Albo Putin, albo La Scala. Maestro Giergijew przed dylematem
Sankcje Zachodu nie są podejmowane tylko na szczeblu państw i UE. Światowej sławy dyrygent Walerij Giergijew ma wybrać: albo potępi swego przyjaciela Putina, albo straci kontrakt z mediolańską La Scalą. Hiszpański klub koszykarski „Barcelona” odmówił lotu do Rosji na mecz Euroligi
To oczywiście wiele nie znaczy i wiele nie zmienia. Ale pokazuje, że świat został do ataku Rosji przygotowany na tyle, by nie zamrzeć teraz w stuporze.
Zamiast powtarzać “to nie możliwe”, ludzie robią to, co mogą - co daje się w ich sytuacji zrobić.
Bo opinia publiczna nie tylko rozumie te działania, ale ich oczekuje.
To tak, jakby Zachód rozwiązał dylemat Neville'a Chamberlaina sprzed 80 lat: Jak przekonać ludzi do obrony jakiejś Czechosłowacji czy Polski, czyli krajów, które leżą daleko i o których niewiele wiadomo. Ukraina - dzięki działaniu USA - nie jest już krajem nieznanym.
"Dama Pikowa", czyli historia upadku hazardzisty
I tak dochodzimy do Walerija Giergijewa, który w środę 23 lutego dyrygował w La Scali premierą “Damy Pikowej” Czajkowskiego. Opery, przypomnijmy, w której Czajkowski - za Puszkinem - opowiada historię oficera-hazardzisty, którego ta obsesja i namiętność do kart popycha do zbrodni i ostatecznej katastrofy (wariuje i zabija się).
Krytycy pisali, że maestro Giergijew był w środę znakomity. Na początku został co prawda lekko wybuczany, ale na zakończenie zachwycona publiczność klaskała zapominając o związkach Giergijewa z Putinem. Kolejne przedstawienia planowane są na 5, 8, 13 i 15 marca. W czwartek jednak maestro Giergijew został poproszony przez mera Mediolanu i dyrekcję La Scali o potępienie napaści Rosji na Ukrainę. Jeśli tego nie zrobi, straci kontrakt i "Damy" już nie poprowadzi.
Ale jeśli potępi Putina - straci stanowisko szefa Teatru Maryjskiego w Moskwie. Putin jest zaś jego "przyjacielem" - Giergijew, dyrygent wybitny i sławny, nie raz wspierał go, wspierał też politykę Rosji, w tym aneksję Krymu. Do tej pory to nie przeszkadzało w karierze artystycznej. Dzięki umiejętnemu dobieraniu sobie politycznych przyjaciół Giergijew jest dziś najpotężniejszym i najbogatszym rosyjskim artystą.
Teraz musi wybrać. Jeśli nie odetnie się od Putina, może zostać odcięty od światowych scen.
W piątek, sobotę i niedzielę Giergijew ma dyrygować w nowojorskiej Carnegie Hall orkiestrą Filharmonii Wiedeńskiej. I pojawiły się głosy, że i tam nie ma dla niego miejsca ("Oklaski dla Giergijewa będą okaskami dla Putina"). Na razie wiedeńczycy ogłosili, że nie ma mowy o odwołaniu koncertu: współpracują z mistrzem od dekad, a kultura powinna być "wolna od politycznych rozgrywek". Dodali jednak zaraz "Potępiamy wojnę i przemoc".
Ale protesty przeciw Giergijewowi w Carnegie organizowany jest na Facebooku.
Dyplomaci brytyjscy podnoszą głos na Rosjan, a Holendrzy - ukraińską flagę na maszt
Przykładów tego typu interwencji spływało przez cały czwartek sporo. Manifestacje solidarności z Ukrainą i protestu przeciw agresji Rosji odbywały się w wielu europejskich miastach.
- Ukraiński Raiffeisen zablokował na Ukrainie konta Rosjan i Białorusinów.
- Czechy przestały wydawać wizy Rosjanom.
- Niemcy otworzyły telefon informacyjny dla Ukraińców.
- Na ratuszu Rotterdamu podniesiona została ukraińska flaga.
- Polskie kablówki - i KRRiT - wycięły z oferty kanały rosyjskie, a operatorzy komórkowi dali albo darowy roaming na Ukrainę, albo dodatkowe minuty dla abonentów z Ukrainy.
- Hiszpański klub koszykarski „Barcelona” odmówił lotu do Rosji na mecz sezonu zasadniczego Euroligi z rosyjskim „Zenitem”.
- Brytyjska dyplomacja dała do mediów upokarzający Rosję przeciek, że na ambasadora Rosji nakrzyczała szefowa MSZ Liz Truss. Źródło Sky News dodało, że ministra Truss mówiła, że Rosja konsekwentnie kłamała i straciła wiarygodność społeczności międzynarodowej”
- Frankfurter Allgemeine Zeitung podała wieczorem, że konsul honorowy Rosji w Hanowerze, były polityk SPD Heino Wiese, zrezygnował ze stanowiska. Jak powiedział, nie jest w stanie nadal uzasadniać i tłumaczyć polityki rosyjskiej.
AKTUALIZACJA: W piątek koncerty Giergiewa w Nowym Jorku zostały odwołane. We wtorek 1 marca stracił kontrakt z Filharmonikami Monachijskimi

Komentarze