W drugiej połowie XX wieku Partia Demokratyczna stała się partią słabiej zarabiających oraz Afroamerykanów, których 90 proc. głosuje na Demokratów. Od początku XXI wieku przyciągają również kobiety, młodzież oraz Latynosów, którzy są coraz większą grupą wyborców - pisze profesor Josh Pacewicz (Brown University) dla OKO.press

Współczesna Partia Demokratyczna sięga korzeniami do New Deal Coalition, która powstała po wielkim kryzysie lat 30. XX wieku, by wspierać program New Deal prezydenta Roosevelta. Tworzyli ją biedni farmerzy, robotnicy przemysłowi oraz miejskie organizacje polityczne.

Historyczną bazą Demokratów byli biali robotnicy z miast z północy kraju i biedni biali z południa (tzw. Dixicrats). Demokraci przyciągali klasę pracującą, zaś Republikanie byli partią biznesu i lepiej zarabiających (choć również czarni Amerykanie wówczas skłaniali się wtedy raczej ku Republikanom).

Punkt zwrotny przyniósł ruch praw obywatelskich lat 60., który zyskał wsparcie polityków Partii Demokratycznej.

Biali z południa przeszli wówczas na stronę Partii Republikańskiej, a mniejszości – wtedy oznaczało to przede wszystkim Afroamerykanów – dołączyli do zwolenników Partii Demokratycznej.

Wybory 2012. Poparcie dla Romneya (kolor czerwony) i Obamy (granatowy) w zależności od dochodów

Wyniki exit polls (badania przed lokalami wyborczymi) w proc.

<$50,000 rocznie
 
$50,000-90,000
 
$100,000 i więcej


Mapa poparcia

Przez większość XX wieku Partia Demokratyczna była silna na wybrzeżach Stanów Zjednoczonych: na całym zachodnim (tzw. lewym – Kalifornia, Oregon, Waszyngton) oraz wschodnim, ale na północ od linii Masona-Dixona, która biegnie przez Maryland i oddziela stany, w których przed wojną secesyjną było niewolnictwo, od tych, w których go nie było).

Szczególnie dobrze Demokraci radzili sobie w wielkich miastach tych regionów. Z kolei Partia Republikańska była silniejsza na przedmieściach i na obszarach wiejskich. Partia  była silna również na przemysłowym środkowym zachodzie (Midwest), gdzie leży wiele przemysłowych miast (m.in. Ohio, Illinois, Indiana, Wisconsin, Minnesota i Iowa).



Wiek i płeć

Demograficznie baza partii stała się w drugiej połowie XX wieku dość przewidywalna: czarni Amerykanie (z których 90 proc. lub więcej głosowało na Demokratów), gorzej zarabiający biali (zwłaszcza z miast i należący do związków zawodowych) oraz liberalni biali profesjonaliści o wyższych dochodach (zwłaszcza w miejskich północnych stanach).

Od lat 2000 również kobiety i młodzi skłaniali się ku Demokratom.

Podobnie Latynosi, którzy stanowią rosnącą część elektoratu, a historycznie w 2/3 głosowali na Demokratów (w tych wyborach ten wynik będzie prawdopodobnie jeszcze wyższy).

Wybory 2012. Poparcie dla Romneya (kolor czerwony) i Obamy (granatowy) w zależności od wieku wyborców

Wyniki exit polls (badania przed lokalami wyborczymi) w proc.

18-29
 
30-44
 
45-64
 
65 i więcej


Republikanie od dziesiątków lat próbowali przeciągnąć na swoją stronę białych z klasy pracującej. Pod tym względem Trump niczym się nie różni od swoich poprzedników.



  • Przeczytaj tekst Josha Pacewicza po angielsku

    What kind of people support the Democrats?

    The historical roots of the modern Democratic party are rooted in the New Deal Coalition that followed the great depression, and included poor farmers,  industrial workers, and urban political machines. So historically, the base of the party was white ethnic workers in north cities and poor whites in the southern United States (the so-called Dixiecrats).

    So, traditionally, the party drew on the support of the working class, while the Republicans were the party of business class and upper-income Americans. A major turning point occurred with the civil right movement of the 1960s, which Democratic politicians generally supported, during which southern whites defected to the Republican party and racial minorities, at that time mostly African Americans, joined the Democratic party (previous to that, African Americans tended to be Republican)

    For most of the latter 20th Century, therefore, the Democratic party has been strong on the coasts of the United States: on the so-called “left coast” (California, Oregon, and Washington state) and on the east coast north of the Mason-Dixon line (which runs through Maryland and is the dividing line between northern states that had slavery and those that did not prior to the civil war). In these regions, it has done especially well in big cities, whereas the Republican party is stronger in the suburbs and rural areas.

    The party has also done well in the industrial Midwest, which contains many industrial towns (i.e., Ohio, Illinois, Indiana, Wisconsin, Minnesota, and Iowa)

    In terms of demographics, in the later part of the 20th Century, the base of the party has become fairly predictable: African Americans (who often vote 90% or more Democratic), lower income whites (especially in urban areas and especially if affiliated with labor unions), and upper income whites liberal professionals (especially in urban northern states)

    Since the 2000s, women and younger people have also trended more Democratic, as have Hispanic voters, who make up a growing proportion of the electorate and have historically voted about 2/3 Democratic (in this election, it will likely be higher)

    Republicans have been trying to win over working class whites for decades—in this respect, Trump is no different (see below)


Przełożyła Agata Szczęśniak.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press