Adamowicz Paweł


Żegnamy Pawła Adamowicza. Dziękujemy za wolny i otwarty Gdańsk. Za słowa przeciw nienawiści

Padł ofiarą nienawiści, której próbował przez całe życie przeciwdziałać, robiąc swoje i przekonując, że miłość ma wszystkich połączyć. Takie miasto chciał zbudować i zbudował. Taki kraj mu się marzył, co okazało się piękną utopią. Był głęboko wierzącym chrześcijaninem, silny wiarą w miłość. Ale także niewierzący byli zaproszeni do jego mszy ludzko-ludzkiej

PiS: Adamowicz po stronie hitlerowców. Propagandowa furia w odpowiedzi na samorządowe nieposłuszeństwo

Spór o Apel Poległych 1 września to coś więcej niż przepychanka polityczna. To wyraz fundamentalnego konfliktu między autorytarnym i ultrakonserwatywnym państwem, a aspiracjami miasta. Samorządowe nieposłuszeństwo i wojna kulturowa w obronie otwartości rodzi śmiertelne zagrożenie dla PiS. Stąd propagandowa furia ataku na Adamowicza

„Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść. My jesteśmy najnormalniejsi na świecie”. Prezydent Gdańska na czele Marszu Równości

Po prezydentach Poznania i Łodzi Paweł Adamowicz zawstydza Hannę Gronkiewicz-Waltz, która konsekwentnie odmawia patronatu nad warszawską Paradą Równości. W poruszającym przemówieniu Adamowicz przedstawił chrześcijaństwo jako religię miłości, która wspiera każdą odmienność, a Gdańsk jako miasto solidarności bez granic