Donald Trump jest w dużej mierze produktem cynicznej gry Partii Republikańskiej kwestią rasową. To ironia historii, że partia Lincolna wystawiła kandydata, który odwołuje się do takiej emocji - pisze Agnieszka Graff dla OKO.press

Od czasów Reagana Republikanie mówili o „law and order”, mrugając okiem do rasistów na południu. „Wojna z narkotykami” całe masy czarnych Amerykanów posłała do więzienia.

Trump ujawnił tę rasistowską emocję, ale Republikanie wyhodowali ją wcześniej. Podsycali rasizm, piętnując najuboższych Afroamerykanów, oskarżając ich o lenistwo i nadużywanie systemu opieki społecznej.

Trump jest w dużej mierze produktem cynicznej gry Partii Republikańskiej kwestią rasową. To ironia historii, że partia Lincolna wystawiła kandydata, który odwołuje się do takiej emocji.

Resentyment białych konserwatywnych wyborców to także głęboka niechęć do czarnego prezydenta. Długotrwały proces podważania miejsca urodzenia Obamy miał demoralizujący wpływ na elektorat Partii Republikańskiej. Republikanie dopuścili głosy i punkty widzenia, które dotąd były wstydliwe i marginalne. Trump tylko wprowadził je do głównego nurtu.

Dla Republikanów starego typu to proces wstydliwy i upokarzający. Oni nie czują się partią rasistów, tylko partią niskich podatków i pilnowania budżetu.


Dr hab. Agnieszka Graff – wykładowczyni Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, członkini Zarządu Polskiego Towarzystwa Genderowego, znana feministyczna publicystka, felietonistka (m.in. „Wysokich obcasów”) i pisarka. Członkini zespołu „Krytyki Politycznej” oraz rady programowej stowarzyszenia Kongres Kobiet. Autorka takich książek, jak: „Matka feministka” (2014), Jestem stąd (2014), Rykoszetem. Rzecz o płci, seksualności i narodzie” (2014), Świat bez kobiet. Płeć w polskim życiu publicznym (2001).


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!