczeństwa Jerzego Popiełuszki:

Abp Ryś: Przecież się wytłumaczył

A co mówią biskupi uważani zazwyczaj za otwartych m.in. Grzegorz Ryś i prymas Wojciech Polak?

23 grudnia 2019 w wywiadzie dla łódzkiej „Wyborczej” metropolita łódzki usprawiedliwił Jędraszewskiego. Na pytanie gazety czy po słowach o tęczowej zarazie podtrzymuje swoje twierdzenie, że „osoby LGBT nie są wykluczone z Kościoła, bo faktycznie nie są”, abp Ryś odparł: „Arcybiskup już tłumaczył, że nie chodzi mu o osoby, a o ideologię”.

„Ale to ludzie poczuli się wykluczeni” – dociskała gazeta. „Wierzę, że abp Jędraszewski nie miał takiej intencji” – odparł.

W wywiadzie z Andrzejem Gajcym w Onet Opinie abp Polak zapytany o „tęczową zarazę” przekonywał, że osoby homoseksualne należy traktować tak, jak nakazuje Katechizm Kościoła Katolickiego.

Andrzej Gajcy: Czy zgadza się ksiądz prymas z używaniem aż tak mocnych słów, o zarazie?

Prymas Polak: Ja takich słów nie używam.

Czy rozmawiał ksiądz prymas wprost z abp. Jędraszewskim na temat takich wypowiedzi?

Nie, wprost nie rozmawiałem”.

Prawie wszyscy

Okazuje się zatem, że niemal wszyscy najważniejsi hierarchowie wsparli Jędraszewskiego lub w najgorszym razie – usprawiedliwili. Arcybiskup jest wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski i metropolitą, czyli jedną z najważniejszych osób w polskim Kościele katolickim. Z grona hierachów nie wyszedł ani jeden głos dystansujący się.

Najostrzejszą reakcją były słowa prymasa Polaka: „Ja takich słów nie używam”.

Głośno skrytykowali Jędraszewskiego tylko nieliczni „szeregowi” księża, m.in. ks Wojciech Lemański. Ojciec Paweł Gurzyński wezwał nawet metropolitę do dymisji, za co został ukarany przez prowincjała zakonu dominikanów:

Kościół stanął „homofobicznym murem za Jędraszewskim”. To oznacza wzięcie  przez biskupów  współodpowiedzialności za atak na osoby LGBT w Polsce.

Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Komentarze

  1. Tom Paskuda

    Marek Jędraszewski – to trybun „ciemnej zarazy” zamulającej mózgi Polaków. Mistyfikator gardzący otumanionymi wielbicielami ale upojony ich adoracją, który zatrzymał się intelektualnie gdzieś w średniowieczu. Jego ostre ataki na współczesne zjawiska społeczne, sugerują chęć przykrycia czegoś. Tylko czego?

    • Jedenaste Przykazanie

      dlatego warto sięgnąć po "Sodomę" Frederica Martela, by zrozumieć, dlaczego świeccy ludzie LGBT (żadna ideologia… przecież) są atakowani przez duchownych, przy tym, dlaczego ukrywano i być może ukrywa się pedofilów wśród kleru…
      Na marginesie… Odsyłam do filmu "Das Schweigen der Hirten" – potrzeba tłumaczenie włączyć. Straszny film ukazujący w jaki sposób duchownych przestępców przenosi się do innych parafii na… INNYCH kontynentach…

  2. Józef Kowalski

    Wszystkim, którym jeszcze nie wpadła do rąk książka Frederica Martela "Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie" radzę aby po nią sięgnęli. Rzetelne, kilkuletnie dziennikarskie śledztwo pokazuje jak zepsute do szpiku kości jest środowisko biskupów i kardynałów. Większość z nich, a zwłaszcza ta najbardziej homofobiczna część jest sama homoseksualna mająca wielu partnerów oraz wykorzystująca seksualnie uchodźców, którzy parają się różnymi zawodami byleby tylko zarobić trochę pieniędzy. Skoro mnóstwo takich przypadków dotyczy kleru z Włoch, Hiszpanii, Francji czy Ameryki Południowej to myślicie, że Polski nie?

