Prof. Eryk Łon, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej z nadania PiS, szukał recepty na kryzys w naśladowaniu św. Moniki, a politykę monetarną chciał opierać na przepowiedniach fatimskich. Teraz chce zlikwidować autonomię uniwersytetów, a studentom ekonomii kazać śpiewać „Rotę” w ramach nauki patriotyzmu gospodarczego

Prof. Eryk Łon jest jednym z najbardziej znanych ekonomistów związanych politycznie z partią rządzącą. W 2015 roku został członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie. W 2016 z rekomendacji PiS został powołany do Rady Polityki Pieniężnej. Prof. Łon, profesor na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, jest specjalistą od giełdy – jego rozprawa habilitacyjna (obroniona w 2013 roku na SGH w Warszawie) nosiła tytuł „Powiązania amerykańskiej polityki budżetowej i pieniężnej z sytuacją na dojrzałych i wschodzących rynkach akcji”. 

Prof. Łon jest również stałym gościem mediów o. Rydzyka, znanym z bardzo oryginalnych poglądów na kwestie ekonomiczne. 

Oto ostatnie przykłady:

Szatan nie będzie nam dyktował stóp procentowych

Posted by OKO.press on Monday, 16 September 2019

Zlikwidujmy autonomię…

Prof. Łon rozwija te myśli w artykule na portalu Radia Maryja opublikowanym 29 października. Zaleca „kształtowanie motywacji patriotycznej” u absolwentów wyższych uczelni.  

Co ma temu służyć? Po pierwsze, mianowanie rektora uczelni przez ministra. Prof. Łon:

„Jest ważne, aby osoba desygnowana przez premiera na funkcję rektora miała świadomość tego, iż najważniejsze jest dobro narodu i państwa polskiego. Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, iż uważam uczelnie publiczne za przydatne dla Polski głównie dlatego, że mogą one być swoistą skałą polskiego patriotyzmu”.

Przypomnijmy, że po 1989 roku rektor jest wybierany przez wspólnotę akademicką – wykładowców i studentów. To fundament niezależności uczelni wyższych. Rektorzy byli mianowani przez ministrów w PRL. Mianowanie wprowadziła po wojnie stalinowska ustawa o szkolnictwie wyższym i pracownikach nauki, uchwalona w 1951 roku – ta sama, która wprowadziła do Polski radziecki system stopni naukowych (ze stopniem „kandydata nauk” na miejsce doktora).

Prof. Łon proponuje więc – w imię „walki z kosmopolityzmem” – powrót do zarządzania uczelniami z najmroczniejszych czasów totalitarnych rządów.

…a potem śpiewajmy „Rotę”

Nauczanie na uniwersytetach, zdaniem prof. Łona, powinno być podporządkowane „promocji patriotyzmu”. Służyć temu ma obowiązkowe śpiewanie „Roty” Marii Konopnickiej, obok hymnu państwowego, podczas inauguracji roku akademickiego. Prof. Łon:

„Moim zdaniem podczas inauguracji roku akademickiego na każdej uczelni publicznej obok hymnu państwowego powinna być także odśpiewana »Rota« Marii Konopnickiej. Rektor uczelni wyznaczany przez premiera powinien z tej oto racji dobrze rozumieć potrzebę zapraszania na uroczystości inauguracji roku akademickiego osób, które w ramach wykładu inauguracyjnego wskazywałyby studentom na różne aspekty postaw patriotycznych w poszczególnych obszarach życia społecznego, gospodarczego oraz kulturalnego”.

OKO.press nie mogło się oprzeć i musiało wyobrazić sobie tę scenę – wspólne śpiewanie „Roty” przez wyznaczonego przez ministra rektora z zaproszonym gościem, np. prezesem NIK Marianem Banasiem, który wcześniej wygłosił wykład o patriotyzmie gospodarczym. Wspólnie śpiewają „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Wspaniały widok!

Kształtowanie postawy

Prof. Łon zachęcał również do badania „postaw na uczelniach”. 

„Oczywiście można brać pod uwagę różne pytania, które należy zadać absolwentom. Jedno z nich może brzmieć »czy czujesz się bardziej Polakiem, czy bardziej Europejczykiem?«, drugie: »czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że kapitał ma narodowość?« oraz innych pytań o podobnym charakterze.

Dzięki temu warto będzie sprawdzać, czy uczelnie z biegiem czasu, zwłaszcza właśnie uczelnie publiczne, służą procesowi kształtowania postaw patriotycznych czy też rozbudzaniu postaw kosmopolitycznych. Trzeba uczynić wszystko, żeby uczelnie publiczne wybrały drogę patriotyczną”.

OKO.press cieszy się, że przynajmniej Rada Polityki Pieniężnej – w której zasiada prof. Łon – wybrała drogę patriotyczną. Od razu czujemy, że polityka pieniężna jest w dobrych rękach. Pod patronatem św. Moniki.

