Wybory 2015 // Poparcie suwerena

Witold Waszczykowski startował z pierwszego miejsca na liście Komitetu Wyborczego PiS w Okręgu nr 11 (Sieradz). Uzyskał 32 909 głosów (8,90 procent poparcia).

Wykształcenie

Absolwent Wydziału Filozoficzno-Historycznego na Uniwersytecie Łódzkim (1980) oraz Wydziału Stosunków Międzynarodowych University of Oregon (1991). W latach 1992–1993 w Geneva Centre for Security Policy w Szwajcarii odbył studia podyplomowe w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego i kontroli zbrojeń. Czytaj Więcej 

Powiązane artykuły

Wczytuję poprzednie artykuły


zobacz więcej
Wypowiedzi

Urzędnicy UE są od tego, żeby przestrzegać traktatów europejskich, które zostały ratyfikowane (...). Niech mi pan Timmermans wskaże, w którym traktacie europejskim jest procedura, którą którą uruchomił wobec Polski.

Będziemy [się konsultować] z najważniejszymi partnerami UE, w pierwszej kolejności z Wielką Brytanią, z którą łączy nas rozumienie wielu elementów agendy europejskiej i podejście do problemów bezpieczeństwa. Wspólna percepcja problemów europejskich (...)

Nic nie jest na tym świecie trwałe. Rozpadło się Imperium Rzymskie, Związek Radziecki też się rozpadł. Unia Europejska na pewno będzie ewoluować.

Nie rząd jest głównym adresatem opinii Komisji Europejskiej, dlatego że sprawa jest rozgrywana w parlamencie, więc to tam będą rozpatrywać to pismo.

Prezydent Obama (...) odnosił się bardzo generalnie do problemu praworządności. Uznał nawet, że Polska w dalszym ciągu jest ostoją demokracji i ufa w demokrację polską. Nie było tam krytyki generalnie pod kątem rządu polskiego, czy parlamentu polskiego.

Relokacja, czyli przesiedlenie siłowe, które proponuje Unia Europejska jest nie przyjęcia przez Polskę z wielu powodów. Między innymi historycznych. Polacy byli w przeszłości wysiedlani. Byliśmy wysyłani na Syberię, wysiedlani z naszych miejscowości.

[Donald Trump] powiedział dość skomplikowaną prawdę, iż mechanizm bezpieczeństwa w NATO nie jest automatyczny. (...) Zgodnie z art. 5. państwa członkowskie mają obowiązek przyjść z pomocą, ale każde samodzielnie określa, jakiej pomocy udzieli.

Nie mieli świadomości, co podpisują. Mówię o liście z lutego tego roku. Ktoś im podrzucił takie informacje o tym, co się dzieje w Polsce. Kiedy dowiedzieli się od pani Anny Anders, jak wygląda druga strona medalu, zmienili zdanie.

Widzimy olbrzymią skalę represji, ale żadne instytucje międzynarodowe nie alarmują, by te represje wykraczały poza system prawny w Turcji. Być może to inny system. Ale co Unii przeszkadzało naciskać, by ten system był inny, zbliżony do standardów UE?

Waszczykowski Witold

Do formatu mińskiego sami nie chcieliśmy. Znalazłem dokumenty w MSZ, które mówią o tym, że kiedy proponowano nam wejście do takich rozmów, to - dwa lata temu - poprzedni rząd odmówił.

Wspominałem sekretarzowi generalnemu Rady Europy, że jesteśmy bardzo rozczarowani sposobem zachowania się Komisji Weneckiej, która mimo otwarcia, mimo gestów ze strony rządu, większości parlamentarnej, bardzo jednostronnie ocenia sytuację w Polsce.

Dzisiejsza opozycja miała możliwość dostać się do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Polska mogła ubiegać się o to miejsce w latach 2010-2011. To mój poprzednik zrezygnował z wyścigów, z zabiegów o to.

Waszczykowski o Komisji Weneckiej

W raportach komisji absolutnie nie bierze się pod uwagę opinii jednej strony, bierze się pod uwagę tylko argumenty Trybunału Konstytucyjnego i pana Rzeplińskiego.