      • Krzysztof Skladanowski

        Jeżeli ktoś głosi, że homoseksualizm jest zepsuciem, a sam jest aktywnym homoseksualistą, to z której strony by na to nie patrzeć, on sam jest do kwadratu zepsuty.

      • Jedenaste Przykazanie

        ależ… zepsucie dotyczy podwójnej moralności tej części kleru, która jest homoseksualna "wewnątrz", a na "zewnątrz" homofobiczna.
        Książka bardzo dobra. Po jej lekturze, czy wysłuchaniu audiobooka staje się jasne, jak wierni są manipulowani. Ciekawe, czy ktoś się pyta tych, którzy tak bardzo seksualnością innych się interesują, jaką oni tą seksualność, tzn. orientację seksualną posiadają…
        Zastanawiające jest, że Ratzinger tak bardzo broni celibatu… Po przeczytaniu książki staje się to JASNE…

  3. Sławek Sławkowski

    Pan Jędraszewski i popierający go hierarchowie KRK przyspieszaja w ten sposób proces dechrystianizacji i laicyzacji społeczeństwa polskiego. Im mocniej walą tym wiecej osób zrażą do koscioła instytucjonalnego. Dziwię się, że papiez toleruje takie postawy, ale to w końcu jego problem.

  4. Mariusz Sanowski

    KK w Polsce to w ogóle jakiś ewenement. Coś tu się ewidentnie zmieniło, bo podejrzewam, że obecni hierarchowie dogadaliby się nie tylko doskonale z władzami ZSRR, ale i z samym diabłem.

    Co to za kościół, gdzie elementarnych, dobrych wartości chrześcijańskich już nie ma, za to jest tylko nienawiść i systemowe tępienie ludzi przywodzące na myśl najbardziej krwawe systemy totalitarne?

  5. Mateusz Głazowski

    Miast wyrażać swoje oburzenie pisząc posty przestańcie Państwo uczęszczać do kościołów. Namawiajcie do takiego zachowania swoich znajomych. Wyłącznie puste kościoły wymuszą na klechach zmianę myślenia.

  6. Paweł Zając

    To nie kościół jest przeciw LGBT, lecz większość polaków. Niech kościół odpowiada za siebie. Fakty są takie, owo lgbt lobbuje seksualizację życia i to już w szkołach co jest sprzeczne z naukami kościoła. Marsze lgbt z haniebną obrazą uczuć religijnych przez tęczową matke boską i naklejanie jej na kiblach przez wiodącą działaczke owej społeczności. Podważanie nie tylko kościelnej wersji małżeństwa ale i konstytucyjnej czyli przyjętej ogólnie. Nagonka na ludzi nie tolerujących lgbt czyli łamanie wolności co zasługuje na potępienie. Okazuje sie więc że ktoś z tym nachalnym burdelem wchodzącym ludziom i kościołowi na głowe musiał coś zrobić. Zrobił to w końcu jeden odważny hierarcha Jędraszewski i chwała mu za to. Tolerancja nie oznacza akceptację, mamy prawo nawet nie tolerować tej zarazy.

    • Jedenaste Przykazanie

      proszę przeczytać pytania do spowiedzi dla dzieci pierwszokomunijnych i zwrócić uwagę kto tu kogo "seksualizuje"…
      Ludzie LGBT chcą najzwyczajniej w świecie swoich praw. Nic więcej.
      Jakie to prawa? Do związku, adopcji dzieci. Proste.
      W szkołach powinna być profesjonalna edukacja seksualna, w tym dotycząca zwalczania homofobii. Brak wiedzy w tym temacie prowadzi do tego, że ludzie nie wiedząc czym jest homoseksualizm kreślą czarne scenariusze, np. że ich dzieci mogą stać się homo. Nic z tych rzeczy.
      Później pojawia się w takiej homofobicznej rodzinie dziecko homoseksualne i co wtedy? Będą je nazywać "ideologią"?
      Co zaś do popierania abp. to odsyłam do książki "Sodoma" Frederica Martela. Po tej lekturze nic już nie jest takie proste jak w Pana wypowiedzi.
      Co do większości Polaków… robił Pan jakieś badania?

