Relację ze strajku 8 marca "Wiadomości" TVP podsumowały sondażem, w którym 60 proc. badanych (w tym aż 63 proc. kobiet) opowiada się za pełną ochroną życia. Wniosek jest oczywisty: 8 marca nie był protestem kobiet lecz małej grupy feministek. Tymczasem wystarczy zadać pytanie o ustawę antyaborcyjną wprost, by wyniki się odwróciły

Badanie, które przytoczyły „Wiadomości” TVP, zrealizował w lutym 2017 r. IPSOS na zlecenie Instytutu Ordo Iuris. Wynik badania nie pokrywa się jednak ani z badaniami IPSOS dla OKO.press, ani z badaniami CBOS. Dlaczego?

Punkt widzenia zależy od … zadanego pytania

Zapytaliśmy w Instytucie Ordo Iuris, jakie konkretnie pytanie usłyszeli respondenci. Okazało się, że brzmiało ono tak: „Czy popiera Pan(i) pełną ochronę życia ludzkiego od momentu poczęcia?”. Na tak zadane pytanie większość badanych odpowiada twierdząco, zapewne dlatego, że moralnie naganne jest sprzeciwianie się samej zasadzie ochrony życia. Życiu należy się „pełna ochrona”, prawda?

Z informacji na stronie Ordo Iuris wynika też, że w stosunku do maja 2016 r. odsetek osób wspierających pełną ochronę życia wzrósł o jeden punkt procentowy. Procent osób, które nie popierają takiej ochrony spadł z 27 proc. w maju 2016 do 22 proc. w lutym 2017 r. Zakładamy, że według Ordo Iuris „pełna ochrona życia” oznacza sprzeciw wobec przerywania ciąży w jakimkolwiek przypadku.

Tymczasem z sondażu tej samej pracowni IPSOS dla OKO.press z września 2016 r. wynika, że zaostrzeniem ustawy (czyli za „pełną ochroną życia” tak jak ją rozumie Ordo Iuris) jest zaledwie 11 proc. osób. Znacznie więcej – bo aż 37 proc. popiera liberalizację ustawy antyaborcyjnej, a 47 proc. nie chce jej zmieniać, czyli jest za pozostawieniem trzech przypadków, w których ciążę kobieta może legalnie przerwać.

Czyżby Polacy i Polki zmienili zdanie w ciągu roku, i to dwukrotnie? Nie, pytanie zostało inaczej zadane. W sondażu IPSOS dla OKO.press brzmiało ono:

Poparcie (w proc.) dla zaostrzenia (kolor czerwony), zostawienia bez zmiany (szary) i liberalizacji (zielony) obecnej ustawy

Prawo dopuszcza przerywanie ciąży w trzech przypadkach: zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety, ciężkiego upośledzenie lub choroba płodu, pochodzenia ciąży z gwałtu. Czy ustawę należałoby zaostrzyć, zakazując aborcji całkowicie (czerwony), nie zmieniać (szary), czy zliberalizować dopuszczając przerywanie ciąży ze względu na trudną sytuację kobiety (zielony)?

Sondaż IPSOS dla "OKO.press"

Oba sondaże, dla Ordo Iuris i dla OKO.press, zostały przeprowadzone na próbie 1000 osób, ale innymi metodami. Sondaż dla OKO.press realizowany był metodą CATI (telefonicznie), a dla Ordo Iuris metodą CAPI (w domu respondenta). Według ekspertów metoda CAPI powoduje, że odpowiedzi badanych oko w oko z ankieterem są bardziej przychylne aktualnej władzy.

CBOS: większość Polaków za obecną ustawą

Można jednak porównać badanie dla Ordo Iuris z badaniem pracowni CBOS, która też używa metody CAPI. Z sondażu z listopada 2016 r. wynika, że aż 58 proc. badanych nie chce zmiany w obecnych przepisach dopuszczalności przerywaniu ciąży.

Takie zmiany chciało wprowadzić właśnie Ordo Iuris. Projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji i wprowadzającej kary dla kobiet został w rezultacie październikowego czarnego protestu odrzucony w Sejmie.

Źródło: CBOS, listopad 2016 r.

Zaledwie 7 proc. badanych opowiedziało się za zaostrzeniem ustawy.

To zupełnie niemożliwe, by Polacy i Polki tak diametralnie zmienili/ły zdanie w ciągu trzech miesięcy.


Zostań w domu. Myj ręce. Dbaj o innych.
OKO.press pilnuje zdrowia Polek i Polaków.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press