Prawda czy fałsz?

Kiedy rządziła PO-PSL to nie było żadnych komisji, dymisji, mieliśmy Amber Gold, mieliśmy aferę podsłuchową i wydźwięk tego zła był dużo większy, niż zatrudnienie Misiewicza. Prezes Jarosław Kaczyński, w przeciwieństwie do poprzedników, wyciąga wnioski.

Beata Mazurek, Sejm 12/04/2017

Kiedy rządziła PO-PSL to nie było żadnych komisji, dymisji, mieliśmy Amber Gold, mieliśmy aferę podsłuchową i wydźwięk tego zła był dużo większy, niż zatrudnienie Misiewicza. Prezes Jarosław Kaczyński, w przeciwieństwie do poprzedników, wyciąga wnioski.

fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta


fałsz. Hodowanie zła, żeby później z nim walczyć, to nowa praktyka.