Minister Mariusz Błaszczak popisał się wybitną nieznajomością tematyki, o której postanowił się wypowiedzieć. Nie po raz pierwszy i, niestety, prawdopodobnie nie ostatni


70 proc. kosztów poszczególnych fundacji związanych jest z wynagrodzeniami dla ich pracowników, to tak być nie powinno.

Mariusz Błaszczak, RMF FM - 22/11/2016

RMF FM

fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta


zbity zegar. Bzdura. Wolontariat to nie jedyna forma pracy w trzecim sektorze.


Zarzuty Błaszczaka świadczą o głębokim niezrozumieniu tego, czym są organizacje społeczne. Przypomnijmy: tzw. NGO (z angielskiego: non-governmental organization) to organizacje spełniające trzy kryteria:

  • są spontanicznie tworzone przez obywateli,
  • działają nie dla zysku,
  • ale realizują ważne cele społeczne.

Według polskiego prawa: to wszystkie podmioty, które nie są powiązane z władzą publiczną i nie działają dla zysku (stowarzyszenia, fundacje, ale też partie polityczne oraz kluby sportowe).

Organizacjom pozarządowym nie chodzi o pomnażanie bogactwa rozumianego jako zwiększanie liczby zer na koncie, choć pośrednio przyczyniają się do wzrostu przez budowę więzi społecznych i zaufania. Badania jednoznacznie dowodzą, że tam, gdzie ludzie sobie ufają, łatwiej jest prowadzić – legalne – interesy.

To, że NGO nie działają dla zysku nie znaczy, że nie mogą płacić za pracę. Oczywiście mogą zatrudniać pracowników i robią to. Zresztą, w Polsce rzadziej niż w innych krajach. W Belgii czy Holandii 10-14 proc. wszystkich zatrudnionych pracuje w sektorze pozarządowym.

Minister Błaszczak pomylił być może działalność społeczną z działalnością charytatywną (czyli pomocą osobom najuboższym, chorym, pokrzywdzonym – jak Caritas czy WOŚP) albo z wolontariatem (czyli działalnością bezpłatną). Nie wszystkie organizacje pozarządowe robią to samo i nie wszystkie tak samo działają.

Jedne pomagają chorym dzieciom, inne zwierzętom, jeszcze inne monitorują trasy handlu ludźmi biegnące przez Polskę. Jedne działania zajmują kilka godzin i można je przeprowadzić “po pracy”, inne wymagają pracochłonnych analiz i udziału wysokiej klasy ekspertów.



Ile zarabia społecznik

Według danych za rok 2015 średnie zarobki w trzecim sektorze to 2857 zł brutto za równowartość jednego etatu. To o niemal 1500 zł mniej niż nauczyciele.

Najwięcej zarabiają społecznicy z Warszawy (3500 zł), najmniej w małych miastach (2321).

Ponad połowa pracowników sektora uważa, że zarobki są za małe w stosunku do obowiązków, a ⅓, narzeka na niestabilność warunków pracy.  Dwie trzecie pracowników nie ma wypłacanych nadgodzin, na umowie o pracę zatrudnia jedynie co piąta organizacja. Szans na awans praktycznie nie ma. Takie są warunki pracy ludzi, którzy decydują się poświęcić część lub całość swojego czasu na cele społeczne.

Fatalna jakość miejsc pracy w trzecim sektorze jest od kilku lat przedmiotem debaty i ostrej krytyki. Zarzuty dotyczą jednak systemowych regulacji, a nie rzekomych nieprawidłowości w organizacjach. Krytykowano m. in. to, że pieniądze przyznaje się na krótkie okresy, w związku z czym niemożliwe jest ustabilizowanie sytuacji organizacji. Zarzucano także władzy (poprzednim), że nie stosują tzw. klauzul społecznych w konkursach i przetargach, których wprowadzenie wymusiłoby zatrudnianie w organizacjach pracowników w ramach umów o pracę, poprawiając ich sytuację.


OKO.press to medium obywatelskie.
Utrzymujemy się z dobrowolnych wpłat Czytelników.

Współzałożyciel, członek zarządu i analityk Fundacji Kaleckiego. Prawnik i Kulturoznawca, absolwent MISH UW. Współpracownik i doradca ds. międzynarodowych Instytutu Myśli Demokratycznej powołanego przez Roberta Biedronia. Publikował też m.in. w Gazecie Wyborczej, Krytyce Politycznej, Przekroju, Newsweeku, Kulturze Liberalnej, Res Publice Nowej.

Agata Szczęśniak
Agata Szczęśniak

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press