Jest czwarta ofiara koronawirusa w Polsce, ale na świecie umarło już 7128, z tego 636 ostatniej doby, najwięcej od początku epidemii. W piekielnym tempie wirus atakuje Hiszpanię. WHO apeluje o zwiększenie liczby testów. Szumowski przewiduje 1500-2000 zakażeń na koniec tygodnia, radykalnie rośnie liczba kwarantann i nadzoru

Liczba znanych przypadków zakażenia koronawirusem wzrosła w ciągu doby do 177 (wg informacji ministerstwa zdrowia z 21:45). Poniedziałek przyniósł zatem 52 nowe (wykryte) zakażenia, czyli mniej niż wynikałoby z „normalnego” w Europie tempa rozwoju epidemii, zgodnie z którym liczba przypadków podwaja się co dwa – trzy dni.

Za wcześnie na wnioski, min. Łukasz Szumowski w TVN24 podkreślał, że należy się spodziewać 1500-2000 przypadków na koniec tygodnia a za dwa tygodnie (tj. 29-30 marca – red.) nawet 10 tys. przypadków.

Podobnie w prognozie ostrzegawczej OKO.press przewidywaliśmy, że Polska może osiągnąć 29 marca „włoski” poziom wysycenia epidemią  – 13 tys. zarażonych wirusem, czyli 350 w przeliczeniu na milion mieszkańców. Tyle było we Włoszech 15 marca, ale dzień później jest już 460!

Poziom z poniedziałku jest o 31 przypadków niższy niż w „prognozie ostrzegawczej”, co może oznaczać, że epidemia rozwija się nieco wolniej niż przewiduje min. Szumowski (i OKO.press). Gdyby podwajanie liczby przypadków następowało co 3 a nie co 2 dni, 29 marca mielibyśmy 1664 zakażonych.

 

Spośród 177 przypadków znanych wieczorem 16 marca:

  • 160 osób choruje, w tym trzy ciężko;
  • 13 osób wyzdrowiało (jak wyjaśnił Szumowski, nie mają już objawów, ale nie zostały wypisane ze szpitala);
  • 4 osoby zmarły.

Mapa Polski: w Warszawie już 29 zarażonych

Kwarantanny i nadzór rosną, hospitalizacje nie

Z danych ministerstwa wynika, że liczba 734 osób hospitalizowanych minimalnie spadła (!), co moża znaczyc, że ministerstwo wciela w życie zapowiadana politykę, by lżej chorzy przebywali w domu w ramach kwarantanny. Liczba osób objętych kwarantanną wzrosła do 10 050, a pod nadzorem epidemiologicznym pozostaje 30 129. Oznacza to, że

Sanepid identyfikuje już ponad 40 tys. osób jako poważnie zagrożonych wirusem Covid-19.

Liczba osób objętych kwarantanną i nadzorem epidemiologicznym. Wykres aktualizowany (najedź kursorem, by wyświetlić datę i dokładną liczbę)

Do wieczora ministerstwo nie podało, ile testów wykonano 16 marca, ale min. Szumowski zapowiedział, że „będziemy je zbierali od wszystkich, wobec których można mieć jakiekolwiek podejrzenie koronawirusa”. Deklaracja na razie mocno na wyrost, bo do 15 marca testów wykonano 5493, co stanowiło 16 proc. przypadków objętych tego dnia nadzorem i kwarantanną.

Mimo tych zapowiedzi ministerstwo nie podało (do 23.30) liczby testów przeprowadzonych w poniedziałek.

Dysproporcja między wciąż małą liczbą zakażonych (177), a hospitalizowanych (734) jest trudna do wyjaśnienia: 557 osób czeka na wynik testu? Także trudno uwierzyć, że wśród 40 tys. osób zagrożonych epidemiologicznie nie ma zarażonych. Zapewne testy ich nie wychwytują, bo robi się ich wciąż za mało.

Włochy i reszta świata – epidemia górą

Świat zanotował kolejny dobowe rekordy zakażeń przybyło ich aż 12 476 oraz zgonów – zmarło 636 osób.

