Oświadczenie Komitetu "Wspieram nauczycieli": "Na koncie jest 7 564 646 zł, ale od 19 kwietnia kwota rośnie powoli. Potrzebna jest kolejna mobilizacja. To właśnie teraz powinniśmy pokazać nauczycielom naszą szczególną wdzięczność, solidarność i wsparcie". Pomóż ile możesz. Prześlij dalej nr konta 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877

Zbiórka na fundusz strajkowy dla nauczycieli i innych pracowników szkół straciła swój impet. Poniższy wykres wygląda na nieuchronny wyrok: odruch solidarności się wyczerpał.  Ale Społeczny Komitet „Wspieram nauczycieli” – doceniając skalę dotychczasowej pomocy – apeluje o kolejną mobilizację. Dostajemy sygnały o dramatach domowych budżetów, zwłaszcza samotnych matek-nauczycielek i nauczycielskich małżeństw, które traciły podwójnie. Dlatego prosimy o wpłaty – ile kto może – na konto „Wspieram nauczycieli”

nr konta 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877.

Suma wpłat na Fundusz Strajkowy "Wspieram nauczycieli" od 11 kwietnia do 18 czerwca (w tys. zł)

Pomóżmy nauczycielom. Ich protest był – jest nadal – obroną godności pracowniczej, obywatelskiej i ludzkiej przed lekceważeniem przez władze i cynizmem rządowej propagandy.

Oświadczenie Komitetu Społecznego:

Komitet Społeczny „Wspieram nauczycieli” wyraża wdzięczność i uznanie nauczycielom i innym pracownikom szkół za 19 dni strajku. Razem z całą opinią publiczną przeżywaliśmy wasz protest jako coś więcej niż tylko walkę o podwyżki ogromnej grupy zawodowej, której płace są rażąco niskie w stosunku do nakładu pracy i rangi tego zawodu.  Wasz protest był  – i jest nadal – wyrazem troski o edukację, niedostatecznie cenioną w całej III RP, a obecnie dewastowaną przez tzw. reformę min. Zalewskiej.

Protest był – jest nadal – także obroną godności pracowniczej, obywatelskiej i ludzkiej przed lekceważeniem przez władze i cynizmem rządowej propagandy.
Protestu o takiej skali nie było jeszcze po 1989 roku. Pokazaliście wszystkim, że taka mobilizacja jest możliwa.

Staliście się głosem całego społeczeństwa obywatelskiego i znakiem nadziei na rozbudzenie społecznej energii i reaktywacji ruchu związkowego. Tym bardziej prosimy, byście nie ulegali nastrojom rozczarowania i zawodowego zniechęcenia.

Jednocześnie Komitet apeluje do wszystkich obywateli i obywatelek.

Na koncie „Wspieram nauczycieli” jest w tej 7 564 646 zł i 12 gr., ale w ostatnim tygodniu (od 19 kwietnia) ta kwota rośnie powoli. To nie jest mała suma, wyrażamy wdzięczność tym, którzy wpłacili pieniądze.

Ale uważamy, że potrzebna jest kolejna mobilizacja.
To właśnie teraz powinniśmy pokazać nauczycielom naszą szczególną wdzięczność, solidarność i wsparcie moralne.

A także konkretne wsparcie materialne. Za parę dni nauczyciele dostaną wynagrodzenia i okaże się, jakie ponieśli koszty udziału w strajku. Dostajemy sygnały, że w niektórych przypadkach sięgają one nawet 1000 zł, i zwłaszcza dla samotnych mam-nauczycielek a także strajkujących nauczycielskich małżeństw oznaczają katastrofę domowego budżetu.

Pomóżmy im.

Przypomnijmy, że zgodnie z wcześniejszymi decyzjami:

  • kwota jednorazowego wsparcia wyniesie maksymalnie 500 zł,
  • zostanie przyznana osobie strajkującej minimum 5 dni,
  • która nie otrzymała części wynagrodzenia z powodu udziału w strajku i
  • która znalazła się w trudnej sytuacji materialnej.

Nauczycielskie związki zawodowe zdecydowały, że wsparcie nie obejmie członków ZNP i FZZ.

Na początku maja opublikujemy na stronie ZNP i na FB „Wspieram nauczycieli” formularz z wnioskiem o zapomogę.

Komitet Społeczny „Wspieram nauczycieli”, 26 kwietnia 2019

Zbiórki równoległe

Można też skorzystać z wpłaty przez FB. Pieniądze z tych zbiórek trafią na konto „Wspieram nauczycieli”.

