"Od dziesięciu lat walczymy o pełną równość. Dziś mamy regres i to zarówno w zakresie naszych praw, jak i pozycji Polski na mapie Europy". Nagrodę Kongresu Kobiet dostała Agnieszka Holland. "Łączy nas poczucie sprawiedliwości, szacunku dla drugiego człowieka i poczucie, że kobieta jest człowiekiem i ma prawo do wszystkich praw" - mówiła

Deklaracja X Kongresu Kobiet jest politycznie niezwykle wyrazista. Ruch kobiecy jednoznacznie opowiedział się przeciw obecnej władzy, której zarzucił odbieranie praw kobietom, niszczenie demokracji i dewastowanie pozycji Polski w Europie.

Kongres wyraził też uznanie „siostrom, które stawiają opór władzy”.

Deklaracja opowiada się też za pełnią praw reprodukcyjnych czyli wolnością wyboru w  zakresie przerywania ciąży.

Nagrodę 10. Kongresu Kobiet otrzymała Agnieszka Holland. „Nieduża, dziewczęca, a jednocześnie dzielna i stanowcza. Subtelna artystyczna dusza i świadoma obywatelka” – mówiła o niej w laudacji laureatka nagrody 2017, Olga Tokarczuk. „Ma odwagę, żeby stanąć twarzą w twarz z kordonem policji” – mówiła.

Olga Tokarczuk: „Potrafi opowiedzieć baśń i mówić o autorytarnym systemie. Umie opowiedzieć gniew. W centrum ma człowieka, jego bunt i niezgodę. Jej głosu się słucha. Jest zawsze po stronie tych, których dotyka jakikolwiek rodzaj wykluczenia i niesprawiedliwości. W pełni dostrzega wyśrubowane oczekiwania, które społeczeństwo stawia kobietom”.

„Przychodzimy z różnych miejsc, mamy różne poglądy i wrażliwości. Łączy nas poczucie sprawiedliwości, szacunku dla drugiego człowieka i poczucie, że kobieta jest człowiekiem i ma prawo do wszystkich praw” – mówiła, odbierając nagrodę, Agnieszka Holland.

„To się nie stanie, dopóki nie przekażemy naszej wrażliwości do wszystkich organów, które stanowią prawo. Te zachęty, żebyśmy kandydowały, żebyśmy głosowały i się wspierały, są szalenie ważne”.

W poprzednich latach nagrodę otrzymały: Henryka Krzywonos, Maria Janion, Olga Krzyżanowska, Barbara Labuda, Małgorzata Fuszara, Danuta Huebner, Agnieszka Graff, Barbara Nowacka, Olga Tokarczuk.

Kobiety do wyborów

Ogólnopolski Kongres Kobiet odbył się po raz dziesiąty, po raz drugi poza Warszawą. W 2017 roku — w Poznaniu, tym razem — w Łodzi. Podczas kilkudziesięciu centrów tematycznych i paneli plenarnych dyskutowano m.in. o protestach i o tym, po co kobietom Konstytucja, o przemocy i molestowaniu, o sytuacji osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunek, o kobietach w kulturze, mediach i w armii. Gościły na Kongresie polityczki, artystki i działaczki obywatelskie.  

Zachęcanie kobiet do startu w nadchodzących wyborach było jednym z głównych motywów Kongresu. Niektóre uczestniczki deklarowały wprost, że zamierzają kandydować – z różnych list. Joanna Mucha z Platformy Obywatelskiej zwracała uwagę, że kobiety często włączają tryb zadaniowy: chcą osiągnąć coś konkretnego, a nie walczyć o władzę. „Łatwiej jest wykonać zadanie, kiedy ma się władzę” – zachęcała.

O przeszkodach, które napotykają kobiety decydujące się na start, mówiła podczas debaty samorządowej Agnieszka Odachowska z Pyrzowic. To nie tylko finanse, ale także krytyka ze strony bliskich („po co się tam pchasz”) czy niechęć do wiązania się z listami wyborczymi, które nie reprezentują w pełni naszych poglądów.

„Te, które się wahają, niech się przestaną wahać. Niech startują. Musimy się stać swoimi własnymi sojuszniczkami. Akceptujmy wybory innych kobiet i wspierajmy je”- mówiła na zakończenie debaty Agata Diduszko-Zyglewska.

