Na liście tematów zakazanych przez archidiecezję szczecińsko-kamieńską znalazły się: edukacja seksualna, antykoncepcja, profilaktyka ciąż wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. AIDS), dojrzewanie i dorastanie, równość, tolerancja, różnorodność, przeciwdziałanie dyskryminacji i wykluczeniu, przeciwdziałanie przemocy, LGBT. Koniec biologii?

28 czerwca 2019 na stronie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej opublikowano „Katalog dobrych praktyk w relacjach duszpasterskich z dziećmi i młodzieżą„, który ma służyć „prewencji nadużyć seksualnych i nieobyczajności względem dzieci i młodzieży”. Dokument, choć, jak podkreśla Artur Sporniak w „Tygodniku Powszechnym”, pojawia się zdecydowanie za późno, nie budzi kontrowersji: jest zestawem zasad, które mogą pomóc uchronić dzieci przed wykorzystaniem np. „Zabrania się zapraszania pojedynczo niepełnoletniego do mieszkania na plebanii. W przypadku spotkań większych grup o takim spotkaniu powinni być poinformowani rodzice lub opiekunowie”.

Na końcu dokumentu znajdujemy jednak dziwny aneks – „Oświadczenie rodzica w sprawie tzw. edukacji seksualnej”. Oświadczenie to rodzic może podpisać, zanieść dyrektorowi szkoły i tym samym zapobiec przekazywaniu „szkodliwych” treści dziecku podczas lekcji, wycieczek, projekcji filmów, warsztatów. Jeżeli spodziewaliście się, że szkodliwe treści to tylko ideologia gender i LGBT, nie doceniliście abp. Dzięgi. Otóż archidiecezja namawia rodziców by „uchronili” swoje dzieci przed wiedzą o:

  • dorastaniu i dojrzewaniu,
  • przeciwdziałaniu przemocy,
  • przeciwdziałaniu dyskryminacji i wykluczeniu,
  • równości, tolerancji, różnorodności,
  • profilaktyce ciąż wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. AIDS).

Dlaczego oświadczenie tej treści znajduje się przy dokumencie o pedofilii? W oświadczeniu znajdziemy stosowne wyjaśnienie: „Zachęcanie dzieci do rozmowy z dorosłymi o seksie, zachęcanie ich do inicjacji seksualnej, nakłanianie do wykonywania lub wykonywanie w ich obecności czynności seksualnych (np. na sztucznych organach płciowych), stanowi przygotowanie bądź sprawstwo przestępstw pedofilskich (art. 200-200b kk). Również jako przygotowanie do czynów pedofilskich można oceniać rozmowy o seksie z jednoczesnym podważaniem autorytetu rodziców”.

Kuria zachęca, by sprawę traktować pryncypialnie. Rodzic powinien szkołę postraszyć:

„Oświadczam także, że o takich przypadkach lub próbach organizacji tego typu wydarzeń na terenie szkoły oraz wyjść pozaszkolnych zamierzam poinformować odpowiednie instytucje państwowe (Kuratorium Oświaty, Ministerstwo Edukacji Narodowej) oraz społeczne, zajmujące się tematyką pedofilii i deprawacji seksualnej dzieci (m.in. ogólnopolski komitet „Stop Pedofilii”) a w przypadku wypełnienia znamion czynów zabronionych, zawiadomię odpowiednie organy.

Dotyczy to również wydarzeń, w których moje dziecko nie weźmie udziału bezpośredniego.

Jeśli moje dziecko poniesie szkodę psychiczna biorąc udział w danym wydarzeniu albo pośrednio przez negatywny i deprawujący wpływ środowiska szkolnego, będę bronił jego dóbr osobistych na drodze postępowania cywilnego (art. 23 i 24 kc)”.

Artur Sporniak pisze w „Tygodniku Powszechnym„: „Jak autor/autorzy tego kuriozum wyobrażają sobie egzekwowanie – np. na lekcjach biologii – zakazu pojawiania się informacji na temat dojrzewania i dorastania? Czy szkoła naprawdę ma powstrzymać się przed przeciwdziałaniem dyskryminacji, wykluczeniu i przemocy? Strach dopisać do listy podejrzanych przedmiotów katechezę, która uczy (powinna uczyć) równości i tolerancji, bo przecież źródłem tych wartości jest Ewangelia”.


Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press