Zbiórka Haliny Bortnowskiej trwa na jej FB – uzbierało się 28 826 zł.

Zbiórka Patrycji Krzymińskiej , autorki słynnej inicjatywy „Ostatnia puszka dla prezydenta Adamowicza” – 119 596 zł

Zbiórka na zrzutce.pl  zainicjowana przez dr Edyty Gheribi z Uniwersytetu Łódzkiego, z poparciem uniwersyteckiego ZNP  23 949 zł.

Trwa też zbiórka dla strajkujących członków Inicjatywy Pracowniczej, pod hasłem dla  nauczycielek z małych miejscowości. Na zrzutce.pl zebrano  21 458 zł.

Bralczyk, Tokarczuk, Strzembosz i inni o swoich najlepszych nauczycielach

Udział w społecznym komitecie „Wspieram Nauczycieli”biorą wybitni przedstawiciele środowisk edukacji, prawa, nauki i kultury, a także dziennikarze. Inicjatywę wsparła królowa polskiej humanistyki Maria Janion, laureat nagrody Nike 2018 Marcin Wicha, filozofka, publicystka, obrończyni praw człowieka i czołowa przedstawicielka tzw. katolicyzmu otwartego Halina Bortnowska i popularny badacz języka prof. Jerzy Bralczyk, a także współtwórczyni ruchu szkół społecznych Krystyna Starczewska.

Komitet zaszczycili też prof. Adam Strzembosz, pierwszy Prezes Sądu Najwyższego,najwyższy autorytet polskiego prawa, słynna powstanka warszawska Wanda Traczyk-Stawska, reżyser Paweł Pawlikowski, reżyserka Monika Strzępka, pisarka Olga Tokarczuk czy wybitni naukowcy – historyk Andrzej Friszkei fizyk Łukasz Turski.

Oprócz nich w Komitecie znaleźli się Henryka Bochniarz, Wojciech Chmielarz, Sylwia Gregorczyk-Abram, Zbigniew Hołdys, Szymon Hołownia, Joanna Kos-Krauze, Czesław Mozil, Lech Mankiewicz, Wojciech Maziarski, Katarzyna Nowak-Zawadzka(Nauczyciel Roku 2015), Piotr Pacewicz(redaktor naczelny OKO.press) i Jacek Żakowski.

W OKO.press kilka z tych osób wzięło udział w wielkanocnej lekcji wspomnień o swoich najlepszych nauczycielach, Oto te filmiki:

Krystyna Starczewska o nauczycielkach, które zmieniły jej życie. Wielkanocny serial OKO.press

