1000 tupolewów rozbiło się przez PiS. Akcja Lotnej Brygady Opozycji

1000 tupolewów rozbiło się przez PiS. Akcja Lotnej Brygady Opozycji

Wielki czarny transparent z napisem „100 tysięcy ofiar COVID-19. 1000 tupolewów rozbiło się przez PiS” zasłonił widok granitowego pomnika smoleńskiego na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

„Spadło ponad 1000 tupolewów. To są ofiary władzy Prawa i Sprawiedliwości, mafijnej organizacji przestępczej. To są ofiary zaniedbania władzy. Ludzie umierali nie tylko w szpitalach, ale również po cichu w domu, ponieważ nie znalazło się dla nich miejsce w szpitalu.

Ta władza każdego 10. dnia miesiąca w tym miejscu bałwochwalczo oddaje cześć 96 ofiarom katastrofy lotniczej sprzed 11 lat. A o ofiarach COVID-19 pamiętać nie chce.

1000 samolotów ofiar pisowskiego nierządu. Za to odpowiedzialny jest Jarosław Kaczyński jako szef partii rządzącej. Mateusz Morawiecki jako szef rządu pisowskiego. Michał Dworczyk jako szef programu szczepień. Adam Niedzielski jako minister zdrowia.

I to musi zostać wypowiedziane” – tymi słowami zakończyła krótkie wystąpienie Julia Łowkis z Lotnej Brygady Opozycji. 

Pamięć ofiar epidemii uczczono minutą ciszy. Zapalono znicze.

Policja ani Żandarmeria Wojskowa nie interweniowały.

Warszawa, 9 stycznia 2022.


Komentarze

  1. Xnopyt Żabrołak

    No niestety, ale to 'tylko' szarzy ludzie, którzy umierali powoli i po cichu, a nie Elita Narodu, która poetycko i spektakularnie rozbiła się w czasie obchodów inszej tragedii narodowej.

  2. Pawel Szetela

    Jeśli rząd ponosi odpowiedzialność za taką ilość śmierci to może niech ktoś z krzykaczy coś z tym zrobi. 100 tys. ofiar to przecież ludobójstwo. PO, Lewica czy nawet TVN z armiami prawników, wsparciem z UE i innych krajów ma narzędzia prawne i środki żeby pozwać rząd przed trybunałem praw człowieka, trybunałem UE, ONZ czy innymi organizacjami. Dlaczego jedyną reakcją są straszące materiały w mediach i bezsensowne happeningi?
    Co to za opozycja która jedyne co jest w stanie zaoferować to własną bezczynność?

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press