W poniedziałek podczas szczytu klimatycznego ONZ aż 130 banków z całego świata podpisało porozumienie, mające przygotować sektor finansowy na zmiany płynące z kryzysu klimatycznego. Wśród sygnatariuszy nie ma żadnego banku z Polski

23 września 2019, podczas szczytu klimatycznego ONZ w Nowym Jorku, padło wiele zapewnień ze strony liderów krajów członkowskich. Obiecano m.in. rezygnację z inwestowania w węgiel, pomoc słabiej rozwiniętym krajom, zmiany w transporcie publicznym, osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Jednocześnie odbywało się spotkanie banków z całego świata, które podpisały dokument o nazwie „Zasady Odpowiedzialnej Bankowości”. Tym samym zobowiązały się do dostosowania swojej działalności do celów porozumienia paryskiego.

W sumie w inicjatywę zaangażowało się 130 banków odpowiedzialnych za 47 bilionów dolarów  – czyli aż jedna trzecia całego światowego sektora bankowego. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. ING, BNP Paribas, Société Générale i Barclays.

Zobacz pełną listę banków, które podpisały porozumienie.

„Sektor bankowy, który dostrzega ryzyko związane ze zmianami klimatu i innymi wyzwaniami środowiskowymi, może nie tylko napędzać przejście na gospodarki niskoemisyjne i odporne na zmiany klimatu, ale może z nich skorzystać”, powiedział Inger Andersen, dyrektor wykonawczy Programu Ochrony Środowiska ONZ (UNEP). „Kiedy system finansowy przenosi kapitał z pożerających zasoby inwestycji w węgiel na te, które popierają naturę jako rozwiązanie, wszyscy wygrywają w perspektywie długoterminowej” – dodał.

„Przejście na niskoemisyjne gospodarki jest jednym z założeń porozumienia paryskiego. Będzie jednak wymagało inwestycji w wysokości przynajmniej 60 bilionów dolarów do 2050 roku” – mówiła Christiana Figueres (na zdjęciu), która była wcześniej zaangażowana w tworzenie porozumienia paryskiego. „Sektor bankowy odpowiada za 90 procent finansowania w krajach rozwijających się i ponad dwie trzecie finansowania na całym świecie. Dlatego ustalenie Zasad Odpowiedzialności Bankowej jest kluczowym krokiem w kierunku spełnienia światowych wymagań w zakresie finansowania zrównoważonego rozwoju” – podkreśliła.

Jakie to zasady?

Dokument zakłada dostosowanie strategii do celów porozumienia paryskiego, zachęcanie klientów do zrównoważonych praktyk, współpracę ze specjalistami (także tymi od klimatu), wzajemną kontrolę w kontekście wprowadzania tych zasad. Banki zadeklarowały także, że chcą zmniejszać negatywny wpływ na środowisko. Mają wkrótce opublikować wyznaczone dla siebie cele.

Zaraz po konferencji pojawiły się głosy, że Zasady Odpowiedzialnej Bankowości to zwykły „greenwashing” [nieuzasadnione reklamowanie produktu jako ekologiczny], który nie niesie za sobą więcej niż puste słowa.

Kilka organizacji działających na rzecz klimatu zachęcało nawet do protestu podczas spotkania bankowców. „Sygnatariusze – Citigroup, Barclays, MUFG i Mizuho – znajdują się w pierwszej dziesiątce największych bankowców sektora paliw kopalnych na świecie od czasu porozumienia paryskiego. Finansują także niszczenie lasów deszczowych, w tym Amazonii” – pisali aktywiści. Dodali także, że banki wciąż udzielają pożyczek biznesom związanym z wykorzystywaniem paliw kopalnych.

Do tych zarzutów podczas poniedziałkowych obrad odniósł się Eric Usher szef Programu Środowiskowego ONZ. Tłumaczył, że zamierzeniem było ustalenie dość ogólnych zasad. Dokument miał być na tyle elastyczny, by mogły dołączyć do niego wszystkie chętne banki. Dlatego podpisały go nie tylko te wielkie i bardzo znaczące, ale także mniejsze – chociażby z Mongolii czy Bangladeszu. Do inicjatywy nie dołączył żaden polski bank.

Podkreślał także, że porozumienie ma być krokiem do rezygnacji ze szkodliwych dla środowiska praktyk, a ONZ ma wspierać banki w tych staraniach. Nie podano jednak dokładnego terminu, kiedy mają zostać opublikowane szczegółowe cele.

