Anna Zalewska


Don Kichot polskiej energetyki. Szarża ministra Tchórzewskiego na wiatraki

Świat odchodzi od węgla i inwestuje w energię odnawialną. A rząd PiS planuje likwidować wiatraki na lądzie. Co w zamian? Mgliste plany na drogi atom i wiatraki na morzu. Antyekologiczni radykałowie w PiS zagonili ministra Krzysztofa Tchórzewskiego do narożnika, a ten ustąpił i jest teraz twarzą rządowej walki z wiatrakami

„Jeśli chodzi o podstawy programowe, to jest dokładnie odwrotnie”. Anatomia kłamstw minister Zalewskiej

"Podstawy programowe są praktyczne i nowoczesne, a nauka wciąż rozłożona na 12 lat" - mówiła Anna Zalewska w wywiadzie dla Polskiego Radia przed głosowaniem nad wotum nieufności dla minister edukacji. Tak minister odpowiadała na zarzuty, że uczniowie są przeciążeni i nowe podstawy nierealne. "Królowa szkolnego chaosu" znów zwyczajnie kłamała

Niechciane dzieci. MEN dał narzędzie szkołom, by pozbyć się uczniów z niepełnosprawnościami

Od września 2018 nauczanie indywidualne będzie odbywać się tylko w domach. Decyzję o zindywidualizowanej ścieżce nauczania MEN zostawia w rękach dyrektorów. Jeśli rodzic zawalczy o swoje dziecko, może uda się, by kontynuowało naukę w szkole. Jeśli nie - straci szansę na kontakt z rówieśnikami, terapię i usamodzielnienie. Rozmowa OKO.press

Pomysł minister Zalewskiej. Szkoła jako poradnia psychologiczna, nauczyciel jako terapeuta. Bez zgody rodziców

MEN zapowiada poprawę opieki nad dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Ale rewolucyjne zmiany, które zapowiada Anna Zalewska, przerzucają nadmierną odpowiedzialność na szkoły. Mogą doprowadzić do zmniejszenia liczby dzieci objętych pomocą, a rodzicom odebrać prawo głosu w sprawie ich dzieci

Miał być raport i debata o skutkach reformy dla uczniów. Jest biurokratyczna glątwa i obrażanie opozycji Wehrmachtem

W sejmowej komisji edukacji wiceminister Maciej Kopeć miał przedstawić sytuację uczniów po wprowadzeniu nowej sieci szkół. Dokument jest, odpowiedzi nie ma. Ilu uczniów straci swoją podstawówkę? Dlaczego szkoła ma być taka sztywna? Czy zdążą z podręcznikami? Takie obawy posłowie PiS obśmiewają. I obrażają opozycję porównaniami