WIELKANOCNY SERIAL O WSPANIAŁYCH NAUCZYCIELACHKRYSTYNA STARCZEWSKA, pedagożka, filozofka: Kiedy myślę o swoim dzieciństwie i o tym jak byłam w szkole, to mogę powiedzieć o dwóch takich wydarzeniach z nauczycielami, które wywarły wielki wpływ na moje życie. Właściwie zdecydowały o moim postępowaniu.Pierwsze to, byłam zupełnie mała, miałam nie wiem, 7, 8 lat, byłam chyba w drugiej klasie szkoły podstawowej, do której zostałam nagle przyjęta i okropnie źle czułam się w tej szkole. Siedziałam taka smutna na korytarzu, bo wydawało mi się, że dzieci mnie nie lubią i wtedy podeszła pani,przytuliła mnie do siebie i zaczęła rozmawiać o tym, co mnie dręczy. I to było zupełnie jakieś przełomowe.Po tym zrozumiałam, to wspomnienie wracało do mnie, że trzeba reagować na to, jeśli się widzi, że jakiś człowiek cierpi.To przytulenie przez tą panią było czymś i taka osobista rozmowa, co także natknęło mnie później, kiedy pracowałam będąc nauczycielką. Trzeba indywidualnie podchodzić do dzieci i starać się im pomóc wtedy, kiedy właśnie czują się źle.A druga taka sprawa wiązała się z inną sytuacją. Byłam wtedy już w najstarszej klasie szkoły podstawowej no i troszkę tam się wygłupiałam, źle zachowywałam, nauczycielka zdenerwowana odesłała mnie do dyrektorki. Dyrektorka ze mną rozmawiała, dyrektorka szkoły i zapytała, dlaczego ja zrobiłam taką rzecz, ja powiedziałam, że chłopcy tego chcieli, więc ja zrobiłam to, czego ode mnie chcieli, a ona zaczęła ze mną rozmawiać o tym, czy człowiek rzeczywiście powinien podlegać, realizować, to czego żądają od nich inni bezmyślnie. Ja wtedy zrozumiałam, po takiej długiej z nią rozmowie, nie ukarała mnie, nie krzyczała na mnie, tylko spokojnie ze mną rozmawiała o tym, jakimi zasadami powinniśmy kierować się w życiu. I ja zrozumiałam, właściwiena całe życie, że muszę odpowiadać za swoje czyny, a nie starać się przypodobać innym i mówić i robić to, czego ode mnie oni żądają.To są takie wspomnienia z dzieciństwa, które także odsłoniły mi jakby to, jak możemy postępować z dziećmi. Nie karanie, nie obojętność, tylko takie właśnie indywidualne podejście. I teraz wiem, po tych dwóch wydarzeniach z dzieciństwa, że powinniśmy reagować, okazywać ciepło, okazywać pomoc tym, którzy akurat są, dostrzegać ich, którzy są w trudnej sytuacji i że zawsze powinniśmy się kierować własnymi przekonaniami, a nie robić tego, żeby się, czegokolwiek, żeby sięprzypodobać tym, którzy czegoś od nas chcą. To są takie moje wspomnienia z dzieciństwa i miałam takich nauczycieli wielu. Uważam, że nauczyciele, to jedna z najważniejszych grup społecznych ponieważ od nich i ich postawy wobec dzieci zależy przyszłość naszego społeczeństwa, zależy świadomość, zależy to, jak ludzie będą w życiu postępować. Wiem to z własnego doświadczenia. I dlatego uważam, że wtej chwili powinniśmy wspierać nauczycieli w ich walce o godność osobistą i o właściwie rozumianą rolę w życiu społecznym.

Opublikowany przez OKO.press Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Prof. Adam Strzembosz o swoim wyjątkowym nauczycielu. Wielkanocny serial OKO.press

WIELKANOCNY SERIAL O WYJĄTKOWYCH NAUCZYCIELACH. MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNEGO KOMITETU "WSPIERAM NAUCZYCIELI" Przy okazji: czy wpłaciłeś/aś już na „Fundusz Strajkowy”, nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877?prof. ADAM STRZEMBOSZ, prawnik: Miałem wielu bardzo ciekawych, mądrych i dobrych nauczycieli.Wspomnę jednego z nich, profesora Wincentego Łąckiego, który uczył nas matematyki i fizyki w Samorządowym Gimnazjum i Liceum w Falenicy, gdzie chodziłem do szkoły, do czwartej gimnazjalnej i do liceum.Profesor Łącki był człowiekim o bardzo zdecydowanych poglądach. Miał wśród nas wielki autorytet, równocześnie jednak był człowiekiem, który niczego nie narzucał, natomiast z nami dyskutował. I te dyskusje wywoływały potem reakcje również w czasie naszych rozmów z rodzicami. One dotyczyły określonych postaw życiowych.Profesor Łącki pozostawił we mnie wspomnienie człowieka, który chciał dla nas, uczniów wiele zrobić. Dobrze by było, gdyby takich nauczycieli było więcej. Takich wspierajmy, o to wnoszę.

Opublikowany przez OKO.press Niedziela, 21 kwietnia 2019

Olga Tokarczuk o wyjątkowej nauczycielce biologii. Wielkanocny serial OKO.press

OLGA TOKARCZUK, pisarka: "Drodzy nauczyciele, jestem całym sercem z Wami". Tokarczuk jest członkinią Społecznego Komitetu "Wspieram Nauczycieli", który zbiera na „Fundusz Strajkowy”, nr konta 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877. Prosimy o wpłaty!Tokarczuk: "Wydaje mi się, że dobrze znam wasze problemy ponieważ sama pochodzę z nauczycielskiej rodziny.Mam teraz okazję, żeby podziękować swoim dawnym nauczycielom, szczególnie mojej pani od biologii, która zaopatrzyła mnie w bardzo solidne poznawcze ramy i sprawiła, że lepiej rozumiem skomplikowanie biologicznego świata, a także to, że jesteśmy jego częścią. I nawet jeżeli poszłam w swoim życiu w inną stronę, to cały czas ta wiedza mi się przydaje.Jesteście ogromnie ważnym czynnikiem tego społeczeństwa, swoją cierpliwą pracą budujecie kolejne pokolenia obywateli.Trzymam za Was kciuki i wspieram Wasz protest".