Kolejna inicjatywa bez Polski

Sektor bankowy już od jakiegoś czasu obserwuje możliwy wpływ zmian klimatu na finanse. Dlatego w grudniu 2017 roku siedem banków centralnych i organów nadzoru finansowego (m.in. Bank Anglii, Bank Holandii, Bank Francji, Ludowy Bank Chin, Bundesbank) stworzyło sieć na rzecz ekologizacji systemu finansowego (Network for Greening the Financial System, NGFS). Ma przyczynić się do rozwoju zarządzania ryzykiem środowiskowym i klimatycznym oraz wspierać zrównoważoną gospodarkę. Dziś w tej koalicji jest już 42 członków i ośmiu obserwatorów. Wśród nich, podobnie jak w przypadku Zasad Odpowiedzialnej Bankowości, nie ma żadnej polskich instytucji.

Oczywiście, część zagranicznych banków np. Santander czy ING, które podpisały porozumienie, ma swoje oddziały w Polsce. Porozumienia nie podpisał jednak żaden bank z przewagą polskich udziałowców, w tym Skarbu Państwa (Alior Bank, PKO BP, Pekao SA, BOŚ Bank, Bank Pocztowy itp).

W kwietniu tego roku NGFS wydał raport, w którym zawarł rekomendacje dotyczące funkcjonowania sektora finansowego w obliczu kryzysu. Znalazła się w nim m.in. konieczność brania pod uwagę zagrożeń finansowych płynących z ocieplenia klimatu w kontekście inwestycji. Członkowie NGFS są zgodni co do tego, że walka z kryzysem może odbić się na biznesie – który nie zawsze jest przygotowany na zmiany płynące z przejścia na gospodarkę niskoemisyjną. Dlatego mają zająć się również przygotowaniem analiz na temat zielonego finansowania.

Koniec z ubezpieczaniem emisyjnych biznesów

Jednym z obserwatorów NGFS jest Międzynarodowe Stowarzyszenie Organów Nadzoru Ubezpieczeniowego. Branża ubezpieczeniowa również staje przed ogromnym wyzwaniem związanym z kryzysem klimatycznym.

Zmiany w wielkich firmach ubezpieczeniowych już zachodzą.

Generali w ubiegłym roku ogłosiło, że rezygnuje ze współpracy z kopalniami i elektrowniami węglowymi. Do tej pory ubezpieczało m.in. budowę nowego bloku węglowego w elektrowni Kozienice, nowe bloki w elektrowni Opole oraz kopalnię odkrywkową w Turowie.

Obecnie w Polsce górnictwo ubezpiecza przede wszystkim PZU. Miesiąc temu aktywiści Fundacji Rozwój Tak – Odkrywki Nie zaapelowali do PZU o nieubezpieczanie kopalni w Turowie, której kończy się umowa z Generali. „PZU pozostaje – wraz z Wartą – ostatnim ubezpieczycielem w Polsce, który nie ogłosił zakończenia ubezpieczania nowych oraz rozbudowy istniejących kopalni węglowych. Wcześniej takie deklaracje podjęły publicznie: Allianz, Ergo Hestia, Generali,  UNIQA oraz Vienna Insurance Group” – piszą aktywiści.

Dyrektor wspomnianej firmy Allianz Oliver Bäte był jednym z panelistów podczas szczytu ONZ. „Globalna gospodarka musi szybko zacząć działać przed 2050 roku” – mówił. Dodawał, że działania na rzecz klimatu to „szansa na biznes i imperatyw gospodarczy” . Do zeszłorocznego zapewnienia o nieubezpieczeniu kopalni i elektrowni węglowych. Allianz dodał, że do 2040 roku wycofa się ze wszystkich inwestycji, które jakkolwiek były związane z wydobyciem i wykorzystaniem węgla. Do 2050 roku firma ma wyczyścić swoje portfolio z węglowych biznesów.

OKO podgrzewa dyskusję o zmianach w klimacie.
Wesprzyj nas, też chcemy przetrwać.

Komentarze

  1. Andrzej Lisiak

    Forsa niby jest ale mózgu nie ma. Tu zresztą w OKO też.
    Zaproponowałem redakcji materiał jak zahamować zanieczyszczenie mórz i oceanów… i co ? Nic ! "pułkownik"
    Wiem jak w prosty i tani sposób zablokować w polskiej przyrodzie kilka milionów ton CO2.
    Wiem jaki polska, a zapewne i światowa ekologia, popełniają okropny błąd ekologiczny, który będzie rzutował negatywnie na środowisko nie dziesiątki ale setki lat. I jak ten błąd powstrzymać.
    Ale przecież nie będę tego pisał w komentarzach obok jakiegoś "szechtera"

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!