Szef MSZ w

Po prostu nie miał takich informacji jak minister Macierewicz. MON mógł mieć inne informacje wynikające ze służb specjalnych. Być może ta informacja nie dotarła do prezydenta.

Znaczna grupa Amerykanów chciała powrotu do wartości, do tradycji. Droga permisywizmu, „róbta co chceta” dla znacznej części społeczeństwa amerykańskiego jest nie do przyjęcia.

Kryzysy, jakie rodzą się w Polsce czy w Europie, nie są kryzysami generowanymi przez nasz kraj lub region.

Zastaliśmy sytuację, w której Polska funkcjonowała w sytuacji niedookreślonego bezpieczeństwa w NATO

Nasza usilna perswazja doprowadziła do zmiany decyzji sojuszników i uznania, iż gwarantem bezpieczeństwa nie jest tylko kilkutysięczny oddział, tzw. szpica. Na szczycie NATO w lipcu w Warszawie zdecydowano się na stałą obecność wojsk batalionowych.

Utrzymywaliśmy wysoką pozycję w Unii Europejskiej - instytucji, która uzupełnia nasze bezpieczeństwo głównie w pozamilitarnych aspektach.

Współpracowaliśmy z licznymi krajami, ale chcę wskazać przede wszystkim tę największą trójkę, tj. Wielką Brytanię, Niemcy, Francję.

Idziemy w dobrą stronę. Sukcesem jest to, że w wyniku intensywnej pracy tego rządu odbył się szczyt NATO.

Tamten rząd funkcjonował na podstawie decyzji z Walii, gdzie NATO chciało nas bronić szpicą, która dolatywałaby do nas w przypadku zagrożenia.

Postawiliśmy tę sprawę bardzo jasno - Polska musi być broniona przez obecność wojsk sojuszniczych na terenie naszego kraju. I to zostało przyjęte. To jest najważniejszy sukces.

Przywróciliśmy podmiotowość (polskiej polit. zagr. - red.) (...), przyjmując za punkt wyjścia szeroko pojęte interesy naszego kraju. (...) Zamiast stać na bocznej linii i kibicować głównym graczom sami weszliśmy do gry na międzynarodowej arenie.

Lipcowy szczyt NATO w Warszawie zdecydował o militarnym wzmocnieniu flanki wschodniej.

Amerykańskie siły zbrojne stają się coraz bardziej znaczącym czynnikiem bezpieczeństwa Europy Środkowej. W 2017 r. utrzymamy działania zmierzające do zwiększenia ich obecności w Polsce.

W odpowiedzi na dramatyczną sytuację ludności cywilnej dotkniętej skutkami wojny w Syrii, podjęliśmy działania na rzecz wsparcia osób cierpiących, uchodźców.

Mówiłem o trzech kryzysach, którym Polska musi stawić czoła: bezpieczeństwa, sąsiedztwa i projektu europejskiego. Była to trafna diagnoza. Te kwestie znalazły się w centrum polityki (…) tworząc złożoną i mało sprzyjającą interesom polskim sytuację.

Kiedy Trybunał Konstytucyjny zostanie stworzony w Holandii, zgodnie ze standardami europejskimi? To pytanie retoryczne, nie musi pan odpowiadać.

Ale - jeszcze raz - czy my możemy przestrzegać naszej własnej konstytucji? Naszej konstytucji, nie waszej wizji naszej konstytucji.

Ostatnią radą Komisji Weneckiej było stwierdzenie, że w Polsce trwa spór polityczny, który może zostać rozwiązany przy pomocy środków politycznych w Polsce, bez wpływu zagranicznych instytucji.

Utrwalenie demokratycznego porządku prawnego w Polsce, w tym ustanowienie stabilnych podstaw funkcjonowania TK jest nadrzędnym celem władz polskich, stąd wszelkie sugestie usprawniające działania sądu konstytucyjnego przyjmowane są z otwartością

[ustawy naprawcze i decyzje prezydenta] stworzyły właściwe warunki dla normalnego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Strona polska wyraża nadzieję, że od tej pory wszystkie działania Trybunału Konstytucyjnego będą zgodne z obowiązującym prawem

Na jakiej podstawie uznano, że wprowadzenie kandydatury Saryusz-Wolskiego ma się odbywać na zasadzie konsensusu, a głosowanie nad drugą kandydaturą, czyli Tuskiem, uznano już za wymagające głosowania zwykłą większością? To właśnie podwójny standard!

To niespotykana sytuacja, aby ktoś, kto zarządza koncernem prasowym wydawał dyrektywę polityczną dziennikarzom pracującym w Polsce pod hasłem: „walczcie z polskim rządem”, „ingerujcie w sprawy polskiego państwa”.

Na to pytanie teraz nie odpowiemy. Gdyby te konkluzje nie zostały przyjęte, to formalnie nawet to kulawe głosowanie nad Donaldem Tuskiem nie powinno być uznane. To jest przykład, że w Unii Europejskiej nie ma sprecyzowanych reguł.

Mały sukces odnieśliśmy. W tym raporcie przewodniczącego, tych nieistniejących konkluzjach, jest na końcu zapis, że trzeba opracować jasne reguły wybierania najwyższych urzędników. To wszystko będzie trzeba wymusić, wypracować, Rada Europejska ma mandat.

Zastosowano podwójne standardy. Myśmy zgłosili kandydata, który nie został dopuszczony do rozpatrywania przez Radę Europejską, ponieważ uznano, że żeby został, wszyscy członkowie musieli się zgłosić. Drugi kandydat mógł zostać wybrany większością głosów.

Unia Europejska jest instytucją zbudowaną po to, żeby w Europie nie było wojny i od 70 lat wojny nie ma, poza marginalnymi wojnami na Bałkanach i ważną, może nie marginalną, wojną rosyjsko-ukraińską.

Polska przyjęła 1,25 mln uchodźców z Ukrainy i pół miliona z Białorusi.

W ubiegłym roku [Łukaszenka] dał wiele przykładów otwartości, gotowości do odwilży politycznej.
Trzeba było skorzystać z tej otwartości i myśmy sprawdzili.

Mamy ekspertyzy mówiące o tym, że Tusk został wybrany w sposób, który można zakwestionować na gruncie prawa europejskiego

Poinformuję sekretarza Tillersona o tym, na jakim etapie jest polskie śledztwo w sprawie tragedii. Liczymy na presję dyplomatyczną. Chcielibyśmy, aby w rozmowach USA-Rosja ta kwestia zaczęła się pojawiać

Po pierwsze, liczymy na presję dyplomatyczną. Chcielibyśmy, aby w rozmowach USA-Rosja ta kwestia zaczęła się pojawiać.

Zaraz po katastrofie [...] nasz rząd powinien zwrócić się o konsultacje polityczne. Zgodnie z art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego każde państwo członkowskie ma prawo o takie konsultacje poprosić.

Interesuje nas wszelkie wsparcie, począwszy od kwestii technicznych po pomoc prawną, gdyż zamierzamy zaskarżyć rosyjskie śledztwo ws. Smoleńska do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.

Ekspertyzy powstały, to znaczy projekty tych ekspertyz. Natomiast nie przyjęliśmy ich.

Wskazywanie na rzekomy sojusz między panią Le Pen a prezesem PiS jest manipulacją, a zaliczanie Jarosława Kaczyńskiego do grona "łamiących liczne swobody przyjaciół Le Pen" niewłaściwe i wysoce niestosowne.

Wartości i zasady wolnej demokracji są w Polsce przestrzegane.

Chcemy ponadto przypomnieć, że ktokolwiek zna historię i wewnętrzną scenę polityczną w Polsce, nie ma prawa oskarżać Polaków o sympatię wobec imperialnej Rosji.

Gospodarka francuska nie potrafi konkurować z takimi gospodarkami jak Polska. Głównie chodzi o pieniądze, o ochronę rynku, o inteligentny protekcjonizm. Nie radząc sobie z naszą konkurencją, wyciąga się zarzuty polityczne.