OKO pilnuje, by nacjonalizm nie rozlał się po Polsce.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Komentarze

      • Andrzej Lisiak

        Czy pani też jak Einstein twierdzi, że gapiąc się na nocne niebo widzi gwiazdy ???
        Bo ja akurat udowodniłem, ze o żadnym widoku – obrazie – gwiazd nie może być mowy, gdyż to co dociera do ziemskiego obserwatora to tylko strumień luźnych fotonów, które mają tyle wspólnego mają z gwiazdą, iż od niej pochodzą.

        No tak ale pani przecież nie jest naukowcem.

        • Jerzy Coorhagen

          No ja się ciagle pytam o te dowody a nie opowieści o tym jak to ktoś udowodnił ze Einstein się mylił. Wie pan czemu mozna sprawdzić czy sie Einstein mylił czy nie ? Bo publikował wyniki badań i przedstawiał swoje obliczenia, dlatego każdy może je zweryfikować. Badania, publikacja, weryfikacja i tak w kółko. To jest proces naukowy a nie snucie opowieści i oczekiwanie na uznanie swego geniuszu.

          • Andrzej Lisiak

            Wystarczy odrobina inteligencji, której niestety widzę u pana poważne braki by zrozumieć moje wywody na stronie www.
            Ale niech tam, zadam proste pytanie: Czy uważa pan, że światło w swoim biegu się rozszerza czy nie ? Wystarczy proste doświadczenie z lusterkiem i zajączkiem z niego puszczanym. Jeśli uzna pan, że się rozszerza to staje pan po mojej stronie a jeśli uznaje pan że się zbiega to staje pan po stronie Einsteina i światowej astronomii.
            Bo oni twierdząc, że widząc "wizerunki" gwiazd w tych swoich teleskopach twierdzą właśnie, że się zbiega by wylądować świetlnym punktem w ich oku.
            Proste !!! I to tam jest dokładnie wyjaśnione.
            Czy to trzeba udowadniać za pośrednictwem profesorów ?
            ==========
            Ale to już ostatnia moja dla pana odpowiedź bo nie zamierzam rzucać grochem o ścianę z betonu – pardon – nieuctwa.

      • Wiktor Wędrowski

        Fajnie, przyszedłem tu dla informacji o tym co się dzieje w Polsce i na świecie, a znalazłem coś w rodzaju dyskusji naukowej.
        ———
        Właśnie zadałem sobie trud przeszukania innych komentarzy pod innymi artykułami i jest jeszcze lepiej 🙂
        Z jednej strony mamy gościa który zadaje pytania o metody naukowe 😛 , a z drugiej gościa który uważa się za drugiego Kopernika, ale jak mu się zada pytanie to się zwija i robi się agresywny.
        Wniosek
        – Coorhagen ma jakieś poczucie misji – swoją droga nie wiem czemu jest taki uparty, może naprawdę chce uwierzyć, Obsesja ?
        – Lisiak nie odpowiada na pytania i wyzywa od nieuków. Nieładnie panie Lisiak.

  1. Te osiemset plnów z Konopnicką, to przyszło panu profesurowi, kiedy studiował życiorys Konopnickiej, jej związków z Marią Dulębianką? A czy imć profesur zna ojców dzieci wychowywanych przez Konopnicką?
    Jako gorliwy katolik chyba nie powinien pochwalać życiowej postawy M. Konopnickiej, a tym samym wpychać jej konterfektu na banknot. ;-D

  2. Tomasz Witkowski

    Ja p…, skąd takie indywidua powyłaziły i gorzej – ktoś przecież popiera te głupoty, windując indywidua po szczeblach kariery. Polibudy jeszcze się bronią, ale to może być kwestią niedługiego czasu, kiedy studenci będą opuszczać uczelnie z pieśnią na ustach:
    "Nierozłączne siostry dwie,
    młodzież i SP"
    Pod "SP" wystarczy podstawić dowolny, zgodny z linią Partii skrót.
    Tak głupio, to nie było nawet za "komunistów".

  3. Ryszard Lewicki

    Łonego czasu rzekł Eryk Uczniom swoim : Błogosławieni, którzy czynią, co ja czynię. A zaiste powiadam wam, abyście szli śladem św. Moniki; politykę monetarną opierali na przepowiedniach fatimskich; a w ramach nauki patriotyzmu zaś śpiewali "Rotę".

  4. MaciejTW TW

    Jak przekonać szerszą publikę, że opieranie polityki monetarnej na objawieniach, może być niepewne. Dodam szerszą publikę w PL.?
    Czy ludzie z kręgu partii rządzącej wszyscy myślą podobnie, czy tylko przymykają oko na niebieskie ekscesy? Kara za nadużywanie wiedzy niebieskiej w biznesie, przyjdzie w Niebie. IROOK6875

Masz cynk?