Gdzie był świat?

Gdzie był świat?

„Najgorszą rzeczą, którą przeżyłam na początku, najdotkliwszą, była utrata włosów. Dawały mi poczucie kobiecej urody. Warkocze uczesane w koronę na głowie były gładkie i przyjemne w dotyku, były moje. Zrobili ze mnie smutne, żałosne stworzenie” – to słowa 95-letniej Batszewy Dagan, izraelskiej poetki i psycholożki, ocalałej z Zagłady, skierowane do przybyłych na uroczystości 75-lecia wyzwolenie obozu Auscwitz-Birkenanu. „Tam w piekle serce biło krzykiem zemsty, zemsty za tyle cierpień. A kraje świata nie czyniły nic”. Batszewa Dagan urodziła się w Łodzi w 1925 roku jako Izabella Rubinstein. W obozie wytatuowano jej numer 45554.


Komentarze

  1. Lech Słomianowski

    Wysłuchałem wczoraj wielu przemówień wygłoszonych na uroczystości oświęcimskiej podobnie jak parę dni temu uczyniłem to z przemówieniami na konferencji jerozolimskiej Jad Waszem. Było mnóstwo wezwań do walki z dyskryminacją i o prawdę historyczną, żyjący świadkowie raz jeszcze przypomnieli nam wiele strasznych szczegółów Holocaustu. I nie padło ani jedno słowo w języku jiddisz!!!!!!! Ani w Oświęcimiu ani w Jerozolimie!!!! Jeżeli Historia pozwala sobie czasem na szyderczy chichot to rzadko chyba robi to głośniej niż na wczorajszej uroczystości w obozie Auschwitz. Nikt ani słowem nie wspomniał o zamordowanym języku i jego wielkiej kulturze, choć to przecież tak zasadnicze współelementy polskiego dziedzictwa. W tym sensie Endlösung "zatryumfował" raz jeszcze.

  2. Mateusz Głazowski

    Wielcy tego świata interesowali się sytuacją mordowanych Europejczyków tak jak teraz interesują się tragedią Syryjczyków. Dziesięciolecia minęły a polityka nie zmieniła się.

  3. Konserwatywny Socjalista

    "I nie padło ani jedno słowo w języku jiddisz!!!!!!! Ani w Oświęcimiu ani w Jerozolimie!!!! Jeżeli Historia pozwala sobie czasem na szyderczy chichot to rzadko chyba robi to głośniej niż na wczorajszej uroczystości w obozie Auschwitz. Nikt ani słowem nie wspomniał o zamordowanym języku i jego wielkiej kulturze"

    Pisze Pan jak działacz Bundu 🙂

    • Lech Słomianowski

      Naprawdę nie słyszał Pan "rozważań" Putina o historii??? Może również nie wie Pan, że Izrael zaczął się interesować Holocaustem dopiero po sukcesie filmu Holocaust z Meryl Streeps pod koniec lat 70-tych i że założyciele Izraela mówili po polsku, zwłaszcza kiedy mieli problemy z hebrajskim a jiddisz gardzili tak samo jak nasi rodzimi antysemici. Jeśli Polska naprawdę chce być wiarygodna w swojej wersji historii, to (paradoksalnie) powinna właśnie przypomnieć tych zapomnianych. Tych prawdziwych Żydów, a nie tych zasymilowanych – Niemców, Francuzów, Polaków, Rosjan czy Amerykanów. Tylko to będzie świeżą opowieścią, która zaskoczy i zainteresuje świat i może sprawić odnowę sympatii dla Polski jako ofiary coraz bardziej zapominanej II wojny światowej.

  4. Paweł Zając

    A kto żydzi pozwolił na wojne Hitlera. Zapomnieliście już. Kto zmotoryzował armie Hitlera. Kto był głuchy na raport Karskiego, o matko to polak a ten który wszedł do obozu na rekonesans też niestety polak. Kto lał żydów na dworcu gdzie żydów wysyłano do Oświęcimia? Ufoludki. Tak moi mili, wasz naród dał ciała najbardziej, cały świat sie wstydzi za elity żydowskie które skazały swoich rodaków na śmierć.

    • Jedenaste Przykazanie

      Człowieku… co ty piszesz?
      Opamiętaj się…
      Na śmierć Żydów skazali konkretni Niemcy i dalej nakręcona przez nich spirala śmierci.
      Być może, były pojedyncze osoby, które podejmowały różne decyzje…
      ale żeby pisać o "skazywaniu swoich rodaków"?
      Człowieku… co ty piszesz?
      Opamiętaj się!

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press