Należy pytać francuskiego polityka, jak on sobie wyobraża francusko-polskie stosunki po takich oskarżeniach. To oni muszą przyjechać do Polski, przedstawić się i będą świecić oczami. Patrzę z zaciekawieniem, jak się zachowa po tym, jak wybrnie z tego

Rozważamy rozpoczęcie wydawania wiz humanitarnych osobom rannym w działaniach wojennych i dzieciom z traumą wojenną. Jesteśmy w trakcie rozmów z Watykanem, polskim Kościołem i Caritas, sprawdzamy liczbę szpitalnych łóżek, które moglibyśmy udostępnić

Reakcja rzecznika Schinasa potwierdza zarzuty o upolitycznieniu Komisji Europejskiej oraz trafność opinii min. Waszczykowskiego, że "nie możemy zgodzić się na to, że grupa urzędników kontroluje, wydaje polecenia i zarządza państwami członkowskimi"

Jesteśmy na początku etapu myślenia o korytarzach humanitarnych. Rozpatrujemy także możliwość przyjmowania na krótkie pobyty, rekonwalescencję - również do Polski - osób z terenu Syrii w ramach korytarzy humanitarnych.

Waszczykowski Witold

W strefie euro wzrost jest bardzo, bardzo niski. Poza strefą większość krajów rośnie z prędkością 3 lub 4 proc, np. Polska. Nie warto więc być częścią strefy euro.

To jest podejście, które proponujemy... Przede wszystkim podjąć skuteczne próby rozwiązania konfliktu syryjskiego, libijskiego. To po pierwsze. Po drugie pomagać tym osobom, które są wokół krajów konfliktu. Po trzecie zbudować straż obrony Europy.

Ten pomysł jest przedstawiany jako idealistyczny, głęboko humanistyczny projekt, ale jednocześnie jest to rzecz niezwykle trudna do realizacji.

Paryż i Berlin nie dążą do powrotu do sytuacji sprzed agresji [Rosji na Ukrainę - red.]

My po prostu chcemy pozostać na kursie demokratycznym i być demokratycznym krajem bez przymiotników.

Komisja jest ciałem technicznym i nie ma prawa ani prerogatyw do monitorowania sytuacji w państwach członkowskich.

Oczywiście, nikt z tych migrantów, czy jak pani mówi "uchodźców" - nie ma też chęci, żeby emigrować do Polski. Nie możemy zaakceptować sytuacji, że postępowa Unia Europejska decyduje o relokacji siłą osób, które nie chcą być relokowane do Polski.

W ubiegłym roku polskie władze wydały 1,2 miliona wiz dla Ukraińców i pół miliona wiz dla Białorusinów. Nie wiem, dlaczego migranci z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej mają być lepiej oceniani, lepiej zadbani przez europejskie instytucje.

Wicepremier Morawiecki powiedział ostatnio, że straciliśmy w ostatniej dekadzie ponad 200 mld na różnych przekrętach VAT-owskich.

Ktoś chce je odzyskać, a my na uszczelnieniu VAT zarabiamy.

Stąd cała ta nagonka i nękanie Polski, aby zdyskredytować państwo, przedstawić nas jako kraj, któremu nie należą się dopłaty, bo się źle zachowuje.

Francuska gospodarka nie jest w tej chwili w stanie konkurować z prężnymi gospodarkami wielu krajów europejskich, w tym również z Polską. Wynika to z tego, że pracownicy francuscy mają olbrzymie benefity socjalne.

Waszczykowski Witold

Natomiast nam się w tej chwili odmawia prawo realizacji tego programu, bo rzekomo w Europie od kilkudziesięciu lat jest obowiązek realizacji jakiejś demokracji liberalnej. To jest demokracja ideologiczna. A my nie chcemy demokracji ideologicznej.

Znaczna grupa Amerykanów chciała powrotu do wartości, do tradycji. Droga permisywizmu, „róbta co chceta” dla znacznej części społeczeństwa amerykańskiego jest nie do przyjęcia

"To jest wbrew przysiędze lekarzy. Przecież lekarze są zaprzysiężeni, aby ratować życie. A tutaj okazuje się, że jedną z grup, która się domaga się śmierci dziecka są lekarze. To jest szokujące".