Kielce to ciekawy przypadek. Wbrew trendom z innych miast wygrał tu debiutant – sportowiec z sukcesami – i pokonał wieloletniego prezydenta, którego PiS poparł dopiero w 2014 roku. Wenta nie jest jednak zwycięzcą ze sztabu Schetyny – KO poparła go dopiero w II turze. Przegrany Wojciech Lubawski stwierdził, że po prostu nie mógł wygrać, bo kojarzył się z PiS

W Kielcach losy prezydentury rozstrzygnęły się inaczej niż w większości dużych miast, gdzie wygrywali dotychczasowi prezydenci. To koniec wieloletnich rządów Wojciecha Lubawskiego. Popierany w tych i poprzednich wyborach przez PiS prezydent miasta zdobył 36 proc. głosów i przegrał z Bogdanem Wentą (64 proc.), europosłem PO, w tych wyborach kandydatem niezależnym (KO wystawiła w Kielcach swojego kandydata – Artura Gieradę). Frekwencja w Kielcach wyniosła 51,9 proc.

Po wynikach exit polls Lubawski zapowiedział, że odchodzi z życia publicznego. Stwierdził, że wynik drugiej tury był przesądzony:

„Niektórzy mnie krytykowali, że do pierwszej tury nie przygotowałem się skutecznie. Z dzisiejszej perspektywy myślę, że to nie miało specjalnie znaczenia, czy miałbym półtora tysiąca banerów czy tylko 30”.

Według Lubawskiego Polska podzieliła się w taki sposób, że jako kandydat kojarzony z PiS po prostu nie mógł wygrać. „Nieważne, czy ktoś ma legitymację, jaki ma charakter czy nazwisko, ale jak został utożsamiony. Ja zostałem tak utożsamiony i jestem z tego dumny” – mówił.

„Trenował pałowanie na głowach Polaków”

Wenta w latach 1981-1994 roku grał w reprezentacji polskiej piłki ręcznej, w latach 2004-2012 był trenerem polskiej reprezentacji piłkarzy ręcznych (zdobył z nią srebrny i brązowy medal mistrzostw świata), od 2016 roku działa w stowarzyszeniu „Projekt Świętokrzyskie”. W latach 2008-2014 trenował też najlepszy polski klub piłki ręcznej Vive Targi Kielce.

W 1996 roku przyjął niemieckie obywatelstwo, zrzekł się polskiego i zaczął grać w reprezentacji Niemiec. W 2008 roku ponownie otrzymał polski paszport. Do polityki wszedł w 2014 roku  został europosłem z ramienia PO. Mimo to jego partia w I turze wyborów 2018 poparła Artura Gieradę.

Niemiecki epizod oraz okres gry w Wybrzeżu Gdańsk wykorzystał Dominik Tarczyński z PiS w kampanii samorządowej. Napisał na twitterze: „Bogdan Wenta europoseł PO rzucił polskim paszportem i przyjął niemieckie obywatelstwo aby służyć Niemcom za marki i euro, okazuje się być także byłym członkiem ZOMO! Teraz kandyduje na prezydenta Kielc. Oto wysportowany Niemiec, który trenował pałowanie na głowach Polaków. Dno”.

Wenta pozwał Tarczyńskiego w trybie wyborczym i wygrał. Poseł PiS musiał przeprosić i wpłacić 20 tys. zł na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po wyroku jeszcze kilkakrotnie umieszczał w mediach społecznościowych obraźliwe wpisy, domagając się szybkiej reformy sądów.

10 punktów Wenty

Bogdan Wenta wystąpił w lipcu 2018 roku z 10 punktami swojego programu wyborczego. Były wśród nich: walka ze smogiem, przyjazna administracja, pomoc dla niepełnosprawnych, pomoc dla seniorów i zapobieganie wyludnianiu się miasta.


Kandydaci obiecują. OKO.press rozlicza.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!