Według danych worldometer  z godz. 21:00 od początku epidemii (czyli 22 stycznia 2020):

  • zakażonych zostało już 181 310 osób (z tego już tylko 45 proc. w Chinach, gdzie epidemia wycofuje się; przybyło tylko 36 nowych chorych, głównie zarażonych za granicą);
  • choruje 95 854 osób, z tego 6 proc. jest w stanie poważnym lub krytycznym;
  • wyzdrowiało 78 328 osób, czyli wyraźnie mniej niż choruje;
  • umarło już 7128 osób, co oznacza odsetek 3,9 proc. w stosunku do wszystkich zakażonych, ale aż 8 proc. wśród tych, którzy już nie chorują (wyzdrowieli lub umarli).

Taki trend wzrostowy wynika z rozwoju choroby poza Azją, głównie w Europie, która jest w tej chwili epicentrum pandemii.

Interesujące zestawienie przedstawił niezależny portal Our world in data:  na wykresie widać, że liczba przypadków w krajach europejskich podwaja się co 2 – 3 dni: najszybciej w Hiszpanii, nieco wolniej w Niemczech i Francji.

Kolejny dzień z rzędu najgorsze wiadomości przychodzą z Włoch, gdzie liczba ofiar koronawirusa zbliża się do 30 tys. (27 980),  a w ostatniej dobie zmarło aż 349 osób. Włochy osiągnęły też rekordowy poziom liczby zakażeń na milion mieszkańców – 463. Następna na liście jest Szwajcaria – 272.

Śladem Włoch podąża Hiszpania – 1440 nowych przypadków i 129 zgonów.

Po wprowadzeniu prawie pełnej kwarantanny na terenie całego kraju (z domu można wyjść tylko po zakupy albo w stanie wyższej konieczności) w niedzielę 15 marca, w poniedziałek władze przejęły kontrolę nad prywatnymi szpitalami i przychodniami oraz przedsiębiorstwami, które produkują sprzęt mogący wspomóc walkę z epidemią.

Kraje z największa liczbą zakażeń koronawirusem (stan na 16 marca). Pominięto Chiny - 80 880 zakażeń

Poza Włochami i Szwajcarią liczbę 200 zakażeń na milion mieszkańców przekracza jeszcze Norwegia (246), gdzie chorują 1332 osoby. Największą intensywność w Europie Wschodniej epidemia ma w Estonii: 155 zakażeń, ale to aż 120 na milion.

Testujcie. I lepiej nie róbcie wyborów, bo trzeba odwoływać

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Ghebreyesus skrytykował kraje, które nie przeprowadzają wystarczającej ilości testów na koronawirusa. „Nie można walczyć z pandemią z zawiązanymi oczami” – stwierdził.

Od 18 marca do 1 maja w Rosja zamyka granice dla obcokrajowców.

Prezydent Macron w telewizyjnym orędziu wezwał Francuzów do pozostania w domach i wychodzenia jedynie w niezbędnych sytuacjach. Wcześniej przekonywał, by wziąć udział w wyborach samorządowych, ale…

Francja zawiesiła drugą turę wyborów lokalnych.

Niemcy zamykają granicę z Francją, Austrią, Szwajcarią i Danią.

Bawaria ogłosiła stan wyjątkowy na dwa tygodnie – liczba chorych wzrosła tam do ponad tysiąca. Zamknięto szkoły, a restauracje będą czynne tylko do 15:00.

W całych Niemczech zamknięte będą miejsca kultu, sklepy z wyjątkiem spożywczych, aptek, fryzjerów, stacji benzynowych, banków, hurtowników, poczty, artykułów ogrodowych i dla zwierząt

W USA stany Nowy Jork, Connecticut i New Jersey ograniczają zgromadzenia publiczne do 50 osób, zamykają szkoły (w całych Stanach – zalecane jest do 10 osób). Bary, restauracje, siłownie, kina i kasyna oprócz wyżej wymienionych zamykają też Kalifornia, Ohio, Illinois, Massachusetts i Waszyngton.

Rosja zakazuje zgromadzeń powyżej 50 osób.

Kanada, Argentyna i Malezja zamykają granice dla cudzoziemców.

Republika Południowej Afryki ogłasza stan katastrofy naturalnej.

Ponad 140 tys. ludzi straciło pracę w Irlandii z powodu zamknięcia pubów, barów i restauracji. W środę 17 marca przypada tam Dzień Św. Patryka, który tradycyjnie obchodzi się w pubach.

Wielka Brytania po tygodniach zwłoki zmienia strategię – od tej pory będzie zachęcać mieszkańców do pozostawania w domach.

