Atak narodowców na policję. Marsz Niepodległości 2020
W bramie przy rondzie de Gaulle'a narodowcy zaatakowali mały oddział policji stojący obok wozu transmisyjnego TVP.
Stało się to kilkanaście minut po rozpoczęciu Marszu. I było pierwszym możliwym fizycznym kontaktem demonstrantów z policją. Kilka minut wcześniej tłum obrzucił petardami (i wyzwiskami) oddział policji, który stał ok. 100 metrów w głębi bocznej ulicy.
Bramę przy Empiku szturmowano kilkakrotnie. Policja odpierała atak, a po chwili był następny. Wśród napastników były osoby z barwami klubowymi Legii.
Ataki były bardzo agresywne, bitwa o bramę trwała kilka minut. W stronę policji poleciały race, petardy hukowe, butelki, kamienie i zaparkowane w pobliżu hulajnogi. Wśród napastników były osoby nietrzeźwe.
Policja opanowała sytuację, ale starała się robić to jak najspokojniej, tak by nie prowokować agresywnego tłumu narodowców.
Komentarze