Czeczenki z Dworca Brześć pomagają bezdomnym na warszawskiej Woli

Czeczenki z Dworca Brześć pomagają bezdomnym na warszawskiej Woli

Mimo że niektórzy z uchodźców z Czeczeni ciągle mieszkają w ośrodku dla cudzoziemców i ledwo wiążą koniec z końcem, chcą pomagać innym.

„Znam ich ból i współczuję, sam jestem wygnańcem z własnego domu” – powiedział Kazik, który mieszka na działkach od 14 lat. Po wręczeniu darów – jedzenia i ubrań – odbył się parówkowy grill. Później popłynęła tradycyjna pieśń „Biały miś”, na koniec czeczeńskie tańce.


Komentarze

  1. Khrystyna Fediuskho

    Jeżeli w tym kraju są pieniądze na ośrodki i wyżywienie dla Czeczenek, to powinny się znaleźć i dla bezdomnych, ale nie na jednorazowa pomoc. Powinni mieszkać razem w tych ośrodkach przynajmniej pół na pół. Obie strony na tym skorzystały by.

  2. Miron Slonimski

    Przestanmy marnotrawić pieniadze na czeczenow,cyganow i innych egzotycznych przybyszow.Nigdy nie zostana lojalnymi obywatelami polskimi.Srodki powinnismy przeznaczyć na walke z ubóstwem wsrod własnych obywateli,ofiary reform Balcerowicza i dostosowywania Polski do unii europejskiej.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press