MSWiA


Symetrysta Brudziński. Potępia komunistów, których nie ma

Minister Brudziński nie chciał podpaść narodowcom, gdy potępiał ich rozróby na marszu. Więc potępił dla symetrii także komunistów. Wyszło słabo, bo neofaszyści i nacjonaliści panoszą się na ulicach i awansowali na partnerów władz PiS, a komuniści uchowali się tylko w przyśpiewkach ONR i kiboli. Symetria wyszła jakaś krzywa

Minister Brudziński: Nie angażujcie policjantów w spór polityczny. Apel do samego siebie?

Szef MSWiA Joachim Brudziński chce, by politycy „dali spokój policjantom”. I słusznie. Bo za rządów PiS sprowadzono ich do roli ochroniarzy miesięcznic, kazano śledzić działaczy opozycji i młodzieżówek podczas protestów, a także uczestniczyć w uroczystościach promujących polityków PiS – z konfetti i czerwonym dywanem

MSWiA grozi Fundacji Obywateli RP. Jak się nie uspokoją, to ich zawiesi albo wyznaczy zarządcę przymusowego

Kuriozalny list z resortu Błaszczaka to prawdopodobnie reakcja na lipcową kontrmiesięcznicę smoleńską, w której uczestniczyło kilka tysięcy ludzi. I próba przestraszenia Obywateli RP przed kolejną miesięcznicą - 10 sierpnia. Demonstrują oni w obronie wolności zgromadzeń, przeciwko nowej ustawie, która daje pierwszeństwo miesięcznicom smoleńskim

Błaszczak służbom nie ufa, więc tworzy swoją służbę. Na razie 50 ludzi. Ale z uprawnieniami do wszystkiego

Będą mogli podsłuchiwać, żądać numerów IP komputera i informacji o kontach w banku oraz sprawdzać akta prowadzonych przez policję spraw. Takie uprawnienia ma mieć 50 osobowa grupa zaufanych ludzi ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka