"TVP łże". Jak Sebastian z Gdańska "anty-Dudabusem" jeździł

„TVP łże”. Jak Sebastian z Gdańska „anty-Dudabusem” jeździł

“Myślę samodzielnie. Stop propagandzie kurwizji. TVP Łże” – z takim napisem na “anty-Dudabusie” przez ostatnie 3 tygodnie jeździ po Gdańsku Sebastian Pawłowski. I jeszcze „Wolę w szambie zanurkować niż na Dudę zagłosować”.
“Działam sam i odpowiedzialność biorę na siebie. Nie mogę zgodzić się na to, co PiS wyrabia. Mam nadzieję, że ludzie przejrzą na oczy i wybiorą nową Polskę“.
Film Roberta Kowalskiego.


Komentarze

  1. edward kowalski

    Szanowny Panie Słonimski. Już kiedyś napisałem do Pana dłuższy elaborat i nic Pan z niego nie zrozumiał. A twierdzi Pan, że jest młody i wykształcony, natomiast fakt, iż dobrze zarabia – mało mnie wzrusza. Z trudnością powstrzymuję się od wrzucenia kilku twardych wyrazów. Pisze Pan o tym facecie z busika jako oszołomie i fanatyku. Nie chce mi się wdawać się z Panem w dłuższą dyskusję. Ale: jak Pan nazwie Kaję Godek i jej religijne przyjaciółki, które przed szpitalami ginekologicznymi pokazywały plakaty z rozdartymi płodami po aborcjach? Co Pan powie o proboszczu, który z ambony krzyczał do wiernych, że Trzaskowski to niemiecki bandyta, żyd, szatan i morderca? Kogo zamordował RT, tego księżulo nie powiedział. Jak Pan nazwie działaczy organizacji Pro – life, jeżdżących samochodami po ulicach miast i wrzeszczących ohydne hasła? Skoro mieszka Pan w W-wie, to widział te "zjawiska" ? Mogę jeszcze tak długo, ale po co oczywiste oczywistości wymieniać wykształconemu 30 – latkowi? W ogóle to wątpię, że jest Pan z W-wy i dobrze zarabiający. Kiedyś Panu pisałem, aby Pan przeniósł się do "prawicowych" mediów. Tam przytulą Pana do serca, a p. Ogórek zaśpiewa Panu bajeczkę na dobranoc. Bracia Karnowscy uścisną Panu dłoń, a Sakiewicz wystąpi do Dudy o medal. Rachoń zrobi z Panem wywiad, a pislamska publika okrzyknie Pana bohaterem. Będzie Pan z Brudzińskim na wiecach krzyczał coś tam o komunistach i złodziejach. Może nawet w nagrodę pozwolą Panu jeździć z Dudą po powiatach i robić za klakiera. A tutaj szanowny Pani Słonimski, czy jak się tam zowie, nikt Pana nie lubi i naraża się czasami na ostre polemiki, a Pan coś tam mamrocze o braku kultury. Po co to Panu?

    • Michał Słonimski

      Panie Edwardzie, na wstępie zaznaczę, że nigdy nie pisałem że jestem z Warszawy. Znam i współpracuję z wieloma przesympatycznymi ludźmi ze stolicy ale sam akurat jestem rodowitym poznaniakiem. Myślę, że w polskich realiach Poznań wyczerpuje znamiona dużego miasta (o którym pisałem) aczkolwiek być może nadaje Pan z Tokio lub Meksyku i faktycznie można się ze mną nie zgodzić. Tak, czy inaczej miałem okazje widzieć na ulicach mojej prowincji różne kontrowersyjne występy i – jako osoba tolerancyjna – nigdy nie miałem z tym większego problemu.
      .
      Co do pani Godek, proliferów jeżdżących swoimi szokującymi wehikułami, czy kontrowersyjnych klerykałów – zaskoczę Pana, bo jestem bardzo daleki od plemiennego kalizmu i uważam ich działalność za niezdrowy fanatyzm (żeby nie napisać "oszołomstwo"). Sam jestem zwolennikiem liberalnego dostępu do aborcji z zastrzeżeniem, by aktu zabójstwa istoty ludzkiej nie przykrywać miękkimi eufemizmami. Niemniej nie mieści mi się w głowie demolowanie ich mienia podobnie jak bulwersowałby mnie pomysł, by zniszczyć zabawny samochód bohatera filmu.
      .
      Nie rozumiem natomiast nawoływania do siedzenia we własnej bańce i oburzenia na próby kulturalnej dyskusji z czytelnikami Oka. Czy moje dążenia do wymiany poglądów z osobami tu zaglądającymi tak bardzo Pana martwią, że z niepokojem pokazuje mi Pan drzwi?
      .
      Pozdrawiam

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press