Strajk Nauczycielski


Mówią nauczyciele: 180 zł 56 gr za czas strajku. „Jakbym dostał obuchem w głowę”

"Za strajk dostałem 180 zł, 56 gr. Razem z żoną tracimy 4700. Uwielbiam tę pracę, chcemy walczyć o przyszłość edukacji, ale to za mocny cios. Chyba nie będę już strajkował. Nastrój fatalny" - mówi nauczyciel z Mazowsza. "Będę strajkował dalej we wrześniu. Straciliśmy z żoną 2600 zł. Jakoś to przełkniemy. Lubię pracę z młodzieżą" - mówi pedagog z Podkarpacia

Siedlecka po strajku nauczycieli: PiS zabił solidarność. I ją wskrzesił

To, że strona nauczycielska ustąpiła, nie znaczy, że przegrała. Nauczyciele wygrali solidarność społeczną. Tak jak przedtem wygrali ją lekarze rezydenci, osoby niepełnosprawne i ich rodzice, a wcześniej sędziowie. Będą następne grupy: pracownicy sądów, ratownicy medyczni, pracownicy opieki społecznej. PiS w pędzie do wszechwładzy reanimował ideę solidarności

6 milionów w Funduszu Strajkowym dla nauczycieli. Będzie więcej! Zwłaszcza jeśli pomożesz

Na koncie Społecznego Komitetu „Wspieramy nauczycieli” 16 kwietnia o 13.00 było 6 mln 40 tys. 51 zł. Kwota będzie rosła, bo odruch solidarności ze strajkiem szkolnym nasila się. To może oznaczać, że strajkująca osoba w trudnej sytuacji dostanie kilkaset złotych wsparcia.
Podaj dalej: konto „Fundusz strajkowy” nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877