0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Skrajnie prawicowa Konfederacja Korony Polskiej, czyli partia Grzegorza Brauna, zrobiła właśnie milowy krok w kierunku jawnej współpracy z Rosją. Jeśli do tej pory jej sympatie z Rosją wynikały z przekazywanych przez lidera i członków tego ugrupowania treści oraz realizowanych przez nich akcji antyukraińskich i antyunijnych, od 11 czerwca możemy mówić o jej oficjalnej prorosyjskości.

To pierwsza od wielu lat sytuacja w demokratycznej Polsce, gdy partia reprezentowana w parlamencie oficjalnie deklaruje współpracę z Rosją.

Na dodatek dzieje się to w czasie wojny rosyjsko-ukraińskiej, w której państwo polskie wspiera Ukrainę. Zaś Rosja uważana jest za państwo podejmujące wrogie działania wobec Polski, co wskazano na przykład w tegorocznym raporcie ABW.

O woli współpracy Konfederacji Korony Polskiej z Rosją poinformował Piotr Heszen, jeden z bliskich współpracowników Grzegorza Brauna, dyrektor, kierujący biurem ugrupowania Brauna w polskim Sejmie. 11 czerwca uczestniczył on w przyjęciu, zorganizowanym w Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie z okazji Dnia Rosji, jako przedstawiciel Korony.

Przyjęcie w rosyjskiej ambasadzie

Dzień Rosji to święto państwowe, obchodzone w rocznicę przyjęcia Deklaracji suwerenności państwowej RFSRR przez Zjazd Deputowanych Ludowych w 1990 roku. Deklaracja ta przypieczętowała rozpad w 1991 roku Związku Radzieckiego. A samo święto jest jednym z najważniejszych świąt państwowych w Federacji Rosyjskiej rządzonej przez Putina.

W rosyjskiej ambasadzie w Warszawie z tej okazji wydano przyjęcie, na którym zabrał głos świeżo desygnowany na ambasadora Gieorgij Michno. Jak podała we wpisie na platformie X ambasada, Michno mówił m.in. o tym, że „Rosja konsekwentnie broni swoich uzasadnionych praw w warunkach kształtującego się wielobiegunowego porządku świata”.

Zaś „w warunkach jednostronnych i bezprawnych sankcji Zachodu rosyjska gospodarka wykazała odporność, utrzymała pozytywną dynamikę rozwoju i wzmocniła swoją pozycję”.

„Na świecie coraz więcej ludzi nie tylko darzy sympatią nasz kraj i chce dowiedzieć się więcej o tym, jak żyjemy, ale także postrzega Rosję jako strażnika i obrońcę tradycyjnych wartości” – stwierdził rosyjski ambasador.

Przyjęcie w ambasadzie Federacji Rosyjskiej. Pierwszy z prawej — Piotr Panasiuk. Pierwszy z lewej — Jerzy Andrzejewski. Obaj z partii Samoobrona Odrodzenie. Drugi z lewej — ambasador Rosji Gieorgij Michno.

Piskorski, Tołwiński i Panasiuk

Na przyjęciu w rosyjskiej ambasadzie można było zobaczyć znanych działaczy prorosyjskich z Polski, w tym:

  • Mateusza Piskorskiego, byłego posła Samoobrony, oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji, który prawdopodobnie będzie startował w najbliższych wyborach parlamentarnych z listy Konfederacji Korony Polskiej.
  • Krzysztofa Tołwińskiego, lidera niszowej probiałoruskiej i prorosyjskiej partii Front.
  • działaczy prorosyjskiego ugrupowania Samoobrona Odrodzenie: Jerzego Andrzejewskiego i Piotra Panasiuka.

Ale pojawił się tam także Piotr Heszen jako przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej. Jak sam poinformował na platformach społecznościowych: „Choć w protokole nie były przewidziane przemówienia gości, przygotowałem deklarację politycznych stosunków z Rosją, którą poniżej zamieszczam”.

Źródło: Piotr Heszen, Facebook. Zdjęcie z Ambasady Rosyjskiej w Warszawie. Z prawej — ambasador Rosji Gieorgij Michno. Z lewej — Piotr Heszen.

Deklaracja to oficjalne pismo Biura Koła Polskiego KKP, podpisane przez Heszena i opatrzone jego pieczątką.

Deklaracja na rzecz Rosji

Poniżej publikujemy istotny politycznie fragment owej deklaracji, bez zmian redakcyjnych (poza wyróżnieniami), dla uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości dotyczących wymowy tego dokumentu.

„My w Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą mam zaszczyt tutaj reprezentować, nie jesteśmy w ocenie tej wojny (z Ukrainą – przyp. autorki) stronniczy. Zauważamy ogromną rolę Zachodu w zaistnieniu tego konfliktu i jego podtrzymywaniu. Wojna – straszna rzecz. Wyrażając więc współczucie dla ofiar, podnosimy z mocą hasło: POLSKA ZA POKOJEM.

Ale mówimy także: TO NIE NASZA WOJNA, rozpoznając jasno sprzeczny z polską racją stanu i decydujący udział globalistycznych, bynajmniej nie ukraińskich, sił w jej przebiegu.

Pożądany przez nas stan, to normalizacja stosunków z naszym rosyjskim sąsiadem.