Na koniec Kongres przyjął deklarację. Jak mówiła Dorota Warakomska, władze Kongresu do ostatniej chwili spierały się o treść oświadczenia.

Ostatecznie jest bardzo „polityczne”. Zawiera też znamienną deklarację o pełni praw reprodukcyjnych czyli wolności wyboru przerywania ciąży.

W tej chwili w Sejmie złożone zostały dwa projekty liberalizujące prawo aborcyjne: incjatywa Ratujmy kobiety oraz projekt posłów i posłanek Nowoczesnej (z których troje odeszło z partii).

Mocna deklaracja X Kongresu Kobiet

„Mamy stulecie niepodległości, a nie ma niepodległości bez praw kobiet. 

Minęło sto lat, od kiedy kobiety wywalczyły sobie prawa wyborcze. Sto lat, w których kobiety były wymazywane z historii i pamięci zbiorowej. Domagamy się jej przywrócenia, domagamy się herstorii.

Minęło sto lat, a nam ciągle daleko do pełnej równości. Dziesięć lat temu na pierwszym Kongresie Kobiet została sformułowana lista kilkudziesięciu praw i postulatów niezbędnych do tego, by kobiety miały w Polsce równy mężczyznom status. Od dziesięciu lat walczymy o ich realizację. Dziś mamy regres i to w zakresie naszych praw, jaki i pozycji Polski na mapie Europy. Obecna władza niszczy demokrację, jej instytucje, lekceważy Konstytucję. Obecna władza traktuje kobiety przedmiotowo, jako gorszy rodzaj człowieka, jako obywatelki gorszego sortu. Dlatego mówimy dość. Mamy dość dyskryminacji, poniżania, marginalizowania, wymazywania nas z historii, infantylizowania, molestowania.

Chcemy wszystkich praw, całego życia w Polsce, która jest demokratyczna i silna praworządnością.

Kongres wzywa kobiety do aktywnego udziału w nadchodzących i kolejnych wyborach. Apelujemy o kandydowanie, głosowanie, kontrolowanie ich przebiegu. Deklarujemy, że nasze postulaty dotyczące równych praw, równych płac, równego traktowania we wszystkich dziedzinach życia publicznego i prywatnego będą trwałym elementem naszych programów wyborczych i warunkiem akceptacji kandydatów/kandydatek.

Jesteśmy dumne z naszych sióstr, które w całej Polsce stawiają opór władzy i protestują zarówno przeciwko degradacji pozycji kobiety, jak i Państwa Polskiego.

Kongres Kobiet, walcząc o równe prawa, walczył zawsze o egalitarną demokrację i praworządną Polskę. Walkę tę musimy z całą determinacją kontynuować. Aż do zwycięstwa.

Kongres wspiera wszystkich tych, którzy są spychani na margines, niewidoczni dla władzy, dlatego od dziesięciu lat współuczestniczymy w staraniach osób z niepełnosprawnościami o ich godne życie. X Kongres sformułował 30 postulatów, których realizacja zapewnić ma zbudowanie całościowego systemu wsparcia dla osób niepełnosprawnych (zarówno dzieci, jak i dorosłych). Będziemy walczyć o ich realizację. Domagamy się też uznania równego statusu i szacunku dla Ukrainek i Ukraińców i innych cudzoziemców pracujących i studiujących w Polsce. To od kilku lat nowa dyskryminowana grupa niewidoczna dla władzy, pozbawiona praw i godności.

X Kongres Kobiet sformułował kilkadziesiąt innych postulatów dotyczących różnych dziedzin życia publicznego (edukacji, zdrowia reprodukcyjnego i pełnego prawa do aborcji, kultury, ekologii, mediów, przedsiębiorczości, polityki). Stanowić one będą treść programu Kongresu Kobiet w nadchodzących wyborach i latach. Będziemy domagały się ich realizacji. Będziemy realizowały je same. Samorządowa i polityczna władza jest w zasięgu ręki. Dziewczyny, kobiety, dziewuchy, drogie Panie — do roboty.

OKO pilnuje praw kobiet. Codziennie.
Wesprzyj nas, byśmy mogli i mogły działać dalej.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press