      P.S. Co zaś się tyczy \"nagonki\" to jest zupełnie odwrotnie. To ludzie LGBT są atakowani. Nawet z (sic!) ambony. Nie dziwi, że uciekają się do protestów, w tym z tęczą na obrazie matki boskiej… Kto rozumie i ma wrażliwość w tym temacie, nigdy nie odbierze tego jako obrazę \"uczuć religijnych\"…
      Gdyby mieli swoje prawa w Polsce, nikt z nich nie wychodziłby na ulice, by tych praw się domagać… To jest LOGICZNE.

  7. Czy muszę być chrześcijaninem żeby być dobrym człowiekiem w tym coraz bardziej porażonym hipokryzją kraju? Gdzie się podziały humanizm, etyka, moralność i demokracja? Znaczenia tych słów wyparowały z naszych głów? Wiara to pierwszy ewolucyjnie sposób tłumaczenia sobie otaczającego nas świata. Wynikał z braku wiedzy. Powstanie religii najlepiej wg. mnie ujął Mark Twain, i to od pierwszych wierzeń solarnych przez religie politeistyczne ( czyli "mitologie" słowiańska, grecka, rzymska, skandynawska, germańska, itd.), dualistyczne – Ahura Mazda vs Aryman, Bóg vs Szatan, po kult cargo. Każdą różnicę zaczynamy traktować jako pretekst do (co najmniej) krytyki i to emocjonalnej a nie konstruktywnej dyskusji. Ewolucja dała nam dwie supermoce: Inteligencję i Pamięć. Jak je wykorzystujemy odpowiedzcie sobie sami, wg. mnie wierząc w coraz bardziej puste obietnice wybieramy coraz mniej kompetentnych i coraz mniejszego formatu przedstawicieli. Również do Oko.press: spójrzcie na historię KK pod kątem walki z rozumem i konkurencją; szczególnie od uzyskania statusu religii narodowej w imperium rzymskim i zamknięcia Akademii Platońskiej. Sprawdźcie również jak zmieniała się liczba księży egzorcystów w ciągu ostatnich ~40 lat, nie tylko w Polsce. Na koniec pytanie, które mnie szczególnie nurtuje: gdzie w naszym programie nauczania dla najmłodszych po młodzież podziały się podstawy filozofii, szczególnie logiki, choćby w postaci zabaw, zagadek,problemów logicznych, dzięki którym trenujemy nasze supermoce a nie zapychamy je tylko odpowiednio zinterpretowanymi (zmanipulowanymi) faktami? Kiążkę Martela " Sodoma…" również gorąco polecam.

    • Paweł Zając

      Nikt ci nie karze być członkiem krk, to jedna z wielu opcji zatrzaśnięta intelektualnie w biblii. Jednak gdy zaczynamy sie interesować religią wchodzimy na takie postacie jak Wiesiek Matuch czy Fulla Horak czy Ojciec Pio i sie zaczyna jazda. Kto sie nie interesuje niczym pozostaje na tej ziemi głupcem.

  8. PS. Mam wrażenie, że przez religię wykorzystujemy wiarę jako wymówkę/usprawiedliwienie naszych negatywnych cech a nie powód do rozwoju pozytywów, tych najbardziej ludzkich. Naprawdę tak ciężko zastanowić się przez, choćby chwilę, że być może mamy tylko jedno życie by zostawić po sobie coś wartościowego, a wystarczającą karą i/lub nagrodą będą ostatnie wspomnienia naszych dokonań i pamięć potomnych o nas?

