Kancelaria Andrzeja Dudy opublikowała „Prezydencki Projekt Ustawy o Narodowych Obchodach Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej”. Komitet organizacyjny, który powołuje ustawa, będzie całkowicie zdominowany przez Prawo i Sprawiedliwość. A obchody - co za zbieg okoliczności! - obejmą aż cztery kampanie wyborcze w latach 2018-2021

Projekt ustawy 10 listopada 2016 trafił do marszałka Sejmu, który nada bieg prezydenckiej inicjatywie.  Należy spodziewać się, że większość Prawa i Sprawiedliwości przychyli się do tej inicjatywy, ponieważ gwarantuje ona PiS monopol na zarządzenia obchodami setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Obchody mają trwać aż cztery lata – zaczną się w roku 2018, ale potrwają do 2021. Dzięki temu obejmą wybory i kampanie wyborcze do samorządów (2018), wybory parlamentarne (2019), do Parlamentu Europejskiego (2019) oraz prezydenckie (2020).

Decyzje o przebiegu obchodów setnej rocznicy będzie podejmować „Komitet Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, zwany dalej Komitetem”, w którego skład mają wejść – co brzmi naturalnie – przedstawiciele najwyższych władz państwowych, partii politycznych oraz reprezentanci związków wyznaniowych, kombatantów, związków zawodowych i organizacji społecznych.

W efekcie jednak decydujący zwykłą większością głosów komitet będzie podporządkowany PiS. Wszystkie stałe miejsca w komitecie zajmą czynni politycy PiS oraz osoby wywodzące się z tej partii lub przez nią powołane. Razem – aż 13 osób.

W skład komitetu wchodzą bowiem zawsze prezydent (wywodzi się z PiS), marszałkowie Sejmu (PiS) i Senatu (PiS), premier (PiS) oraz sześciu ministrów rządu (PiS) a także wskazany przez PiS sekretarz komitetu oraz (powołany latem przez PiS) prezes IPN. Trzynastym reprezentantem PiS będzie – jeżeli PiS wyrazi na to zgodę – prezes lub przedstawiciel partii Prawo i Sprawiedliwość.

To nie wszystko – nic nie ogranicza prezydenta w możliwości powoływania do komitetu dowolnej liczby przedstawicieli kościołów i związków wyznaniowych, organizacji kombatanckich i społecznych oraz związków zawodowych. Dysponują oni prawem głosu, a prezydent nie musi uzasadniać ich powołania.



Cała opozycja natomiast, jeżeli w ogóle zdecyduje się wziąć udział w pracach komitetu, dysponować będzie sześcioma głosami: po jednym uzyskają cztery parlamentarne partie opozycyjne (PO, PSL, .N, K’15) oraz trzy partie opozycji pozaparlamentarnej, które nie weszły do Sejmu (Zjednoczona Lewica, Razem oraz KORWiN).

Skutkiem przyjęcia zaproponowanej przez prezydenta ustawy będzie powołanie ciała, które będzie mogło zgodnie z prawem przeznaczać środki budżetowe i organizować uroczystości obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości w sposób zbieżny z celami politycznymi PiS z możliwością wykorzystania przygotowań do obchodów i samych uroczystości do celów kolejnych kampanii wyborczych.


Abonament na wolność słowa

Socjolog, publicysta. Publikuje na łamach Gazety Wyborczej. Doktorant w ISNS UW.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press