Jesteśmy przekonani, że wszelkie zaszłości historyczne, przy założeniu dobrej woli obu stron, są do stosunkowo łatwego przezwyciężenia. Życzymy sobie z Rosjanami codziennych kontaktów handlowych, kulturalnych i międzyludzkich. Bóg Stwórca umieścił nasze narody blisko siebie. Powinniśmy zrobić wszystko, by ta geograficzna bliskość przerodziła się w bliskość relacji i tam, gdzie to tylko możliwe we wspólnotę korzystnych dla obu stron interesów. Myślę, że świat doprowadzany do stanu wrzenia i pełen niepokoju czeka na tę normalizację – gdyż – jak nie od dzisiaj wiadomo – kawałek Globu, który jest stykiem pomiędzy Polską a Rosją był, jest i będzie jednym z najważniejszych kluczy do zapanowania trwałego pokoju między narodami.

Jako przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej deklaruję wolę działania w tym kierunku.”
Pismo Piotra Heszena do ambasadora Rosji. Źródło: Facebook, Piotr Heszen

Wizyta uzgodniona z Braunem

Pod wpisem Heszena na Facebooku z informacją o złożonej deklaracji można znaleźć komentarze z poparciem dla tej linii Konfederacji Korony Polskiej. A także gratulacje, składane Heszenowi. Tego rodzaju wpisy zamieścili m.in.:

  • Jacek Cezary Kamiński, były współpracownik Mateusza Piskorskiego;
  • Bartosz Bekier, współtwórca skrajnie prawicowej i prorosyjskiej organizacji Falanga oraz prorosyjskiego Xportal. Portal ten współpracował z rosyjskim nacjonalistycznym filozofem Aleksandrem Duginem.
  • Sebastian Pitoń, współzałożyciel prorosyjskiego Polskiego Ruchu Antywojennego (zakładał go razem z Leszkiem Sykulskim).

Lidera Konfederacji Korony Polskiej europosła Grzegorza Braun nie było w ambasadzie Rosji. Ale też po publikacji wpisu Heszena Braun w żaden sposób nie odciął się od złożonej przez niego deklaracji. Jak zapewniał później media sam Heszen, jego wizyta w ambasadzie była uzgodniona z Grzegorzem Braunem.

Manifest Heszena

Piotr Heszen od kilku tygodni wyraźnie zacieśniał kontakty ze środowiskiem prorosyjskim w Polsce. Trzy tygodnie temu opublikował artykuł na sympatyzującym z Rosją portalu „Myśl Polska”. Ten tekst to jego manifest światopoglądowy, a co za tym idzie – w jakimś stopniu także jego kolegów z otoczenia Grzegorza Brauna. I choć nie dotyczy on stosunków z Rosją, i tak jeży włosy na głowie.

Heszen przede wszystkim zapewnił, że nie popiera socjalizmu. Ale jednocześnie nazwał liberalizm „podstępnym i zabójczym narzędziem w rękach łajdaków” oraz „trucizną dla Kościoła i dla Polski”.

Zaproponował utworzenie nowej służby specjalnej, niejawnej, kontrolującej „podmioty gospodarcze powyżej pewnej wielkości”.

„Służba ta – na przykład o nazwie Państwowy Urząd Antymonopolowy – powinna się składać z dożywotnio zaprzysiężonych agentów. Przysięgaliby oni przed Panem Bogiem i Najjaśniejszą Rzeczpospolitą (…). A potem szliby do pracy pod przykrywką u spaślaków i kontrolowali sytuację” – pisał.

Przeczytaj także:

Wśród jego pomysłów pojawiło się także sprywatyzowanie „codziennych usług medycznych”. A także zniesienie obowiązku szkolnego już na poziomie szkolnictwa niższego (dowodził, że „przymus szkolny” wprowadzili w Polsce liberałowie). Ten członek Konfederacji Korony Polskiej uważa również, że ze wszystkich szkół należałoby zdjąć „kaganiec programowy”.

Jest też „zwolennikiem pełnej władzy rodziców nad dziećmi”.

Obrona przed handlarzami niewolników?

To nie koniec zaskoczeń. Heszen w tym samym artykule stwierdził również, że: „Misją państwa polskiego jest obrona Polaków przed handlarzami niewolników i stworzenie im najlepszych warunków do osiągnięcia świętości poprzez rozwój talentów”.

Apelował też „do kolegów tworzących antysystem”, żeby wypracować wspólny program. „Bo nie wiem, jak Wy – ale ja zamierzam zagrać o Polskę va banque, jeżeli taka okazja się nadarzy!”

O Rosji nie wspomniał ani słowem. Za to chętnie o swoich światopoglądowych wizjach opowiadał potem na kanale YouTube, w programie Mateusza Piskorskiego, którego proces o szpiegostwo na rzecz Rosji cały czas trwa.

Na zdjęciu Anna Mierzyńska
Anna Mierzyńska

Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka. Specjalizuje się w analizie zagrożeń informacyjnych, zwłaszcza rosyjskiej dezinformacji i manipulacji w sieci. Autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie” oraz dwóch poradników na temat zwalczania dezinformacji. Z OKO.press współpracuje jako autorka zewnętrzna. Pisze o dezinformacji, bezpieczeństwie państwa, wojnie informacyjnej oraz o internetowych trendach dotyczących polityki. Zajmuje się też monitorowaniem ruchów skrajnie prawicowych i antysystemowych.

Komentarze