Morawiecki kpi z Centralnego Azylu dla Zwierząt, ale to kpiny z własnych rządów
Po interwencji służb w zoo w Łącznej na Dolnym Śląsku okazało się, że nie ma miejsca, gdzie mogłyby trafić zwierzęta. Były premier ironizuje, że powołany właśnie na takie okazje Centralny Azyl dla Zwierząt „stoi pusty”. Rzeczywiście – stoi pusty. Ale to dlatego, że PiS powołał go ustawą z wadami i zbyt skromnym finansowaniem.