Wbrew temu, co mówi minister Zalewska, polscy nauczyciele mają bardzo niskie pensum. Nie znaczy to wcale, że mało pracują. OKO.press sprawdza krok po kroku, ile pracują nauczyciele w Polsce i w Europie


“Pensum w Polsce nie jest niczym szczególnym. W Europie od 18 do 22 godzin to jest pensum, czyli czas bezpośredniego kontaktu z uczniem. I to zostanie utrzymane”

Anna Zalewska, "Post Factum", TOK FM - 28/06/2016

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta


Raczej fałsz - nauczycielskie pensum jest niskie, choć pracują dłużej


Pensum to ustawowe lub kontraktowe zobowiązanie do prowadzenia konkretnej liczby zajęć w ramach umowy o pracę. Według badania Eurydice polskie pensum jest niemal najniższe w Europie i wynosi obecnie (czyli po odjęciu przez PiS dwóch „godzin karcianych”) 18 godzin lekcyjnych – czyli 13,5 godziny zegarowej, zaokrąglone do 14 godzin, bo tak liczy się pracę nauczycieli w międzynarodowych porównaniach.

Minister Zalewska nie mówi więc prawdy – polskie pensum jest wyraźnie niższe od typowych 18-22 godzin w Europie. Jednak, ponieważ rzeczywisty czas pracy nauczycieli jest w Polsce dłuższy niż pensum, OKO.press nie uznało wypowiedzi Zalewskiej za kompletną nieprawdę.  Minister pomieszała pojęcia, godziny lekcyjne z zegarowymi i wyciągnęła nieprawdziwy wniosek – ale nie zmienia to faktu, że polscy nauczyciele spędzają z uczniami podobną liczbę godzin, co ich koleżanki i koledzy w Europie. 

  • Pensum nauczycielskie w Europie

    14 godzinne pensum to zdecydowanie mniej niż w prawie w całej Europie. Na poziomie gimnazjalnym (ISCED2) obowiązkowy wymiar prowadzenia lekcji to:

    12 godzin w Bułgarii
    12 – 14 w Chorwacji
    14  w Polsce,
    14-18 w Estonii
    16-18 w Rumunii
    17  na Słowenia i w Czechach
    17 – 22 na Węgrzech
    17 – 18 na Słowacji
    18  w Finlandii, Grecji, Danii i Austrii
    19 we Włoszech i na Cyprze
    20 w Niemczech, Danii, Norwegii,
    20 – 23 w Belgii
    21 na Łotwie, w Luksemburgu
    22 na Litwie i we Włoszech
    23 w Szkocji
    25 w Hiszpanii, Irlandii, Portugalii
    26 na Malcie

Dużo więcej realnej pracy

Inaczej wyglądają dane o realnej pracy nauczycieli z dziećmi, o której w tym samym zdaniu (myląc słuchaczy) mówiła Zalewska.

Według OECD polscy pedagodzy w gimnazjach mają tygodniowo 18,6 godzin zegarowych pracy “przy tablicy”. Oznacza to też, że średnio biorą 4,6 godzin w ramach płatnych nadgodzin. Przekracząją tym samym pensum o ok. 32 proc.

Do tego dochodzi jeszcze 5,5 g. pracy dodatkowej (najnowsze dane, za 2013 r.). Średnia krajów OECD to 19,6 (lekcje) oraz 9,7 (praca dodatkowa). Spośród krajów UE dłużej pracują nauczyciele w Estonii (20,9) oraz Portugalii (20,8), Finlandii (20,6), a także: na Słowacji, Łotwie, Danii i Hiszpanii. Najkrócej na kontynencie pracują edukatorzy z Rumunii (16,6), Holandii (16,9), Włoch (17,3) i Szwecji (17,6).

Także w realu polscy nauczyciele – według wyliczeń OECD – pracują w granicach europejskiej średniej.

A ile nauczyciele/ki pracują w sumie? Według badania Instytutu Badań Edukacyjnych z lat 2010-11 aż 47 godzin tygodniowo. Tyle czasu – poza samymi “lekcjami” – zajmuje im przygotowanie do zajęć, sprawdzenie testów, wypełnienie sprawozdań, uzupełnianie dokumentacji itp.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym