Wykształcenie i działalność zawodowa

Absolwent Kolegium Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych i Politycznych w Szkole Głównej Handlowej (1997). Podczas studiów z rekomendacji swojego wykładowcy Leszka Balcerowicza pracował w fundacji CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych. Od 1998 pracował jako asystent w SGH.

W latach 2001–2004 pracował w Banku Światowym, jako ekonomista ds. Polski i Węgier. Czytaj Więcej 

Powiązane artykuły

Wczytuję poprzednie artykuły


zobacz więcej
Wypowiedzi

Fundusze, które dostaje Polska, zostaną ścięte. Pytanie tylko kiedy.

Ludzie przez 500 + stracą pracę, bo to spowoduje podwyżkę podatków

Urzędy skarbowe szukają dziury w całym i szukają możliwości zwiększenia dochodów podatkowych od przedsiębiorców. To jest podwyżka podatków.

Minister Szałamacha zaplanował deficyt budżetowy na poziomie 59,3 mld zł (2,9 proc PKB) - to nominalnie najwyższy deficyt ze wszystkich rządów po 1989 roku.

Do sejmu ma wpłynąć ustawa - którą popiera PiS – zakazu handlu w niedzielę. Wie pani [do prowadzącej] kogo ona najbardziej uderzy? W tych, którzy pracują w tych sklepach. Zakaz handu w niedzielę (…) uderzy w osoby niezamożne, które stracą pracę.

Dobrze by było, aby w Polsce ludzie, którzy mają inną orientację niż heteroseksualna, nie musieli się tego wstydzić. Co nie znaczy, że muszą się z tym obnosić.

Za rządy Jarosława Kaczyńskiego i PiS każdy Polak zapłaci "Kaczorowe". To suma długów, jakie w naszym imieniu zaciąga rząd i nowych podatków, które zapłacimy w przyszłym roku. To prawie 1800 zł na każdego Polaka.

Nie jesteśmy zwolennikami automatycznych kwot. (...) Przyjęto zbyt dużo uchodźców. Skala przerosła możliwości Niemiec i Europy. (...) Wszyscy są zwolennikami rozwiązywania u źródeł, uszczelniania granic.

Pucz robią ci, którzy łamią konstytucję, łamią prawo, zwalniają generałów w polskim wojsku, obsadzają Misiewiczami spółki skarbu państwa. Przywódcą tego puczu jest Jarosław Kaczyński.

Jeżeli chcemy być w Europie pierwszej prędkości, to powinniśmy robić wszystko, żeby w najbliższym czasie przyjąć euro.

Jaki jest cel przeprowadzenia referendum bez debaty konstytucyjnej, bez komisji konstytucyjnej, szerokiego porozumienia, co w tej Konstytycji działa, a co nie. To hucpa. Z tego referendum nic nie wynika.

Związek zawodowy, który niszczy miejsca pracy zakazując handlu w niedzielę, nie godzien nazywać się związkiem zawodowym.

Ograniczenie handlu w niedziele oznacza zmniejszenie obrotów sklepów o 6-15 proc.

Ograniczenie handlu w niedzielę oznacza zmniejszenie obrotów sklepów o 6-15%.

Zaproponowałem porozumienie warszawskie, które wbrew temu, co wszyscy mówią, jest poparte przez zarząd - siedem osób z dziewięciu.

Istnieje ryzyko, że partia stanie się gospodarczo lewicowa.