Wiktor Osiatyński


„Osiatyński mówił mi, że jestem w stanie zmienić konkordat” – wspomina Marek Lisiński

“Walczcie w sądach. Jeśli przegrywasz sprawę, to zarazem ją też wygrywasz. Pokazujesz, że system jest chory" - tak Wiktor Osiatyński doradzał Markowi Lisińskiemu, prezesowi Fundacji "Nie lękajcie się", broniącej praw ofiar czynów pedofilnych księży. Przede wszystkim jednak wspierał go w walce z alkoholizmem

Staramy się realizować wizję Wiktora Osiatyńskiego. Zobacz, jak możesz nam pomóc

Mijają 2 lata od śmierci Wiktora Osiatyńskiego. Zawdzięczamy Mu pomysł obywatelskiej inicjatywy monitorowania praworządności. W Archiwum Osiatyńskiego opublikowaliśmy 800 analiz, 500 dokumentów, listę "Sędziów wolności", "Alfabet buntu", "Rule of Law in Poland". W debatach brali udział B. Ackerman, W. Sadurski, J.-W. Müller. W czerwcu będzie T. G. Ash

„Tęsknota za tatą dusiła mnie, ale nie udusiła, nauczyła oddychać”. Dwa lata temu umarł Wiktor Osiatyński

"To niesamowite, jak bardzo moja relacja z ojcem wciąż trwa, rozwija się i żyje. Umiem wyobrazić sobie nasze rozmowy, albo to, jak by mi doradził, z czego by się ze mną śmiał. Nasza relacja bywała trudna, ale już nie jest" - pisze o ojcu Natalia Osiatynska. Wiktor umarł 29 kwietnia 2017. Zostawił nam w spadku Archiwum, które wolał nazywać Księgą Bezprawia

Alfabet Osiatyńskiego: od A jak aborcja do W jak wolność

Litera A: "Może powinniśmy być uczestnikami debaty politycznej, jak skutecznie karać mężczyzn, którzy porzucają kobiety z dziećmi?" Litera W: "Straciłem wolność na rzecz alkoholu. Gdy odzyskałem, staram się ją szanować dla siebie i dla innych"
Prof. Osiatyński o Kościele katolickim, aborcji, cenzurze; o potrzebie patriotyzmu i konieczności dialogu. O PiS

Jak Kenijczyk Koi, ofiara prześladowań, odsłonił Wiktorowi Osiatyńskiemu prawdę o prawach człowieka

"Na konferencji Uniwersytetu Columbia o prawach człowieka wielu prelegentów kwestionowało ich powszechną przydatność. Niektórzy dowodzili, że Zachód narzuca tę ideę przemocą. I wtedy z końca sali odezwał się czarnoskóry mężczyzna. »Na imię mi Koi. Jestem z Kenii. Spędziłem 17 lat w więzieniu, byłem torturowany. Nie rozumiem, o czym mówicie«"

Osiatyński rozlicza III RP: przestraszyliśmy się patriotyzmu, przegraliśmy na symbole, zapomnieliśmy o ludzkiej godności

"Liberalne elity zrezygnowały z tworzenia wspólnoty i zapomniały o ludzkiej potrzebie godności. Bojąc się patriotyzmu otworzyliśmy drogę do nacjonalizmu. Podnosząc wiek emerytalny, zapomnieliśmy, że praca to znój. Zostawiliśmy religię w rękach fundamentalistów" - tak Wiktor Osiatyński widział przyczyny porażki III RP. I proponował, jak ratować demokrację

„Nie wstydziłem się myśleć, że byłem, kim jestem” – Wiktor Osiatyński o prawach człowieka, o swoim życiu, o chorobie

"Prawa człowieka są znów niezbędnie potrzebne do tworzenia koalicji czy ruchów, które by wychodziły poza normy prawa, które by wciągały ludzi, żeby walczyć o lepszy świat" - mówił w grudniu 2016 roku Wiktor Osiatyński odbierając Nagrodę RPO im. Pawła Włodkowica. "Od czasu choroby jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem" - wyznał przyjaciołom

„Głos trzeźwy, wolność ubezpieczający”. Osiatyński przeciw dyktaturze większości, uzurpacjom Kościoła, tchórzliwym politykom

DZIEŃ OSIATYŃSKIEGO w OKO.press. "Potem sam straciłem wolność na rzecz alkoholu. Gdy odzyskałem, staram się ją szanować dla siebie i dla innych. A jeżeli traktuję drugiego człowieka jak instrument, to siebie też odzieram z godności. Bo moją godnością jest to, że żyję wśród ludzi równych" - mówił w 2010 roku Profesor. Uważał, że III RP tego nie zapewnia

Ewa Łętowska: Osiatyński pogoniłby nas do roboty

Wiktor Osiatyński cieszyłby się, że wartości liberalnej demokracji i zasady państwa prawa jednak znajdują obrońców w społeczeństwie; że środowiska prawnicze konsolidują się w obliczu ataku; że polskie sądy posługują się Konstytucją do odczytywania sensu prawa. Ale oczekiwałby od nas więcej - pisze prof. Ewa Łętowska

Wiktor Osiatyński nie żyje. Zostawił nam w spadku zobowiązanie, by „spisywać czyny i rozmowy” władzy, by rejestrować łamanie zasad państwa prawa

Zmarł w sobotę, 29 kwietnia 2017 roku, późnym popołudniem. Był wyczerpany chorobą nowotworową. W piątek właściwie odmówił przyjmowania leków i jedzenia, tak jakby podjął decyzję. 14 kwietnia nagrał - już szeptem - przesłanie do swego ostatniego projektu, który nazywamy Archiwum Osiatyńskiego