"To, że Polacy obronili samorządy, powinno być naszą największą dumą. Polacy pokazali, że nie pozwolą zabrać sobie samorządów. Ale jest szklany sufit dla opozycji. Obronione zostały duże miasta, ale stało się to dzięki progresywnym politykom. Ci, którzy postawili na otwartość, dialog, łączenie, zyskali bardzo dobre wyniki" - mówi nam Robert Biedroń

„Najważniejsza klęska PiS-u. Okazało się, że PiS nie jest w stanie wygrywać samorządów w takiej sali jak wygrał wybory parlamentarne w 2015. To jest optymistyczne. Bankructwo PiS jest widoczne i mam nadzieję, że będzie postępować. Polityka dzielenia, nienawiści nie przynosi zwycięstwa. To, że Polacy obronili samorządy, powinno być naszą największą dumą. Polacy pokazali, że nie pozwolą odebrać sobie samorządów” – mówi OKO.press po 21.00, gdy znane były pierwsze wyniki sondażu Ipsos, Robert Biedroń, do dzisiaj prezydent Słupska, który zapowiada utworzenie swojej własnej partii.

Według Biedronia wygrali wybory kandydaci „naprawdę prosamorządowi. Przegrali ci, którzy wprowadzali tylko w życie decyzje wysyłane z Nowogrodzkiej”.

Surowy wobec PiS, Biedroń jest daleki od entuzjazmu w ocenie opozycji:

„Pesymistyczny dla PO jest wynik Koalicji Obywatelskiej. W 2015 PO i .N razem zdobyli 32 proc. Dziś wynik jest gorszy. To pokazuje szklany sufit dla dzisiejszej opozycji.

Obronione zostały duże miasta, ale stało się to dzięki progresywnym politykom. Ci, którzy postawili na otwartość, dialog, łączenie, zyskali bardzo dobre wyniki. Tacy ludzie jak Hanna Zdanowska w Łodzi, Rafał Trzaskowski w Warszawie, Jacek Jaśkowiak w Poznaniu.

Polityka łączenia podoba się Polkom i Polakom. Tam, gdzie była nienawiść, hejt, podziały – wynik nie jest dobry – to pokazuje wynik Patryka Jakiego.

Zaskakująco słabe są wyniki SLD, Razem i innych ugrupowań lewicowych. Ludzie o poglądach lewicowych nie mają na kogo głosować. Ich głosy zgarnęła Koalicja Obywatelska. To dla mnie optymistyczny prognostyk. Jest przestrzeń na progresywną politykę.

Sporo osób nie zagłosowało na duopol. Wiele Polek i Polaków nie chce głosować na duopol. Polska, która łączy wygrywa.

Wynik PSL jest tradycyjny. Daje szansę na to, że opozycja będzie w stanie rządzić w sejmikach. Dla nas samorządowców to bardzo ważne”.

Biedroń plus SLD i Razem?

Zapytaliśmy także Biedronia, czy po takich wynikach wyborów podejmie współpracę z SLD i Partią Razem. „Tę rozmowę będziemy musieli odbyć kilka dni po wyborach. Jest potrzebna refleksja po stronie lewicy. Uzyskali bardzo słaby wynik. Nie chciałbym jednak krytykować lewicowych ugrupowań. Kibicuję im wszystkim. Wezmę udział w tej refleksji i przyłożę rękę do dalszych działań” – odpowiada Robert Biedroń.


Kandydaci obiecują. OKO.press rozlicza.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press