Opublikowany przez OKO.press Niedziela, 21 kwietnia 2019

Prof. Bralczyk wspomina Stanisława Hikerta, swojego nauczyciela WF-u

WIELKANOCNY SERIAL O WYJĄTKOWYCH NAUCZYCIELACH. MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNEGO KOMITETU "WSPIERAM NAUCZYCIELI" Przy okazji: czy wpłaciłeś/aś już na „Fundusz Strajkowy”o nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877?Prof. Jerzy Bralczyk wspomina swojego nauczyciela WF-uStanisław Hikert. Człowiek legenda.On nie zmieniał się wcale, kiedy zacząłem się uczyć był już siwy, stary, mały i niezwykle sprawny, ruchliwy, pogodny. To było coś takiego, że ja, który nie lubiłem wuefu jako takiego i wiedziałem, że do żadnych wyczynów nie jestem zdolny, cieszyłem się, że mogłem patrzeć, uczestniczyć w tym wszystkim.Mój pradziadek już był nauczycielem, moi dziadkowie, rodzice, ja też nauczycielem, jestem całym sercem z nauczycielami. Wspieram ich we wszystkim, co robią, także teraz,

Opublikowany przez OKO.press Sobota, 20 kwietnia 2019

Bortnowska wspomina polonistę Jana Wardyna, który w 1946 uczył ją myśleć

WIELKANOCNY SERIAL O WYJĄTKOWYCH NAUCZYCIELACH. MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNEGO KOMITETU "WSPIERAM NAUCZYCIELI" Przy okazji: czy wpłaciłeś/aś już na „Fundusz Strajkowy”o nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877?HALINA BORTNOWSKA: Mój najcenniejszy nauczyciel to jest człowiek z roku 1946, 47, chyba jeszcze w 46 przyjmował mnie do gimnazjum. … Przyszłyśmy do szkoły całą grupą i nagle wydało się nam, że nie zniesiemy nowego wejścia jeszcze raz w szkołę, że obrzydliwe są nasze dekoracje i bezsensowne starania o to, żeby było miło i swojsko. Zaczęło się od obrywania tego, co na ścianach powieszone, a poszło dalej w kierunku rozwalania mebli. Na to wszedł wychowawca i powiedział: "Siądźcie i myślcie. Dlaczego to zrobiłyście. Co was do tego wezwało, dlaczego? Myślcie o tym przez godzinę. Będziemy tu siedzieć w ciszy, a potem bierzcie się do sprzątania, dokładnie i prędko".

Opublikowany przez OKO.press Sobota, 20 kwietnia 2019

Joanna Kos-Krauze o swoich wyjątkowych nauczycielkach. Wielkanocny serial OKO.press

WIELKANOCNY SERIAL O WYJĄTKOWYCH NAUCZYCIELACH. MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNEGO KOMITETU "WSPIERAM NAUCZYCIELI" Przy okazji: czy wpłaciłeś/aś już na „Fundusz Strajkowy”o nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877?JOANNA KOS-KRAUZE, reżyserka: Myślę, że cała ta sytuacja i ten strajk jest też świetnym momentem, żeby przypomnieć sobie nie tylko twarze, wydarzenia, ale również nazwiska, czasami ciężko to po latach, naszych nauczycieli.Ja pamiętam dwie osoby z czasów licealnych, które naprawdę zmieniły moje życie.Jedna to była moja wychowawczyni pani Ryszarda Sachadyn, ja kończyłam I Liceum w Olsztynie, klasę humanistyczną. I ona była absolutnie wspaniała, znaczy była wymagająca, bardzo trudna,ale my też nie byliśmy łatwi. Myślę, że wszystkie w zasadzie filmy, które potem robiliśmy już wspólnie z Krzysztofem to były pomysły, w sensie fizycznym przyniesione przeze mnie, ale ja je dostałam w prezencie od pani Ryszardy Sachadyn, która była moją polonistką. I my byliśĶy w tejszczęśliwej sytuacji, że po prostu znaliśmy poezję Ficowskiego, poezję Papuszy, bo z nią analizowaliśmy, wiedzieliśmy o Nikiforze wszystko, znaliśmy książki Banacha, który między innymi zajmował się sztuką naiwną. I to są jakieś wymagania i sposób pokazania świata, który ona nam dała, został już we mnie na zawsze. Myślę, że ja to też przekazałam swojemu dziecku.I drugą taką absolutnie niezwykłą osobą w tym liceum była pani Anna Salwa. To była nasza łacinniczka. Był to człowiek absolutnie niezwykły, erudytka. I muszę powiedzieć, że to jest niesamowite, że do dzisiaj nawet część koniugacji, została ta łacina w nas. I jakieś inne widzenie i rozumienie tego czym jest w ogóle humanistyka, że to ma wpływ na wszystko, na to jak będzie wyglądała ekologia w przyszłych pokoleniach, jak będziemy zajmowali się ekonomią, jak będziejęzyk polityki, to były naprawdę dwie niezwykłe osoby w moim życiu i dzisiaj chciałabym im podziękować i podziękować też wszystkim nauczycielom, którzy wychowali mojego syna.I uważam, że to jest nasz obowiązek wesprzeć ich, bo nie zdajemy sobie sprawy, ja nawet uważam, że w pewnym sensie dostałam od nauczycieli w życiu więcej niż z domu. Oczywiście dostałam bardzo dużo w domu, ale na innych poziomach, także wspierajmy, a Was proszę wytrzymajcie, bo bez Was tutaj nic mądrego się nie zdarzy.