  9. Andrzej Maciejewicz

    Panowie dyskutanci, zaczynacie brnąć w ślepa uliczkę nonsensu. Homoseksualizm nie zepsuciem, twierdzicie. W wykonaniu klechy jednak jest, mówicie! Coś tu nie tak. Może uznajcie, że ksiądz to mężczyzna jak inni i ma prawo być zepsutym, zboczencem, pedałem itp. Ale nie ma prawa podszywać się pod "świętego" i gledzic o katolickich wzorcach moralności. Proponuję zwrócić uwagę na inne cechy funkcjonariusza Krk. Na średniowieczne antynaukowe wykształcenie, podszywanie się pod "naukowców," pazerność, złodziejstwo, nieróbstwa. Na zamienienie posłannictwa nauczania i szerzenia wiary katolickiej w wiarę w jedynego Boga, też w trzech osobach, a mianowicie dolara, euro i złotówkę. Nie dać się sprowokować Jedraszewskiemu i jemu podobnych, bo wyjdziecie na wrogow religii katolickiej. Tego Polacy nie lubią, ale nie lubią też jak się ich okrada. Nie wiem, czego bardziej.

    • Jedenaste Przykazanie

      Homoseksualizm nie jest zepsuciem, tylko orientacją seksualną występującą w przyrodzie u ludzi i zwierząt (wiedza na ten temat jest w XXI w. lepsza, niż w czasie gdy Paweł z Tarsu pisał o niemożności "wejścia do królestwa niebieskiego" osób nieheteronormatywnych…).
      Zepsucie jest np. gdy kler atakuje ludzi LGBT, a w jego szeregach większość to zwyczajnie osoby homoseksualne.
      To jest zepsucie.
      Z książki Frederica Martela. Po co kardynał Bertone kupił największą łaźnię gejowską w Rzymie Europa Multiclub, skoro doktryna kościelna jasno mówi, że wprawdzie homoseksualizmu nie należy potępiać jako takiego, ale czyny?
      To jest jedna z twarzy zepsucia w tym wypadku kleru: endemiczna hipokryzja.
      Polecam film na YT "Moje są inne".

  10. Roman Mus

    Ogólnie, kto nie z nami, ten przeciwko nam! Każda władza absolutna i nie podlegająca krytyce przeradza się w totalną dyktaturę. To jest znane od tysiącleci.
    Dlatego też nauczanie podlegające jakiejkolwiek logice przyczynowo skutkowej jest szkodliwe i dla tego celu musi być oparte tylko na wierze w przekaz. Stąd też chętnie stosowane jest nauczanie tylko pamięciowe. Efekt widzimy teraz dobitnie w reakcji grupy społecznej nie umiejącej prawidłowo ocenić działań nie tylko osób kościelnych, ale również tych afiszujących się przynależnością do nich.
    Współcześnie lawinowo rozwinęło się pojęcie pośrednictwa (protekcji) zamiast bezpośredniego dialogu. A kościelni są "wybitnymi pośrednikami". Zmniejszanie się tego dochodowego przedsięwzięcia najbardziej ich boli. Czepiają się, jak pijany płatu, wszelkich dostępnych środków, by obrzydzić wszelką konkurencję, ale na całe nasze szczęście nie umieją tego robić. Marna to pociecha, ale zawsze. Inna rzecz, konkurencja też dość słabo silna.
    Do współczesnej książki "Sodoma…" dorzuciłbym wcześniejsze m.in. "W imieniu Boga" i "Akcja ocalenie" oraz szczególnie ostatni rozdział książki Maria Konnikova "Myśl jak oszust".

  11. Marcin Gałązka

    Polscy biskupi przyzwalają a nawet bronią mowę nienawiści Jędraszewskiego (tak samo chronili pedofilów przenosząc z parafii na parafię) … Papież Franciszek wręcz przeciwnie nie nominował na Kardynała ani Jędraszewskiego (a zwyczajowo powinien) ani żadnego z polskich biskupów to jest jasny sygnał, że nie ma zgody na tego typu wypaczenia jakie są w polskim Episkopacie

Masz cynk?