Policja zatrzymała jedną z aktywistek - Monikę Dąbrowską. Chociaż stała na krawędzi chodnika, funkcjonariusze zarzucili jej blokowanie ruchu
Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie.
Przejdź do ankiety19 lutego 2021 odbyła się demonstracja „Cisza nie jest zgodą”. Na miejscu pojawiło się kilkadziesiąt osób, które próbowały zablokować skrzyżowanie ulic Puławskiej i Goworka oraz przejście dla pieszych, gdzie ul. Czerniakowska dochodzi do ul. Puławskiej. To właśnie tam policjanci zatrzymali Monikę Dąbrowską – aktywistkę, która stała na krawędzi chodnika i nie dała się wylegitymować. Zarzucono jej blokowanie ruchu i przewieziono ją na komendę przy ul. Malczewskiego.
+ 9
Protestujący natychmiast ruszyli w kierunku posterunku, aby okazać wsparcie zatrzymanej. Zorganizowali demonstrację solidarnościową i do momentu zwolnienia Moniki Dąbrowskiej stali pod komendą. „Kiedy państwo mnie nie chroni, mojej siostry będę bronić” – skandowali.
Kilka minut po godzinie 20:00 funkcjonariusze zwolnili Dąbrowską. „Mam głęboko w dupie to, że wysługujecie się PiSowi. Wciąż liczę na to, że jesteście w stanie zrozumieć, że to wy jesteście dla nas, a nie my po to, by wykonywać wasze polecenie” – powiedziała zwrócona w kierunku komendy.
Fotoreporter obywatelski. Od 2011 roku dokumentuje wydarzenia społeczno-polityczne w Polsce, najczęściej protesty i strajki. W OKO.press od 2017 roku. Laureat Nagrody Internautów Grand Press Photo 2023.
Fotoreporter obywatelski. Od 2011 roku dokumentuje wydarzenia społeczno-polityczne w Polsce, najczęściej protesty i strajki. W OKO.press od 2017 roku. Laureat Nagrody Internautów Grand Press Photo 2023.
Komentarze