Opublikowany przez OKO.press Niedziela, 21 kwietnia 2019

Zbigniew Hołdys wspomina prof. Gliksman od polskiego

WIELKANOCNY SERIAL O WYJĄTKOWYCH NAUCZYCIELACH. MÓWIĄ CZŁONKOWIE SPOŁECZNEGO KOMITETU "WSPIERAM NAUCZYCIELI" Przy okazji: wpłaciliście już na „Fundusz Strajkowy”o nr 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877?Zbigniew Hołdys wspomina Zuzannę Gliksman, która uczyła go polskiego: "Była osobą przerażającą, baliśmy się jej wszyscy, a jednocześnie nikt tak nie zainfekował mojej głowy poczuciem wolności jak ona". Po Hołdysie m.in. Strzembosz, Bortnowska, Bralczyk ….Hołdys: "Z jednej strony gnębiła nas ze znajomości Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, bo była tu specjalistką, ale z drugiej strony dała nam temat pracy domowej – 'Drzwi'. Tylko tyle. Myśmy nie wiedzieli o czym pisać, ale potem się okazało, że każdy z nas napisał coś o innych drzwiach.Jeden o drzwiach w swoim pokoju wyklejonych plakatami, inny o drzwiach do kariery, ktoś inny o drzwiach więziennych, ktoś o drzwiach do kościoła. Każdy, kto napisał coś oryginalnego był przez nią nagradzany".

Opublikowany przez OKO.press Sobota, 20 kwietnia 2019

Jacek Żakowski o swoim poloniście. Wielkanocny serial OKO.press

WIELKANOCNY SERIAL O WSPANIAŁYCH NAUCZYCIELACH. Mówią członkowie Społecznego Komitetu "Wspieram nauczycieli". Apleujemy o wpłaty na Fundusz Strajkowy nr konta 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877.JACEK ŻAKOWSKI, dziennikarz: Miałem w życiu kilku fajnych nauczycieli i jednego wspaniałego. Nazywał się Tadeusz Karpisz, był polonistą w moim liceum, dokładnie takim, jak ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów.Wybierał się z nami późnymi wiosennymi wieczorami do parku, przy księżycu czytał nam Herberta i kazał rozumieć Pana Cogito wers po wersie, czasem do białego rana.Na lekcjach kazał nam wchodzić na ławkę, albo na krzesło, żeby nas było lepiej widać i słychać.To był człowiek, który otworzył mnie na głębszy sens. Naprawdę mogę powiedzieć, że jeżeli potem przez resztę życia próbowałem szukać tych głębszych sensów to dzięki Tadeuszowi Karpiszowi. I paru innych nauczycieli też musiało mi pomóc, żebym mógł skończyć podstawówkę, a potem liceum, bo jestem dyslektyczny, dysgraficzny i w ogóle różne dys mnie trapią.Dlatego z wdzięczności popieram protesty nauczycieli i wszystkich bardzo proszę pomóżcieNauczycielom pomagać polskim dzieciom. Bez tego nie damy rady.

Opublikowany przez OKO.press Niedziela, 21 kwietnia 2019

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym