Bajki o aborcji jako hitlerowskiej zbrodni, dzieciach koleżanek z gwałtów, szwindlach UE i Owsiaku rozdającym prezerwatywy Anna Zalewska opowiadała dzieciom poniżej 15 lat - pisze Wirtualna Polska. "Szkoda, że nie wyciekło to wcześniej, może mielibyśmy innego ministra edukacji" - komentuje Joanna Kluzik-Rostkowska. Dyrektorka szkoły nie widzi problemu

„To nie tylko prywatne poglądy minister Anny Zalewskiej. Ponad dwa lata temu dzieliła się nimi z młodzieżą, która nie skończyła jeszcze 15 roku życia” – pisze o cyklu bajek Zalewskiej Katarzyna Troszczyńska w portalu Wirtualna Polska. OKO.press opublikowało 10 bajek korzystając z zapisu wywiadu, jaki z posłanką PiS przeprowadziły 14 marca 2014 dzieci ze szkoły integracyjnej w Świebodzicach na Dolnym Śląsku. Pełen zapis wywiadu nadal jest na stronie szkoły z zachęcającym choć nie do końca gramatycznym wstępem: „Zapraszamy do przeczytania wywiady przeprowadzonego przez uczniów naszej szkoły z Poseł na Sejm RP Anna Zalewska”.



Joanna Kluzik Rostkowska, była minister edukacji komentuje:

„Cytowane wypowiedzi są tak absurdalne, że wolałabym, żeby nie były prawdziwe. Jeśli jednak są, to szkoda, że opinia publiczna nie poznała ich przed wyborami. Może ktoś inny zajmowałby się dziś edukacją.

Nie ma globalnego ocieplenia? Za to sama ministerka jest globalna, albo raczej totalna.

Podawanie przykładów gwałtu koleżanek to już naprawdę perełka”.



„Mam podstawowe pytanie – mówi Beata Bianca Kotoro, psycholog, seksuolog, od lat pracująca z dziećmi i młodzieżą.

Czy rodzice tych dzieci wyrazili zgodę na piśmie, że ich dzieci będą uczestniczyły w dyskusji na temat gwałtu i aborcji?

Gdzie padnie opinia, z której może wynikać, że gwałt nie jest niczym strasznym. Jak można mówić o gwałcie powołując się na przykłady dwóch koleżanek? To bagatelizowanie bardzo trudnego tematu. Niespełna 15-letnie dzieci nie są gotowe na to, żeby zarzucać je swoimi poglądami. One przede wszystkim powinny rozmawiać z dorosłymi o zjawisku, a nie poznawać czyjeś opinie. Temu służyłyby zajęcia z edukacji seksualnej, których pani minister nie chce. Ja jako psycholog, matka, nigdy nie wyraziłabym zgody, żeby moje dziecko brało udział w takim spotkaniu”.

„Ja naprawdę nie widzę nic zdrożnego w tych wypowiedziach. Dzieci same pytały”- tłumaczy Magdalena Stąpor. Dodaje, że spotkanie Anny Zalewskiej z dziećmi, które odbyło się 14 marca 2014 w filii biura posłanki PiS w Świebodzicach, „było normalne i sympatyczne.

Bo pani minister po prostu jest miła. I zawsze była”.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!