Adam Bielan twierdzi, że PO założyli dawni oficerowie SB. Opiera się na jednej wypowiedzi emerytowanego generała sprzed lat, którą on sam i wszyscy zainteresowani potem dementowali


Dziś wiemy, że [Platforma to ruch] tworzony przez byłych oficerów SB (...). Opowiadał o tym gen. Czempiński.

Adam Bielan, Rozmowa z 300Polityka i RDC - 23/06/2016

Rozmowa z 300Polityka i RDC

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


fałsz. Fałsz. Czempiński sam to dementował.


Informację, że w powstaniu PO miały udział służby, powtarzają politycy PiS od dawna – np. w 2011 r. mówił o tym w TVN ówczesny poseł Mariusz Błaszczak.

Źródłem tej pogłoski były dwie wypowiedzi gen. Gromosława Czempińskiego z 7 lipca 2009: powiedział to najpierw na antenie Polsat News, a potem powtórzył w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Mówił, że brał aktywny udział w zakładaniu PO w 2001 r., doprowadzając i pomagając w rozmowach między trzema założycielami: Donaldem Tuskiem, Andrzejem Olechowskim i Maciejem Płażyńskim.

„Miałem dość duży udział, w tym że powstała Platforma, mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy olbrzymią liczbę rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali” – twierdził Czempiński.

Kim jest gen. Czempiński? Pracował w wywiadzie PRL od 1972 r. W 1975 pracował przy Konsulacie Generalnym w Chicago (1975–1976), a potem przy Polskim Przedstawicielstwie przy ONZ w Genewie (1982–1987). W latach 1993–1996, już po upadku PRL, był szefem Urzędu Ochrony Państwa (w rządach Waldemara Pawlaka i Józefa Oleksego).

Nawet gdyby Czempiński mówił prawdę, wypowiedź Bielana byłaby co najmniej naciągana – Czempiński był nie tylko oficerem służb PRL, ale także jednym z głównych szefów służb wolnej Polski.

Generał dementuje. Problem w tym, że te rewelacje dementował zarówno sam Czempiński, jak i założyciele PO. Już 10 lipca 2009 r. „Rzeczpospolita” cytowała jego zaprzeczenia: „Nie można powiedzieć, że zakładałem Platformę (…) były to czysto towarzyskie rozmowy ze znajomymi. Wyrażałem w nich jedynie swoje opinie, że na scenie politycznej jest miejsce na nową partię. Mógłbym to powtórzyć. Ale nawet jeśli rzuciłem jakiś pomysł, to jeszcze nie znaczy, że byłem ojcem założycielem PO”.

Zaprzeczał także współzałożyciel PO, Maciej Płażyński. „Nie wiem, jak wyglądały w tamtym czasie kontakty moich kolegów z gen. Czempińskim, ale ja z nim rozmów na temat zakładania Platformy nie prowadziłem” – mówił „Rzeczpospolitej”.

W styczniu 2016 r. Czempiński w radiowej „Jedynce” odciął się od swoich wcześniejszych wypowiedzi ponownie. „Tak, to była pewna moja niezręczna wypowiedź. Czasem człowiek jest w lepszej formie, czasem w gorszej, a chodziło mi o to, że byłem świadkiem, jak wiele osób mówiło, że nie ma już miejsca dla kolejnej partii politycznej, że jest ich już w Polsce wystarczająco dużo. Wiele osób dyskutowało na temat możliwości stworzenia nowej partii, i ja byłem świadkiem tego typu rozmów i mówiłem: «tak panowie, jest ciągle przestrzeń, ciągle potrzebujemy jakąś partię, która jest stabilniejsza niż te, które funkcjonowały». Czyli nie miałem nic wspólnego z… natomiast byłem tym człowiekiem, który w różnych środowiskach zachęcał do tego, by myśleć, że ciągle jest przestrzeń do tworzenia nowych partii”.

Adam Bielan ma więc wyjątkowo przestarzałe informacje – pamięta, co mówił Czempiński w 2009 r., ale nie pamięta wszystkich późniejszych zaprzeczeń.

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press