Powiązane artykuły

Wczytuję poprzednie artykuły


zobacz więcej
Wypowiedzi

Kuriozum jest pozycja, usytuowanie sędziego w stanie spoczynku, sędziego Rzeplińskiego. Kim on jest w tym postępowaniu, że mógł zasugerować taki wniosek?

Procedura mojego wyboru została dokonana na podstawie obowiązującego prawa. Nie popełniono żadnego błędu. Wszystko jest lege artis.

Wniosek złożony przez Sąd Apelacyjny do Sądu Najwyższego dotyczący mojej procedury nie ma uzasadnienia w żadnych przepisach polskiego prawa. To jest naruszanie porządku konstytucyjnego, bo nie jest podmiotem oceniającym sąd powszechny, Sąd Najwyższy.

Jesteśmy suwerennym krajem i nie oddaliśmy swojej suwerenności Unii Europejskiej. W tym zakresie mamy swoją podmiotowość. Nie widzę powodu, żeby takimi sprawami zajmowały się podmioty zewnętrzne. Bo nie są do tego powołane.

Sędzia podlega konstytucji tylko w zakresie orzekania, natomiast kiedy jest pracownikiem, kiedy otrzymuje wynagrodzenie, kiedy ma korzystać z urlopu czy innych świadczeń, to wtedy podlega normalnym zasadom prawa pracy.

Trójpodział władzy polega na tym, że suweren jest istotą państwa prawnego w Polsce. Władza sądownicza musi być wkomponowana w kontrolę suwerena. Wtedy będzie naruszenie trójpodziału władzy, gdy jeden z tych elementów władzy stanie się niezależny (...).

"Konieczność zmiany składów orzekających wynika ze względów organizacyjnych i ma na celu zapewnienie prawidłowego wykonywania przez TK jego konstytucyjnych i ustawowych kompetencji”

"(...) obowiązujące przepisy nie przewidują takiego uzasadniania [zarządzeń Prezesa TK o zmianie składu orzekającego - przyp.]"

"Do TK nigdy nie wpłynęła sprawa, która podważałaby fundamenty funkcjonowania i bycia Polski w Unii Europejskiej".

Na zdjęciu Julia Przyłębska siedzi w różowym żakiecie, w ręku trzyma długopis

Trybunał Konstytucyjny orzeka normalnie, pomimo tych wszystkich zaklęć pojawiających się w mediach.