W piątek rano min. Jarosław Zieliński wypowiedział się na temat Baracka Obamy. Po pięciu godzinach prezydent USA zaprzeczył informacjom, które rozpowszechnia o nim minister.


Prezydent USA ma swoje problemy. Jeżeli sądzicie, że Barack Obama nie śpi po nocach martwiąc się o konflikt wokół Trybunału, to na pewno się mylicie. Każdy, kto tak myśli się myli.

Jarosław Zieliński, Wypowiedź dla TVN24 - 08/07/2016

Wypowiedź dla TVN24

Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta


fałsz. Fałsz. Nie wiemy, jak sypia Obama, ale wiadomo, że martwi się o Trybunał


Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński uważa, że amerykański prezydent jest zbyt zajęty sprawami USA, by przejmować się polskim Trybunałem Konstytucyjnym i że na pewno nie cierpi z tego powodu na bezsenność.

Ani OKO, ani zapewne minister Zieliński nie są w stanie sprawdzić, czy ciągnąca się od miesięcy blokada Trybunału Konstytucyjnego spędza Obamie sen z powiek.

Jednak sprawa nie jest mu obojętna. Nawet kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy informowała, że w rozmowie pomiędzy obu prezydentami w marcu 2016 r. na szczycie nuklearnym w Waszyngtonie Obama dopytywał się o Trybunał.

Jeśli minister Zieliński dalej jest nieprzekonany, jego wątpliwości powinna rozwiać obszerna wypowiedź Obamy na konferencji prasowej pierwszego dnia warszawskiego szczytu NATO:

“Ponieważ postęp Polski pokazuje, że demokracja i pluralizm nie są ograniczone kulturowo czy do jakiegoś określonego kraju. Określają one wartości uniwersalne, a centralną zasadą amerykańskiej polityki zagranicznej jest wpieranie tych wartości na całym świecie, także u naszych sojuszników. W tym duchu wyraziłem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie, związane z pewnymi działaniami i impasem w zakresie Trybunału Konstytucyjnego.

Oczywiście szanujemy polską suwerenność i zdaję sobie sprawę, że parlament pracuje nad ustawą, która ma regulować tę sprawę, ale jako przyjaciel i sojusznik wzywam wszystkie strony, aby wspierać instytucje demokratyczne w Polsce. To właśnie sprawia, że jesteśmy demokracjami – nie tylko słowa zapisane w konstytucji czy głosowanie w wyborach, ale także instytucje, od których zależymy każdego dnia. Praworządność, niezależna władza sądownicza i wolna prasa to wartości, na których Stanom Zjednoczonym bardzo zależy, wartości, które leżą u sedna naszego sojuszu.”

Z pewnością Obama docenia troskę ministra Zielińskiego o swój sen, ale ma swoje troski inne niż by chciał minister.

PS. Obama (na zdjęciu wyżej) wciela sie we Franka Underwooda z serialu „House of Cards”, prima aprilis 2015 r.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Socjolog, absolwent Uniwersytetu Cambridge, analityk Fundacji Kaleckiego. Publikował m.in. w „Res Publice Nowej”, „Polska The Times”, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i „Dzienniku Opinii”.


Masz cynk?