Zostań w domu. Myj ręce. Dbaj o innych.
OKO.press pilnuje zdrowia Polek i Polaków.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Miłada Jędrysik
Miłada Jędrysik

Miłada Jędrysik – dziennikarka, publicystka. Przez ponad 20 lat związana z Gazetą Wyborczą. Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w "Tygodniku Powszechnym", kwartalniku "Książki. Magazyn do Czytania" i serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktor naczelnej kwartalnika Przekrój.


Komentarze

  1. Michał Słonimski

    Za parę dni okaże się, czy te wszystkie radykalne kroki zminimalizują u nas skalę klęski i jakoś przez to przepłyniemy my i nasza gospodarka. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Szczerze się boję o pokolenie naszych rodziców, dla których ta wiosna pewnie okaże się ostatnią. Nosz k***a mać!

  2. Andrzej Maciejewicz

    Nie ma zgody na "jakoś". Należy żądać prawdy i konkretnych działań wyprzedzających. Wiedzy i uczciwości. Tymczasem pracownicy służby zdrowia są za mówienie prawdy wywalani z pracy a schizofreniczny kurdupel usuwa takich z partii. Za to skretyniałe biskup plecie bzdury o świętości wody i hosti. Drugi lata z monstrancją nad miastem i odgania wirusy. Durny lud to kupi. Epidemia minie i znowu "jakoś" będziemy żyli. Ten rząd wprowadził 30 nowych podatków i mówi o następnych. Utrudnia życie.jak może. Sklepy nieczynne w niedzielę, rozbuchana biurokracja (zarejestrowanie samochodu to dzień sterczenia w urzędzie), zmuszanie do posługiwania się zawiła informatyką (indywidualne konta podatkowe). Tworzy się sytuację, w której obywatel ma obowiązek perfekcyjnego korzystania z procedur wymyślonych przez idiotow. W razie pomyłki ma obowiązek zaakceptowania wynikowej straty. Wszystkie, ważniejsze decyzje rządu przynoszą odwrotny skutek – 500+ nie naprawił demografii, absurdalna podwyżka min wynagrodzenia – wzrost inflacji, bezrobocia i biedy, jw obniżenie wieku emerytalnego. Bezradność w sprawach energetyki, ochrony środowiska, systemu emerytalnego. Każdy resort, każda dziedzina działalności sp – gosp to ch… d… i kamieni kupa. Za to prominenci PiS i Krk opływają w dostatki – dobre wynagrodzenia, nagrody, samochody i mieszkania służbowe, rady nadzorcze, fundację, komisje… Bo im się należy. Kontynuując to wszystko "jakoś" będziemy wegetować i próbować uporać się z grupka oszalalych z pazerności nieuków.

  3. Piotr Miklis

    Proszę usuńcie/zaktualizujcie dane dotyczące fikcyjnych tzw. ozdrowieńców – nadal wykazujecie 13 propagandowych figur wytworzonych przez ministra Pinkasa. Wczoraj już MZ sprostował tę propagandę.

  4. Jan Helak

    Sukces! Wczoraj udało mi się w pierwszej próbie dodzwonić na infolinię NFZ (skierowali do poznańskiego sanepidu), a w drugiej na numer alarmowy sanepidu. Mam typowe dla siebie objawy przeziębienia, ale pracuję obok portu lotniczego na Ławicy i dojeżdżam do pracy i do domu autobusem miejskim w towarzystwie (jeszcze do połowy zeszłego tygodnia) pasażerów przylatujących do Poznania. Jeszcze tydzień temu bywało ciasnawo… Niby nie pamiętam nikogo kaszlącego w autobusie, ale skąd wiadomo, czy nie było kogoś zarażonego bez objawów? Pani w Sanepidzie zgodziła się ze mną, że ryzyko jest, ale stanowczo odpowiedziała, że na testy mogą liczyć tylko ci, którzy gorączkują (ja nie mam gorączki), i mam się zgłosić do lekarza rodzinnego. Tyle że w mojej przychodni cały czas zajęty numer, a drzwi zamknięte…

  5. Rafal Rafal

    Bardzo proszę poprawić informację o liczbie "ofiar" w Włoszech!!!
    Prawie 30 tysięcy to jest liczba zakażonych a nie zgonów – a tak własnie można zrozumieć treść. Liczba zgonów wynosi 2158.

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!