W obliczu ataków PiS na Adama Bodnara Piotr Ikonowicz w liście do prezesa Kaczyńskiego apeluje o "niedopuszczenie do odwołania RPO". Kaczyński w odpowiedzi zarzuca co prawda Bodnarowi, że "wykazuje zupełny brak bezstronności", ale potem uspokaja: "nie będziemy dziś podejmować działań zmierzających do skrócenia kadencji Adama Bodnara"

list6

List Kaczyńskiego datowany na 14 października 2016. Został udostępniony 3 listopada przez stronę Wspieram Rzecznika Praw Obywatelskich w serwisie Facebook.

Ikonowicz do Kaczyńskiego

List Piotra Ikonowicza opublikowany został 6 września 2016.

Zwracam się do Pana jako do lidera partii rządzącej z prośbą o niedopuszczenie do odwołania Pana Adama Bodnara ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich

– pisał Ikonowicz. Podkreślał zasługi Bodnara „w obronie słabszych, krzywdzonych, poniżanych”. Przekonywał Kaczyńskiego, że „w sferze społecznej działania RPO są wręcz zbieżne z wieloma prospołecznymi i propracowniczymi inicjatywami Pańskiego rządu”. Wyrażał nadzieję, że Kaczyński „wzniesie się ponad doraźne spory polityczne i dostrzeże wartości uniwersalne w obronie, których kiedyś wspólnie walczyliśmy”.

Piotr Ikonowicz od 2014 roku prowadzi partię Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, a także Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej, która udziela darmowych porad prawnych osobom ubogim. Dziennikarz, prawnik, były poseł. W latach ’90 przewodniczył Polskiej Partii Socjalistycznej



  • Cały list Ikonowicza do Kaczyńskiego

    Szanowny Panie Prezesie!

    Zwracam się do Pana jako do lidera partii rządzącej

    z prośbą o niedopuszczenie do odwołania Pana Adama Bodnara ze stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich. Wiadomo, że część Pańskiego środowiska politycznego podjęła taką inicjatywę,

    ale powszechnie wiadomo, że jako przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości oraz osoba o niewątpliwym autorytecie po prawej stronie sceny politycznej ma Pan olbrzymi, jeśli nie decydujący, wpływ na bieg zdarzeń.

    Pozwalam sobie na wystosowanie tego apelu jako działacz społeczny, ale też polski socjalista przywiązany do tradycji Polskiej Partii Socjalistycznej. Jestem głęboko przekonany, że obecny Rzecznik Praw Obywatelskich jest osobą o wyjątkowych przymiotach charakteru i intelektu. Jeszcze jako szef Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wielokrotnie angażował się w obronę praw nie tylko politycznych, ale, co jest mi szczególnie bliskie, socjalnych zwykłych ludzi krzywdzonych przez niesprawiedliwy system oraz ludzi, którzy nadużywali władzy, jaką daje osobista zamożność do krzywdzenia swych współobywateli.

    Nasze stowarzyszenie, Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, wielokrotnie zwracało się do Pana Adama Bodnara z prośbami o

    interwencje w obronie ludzkiej godności, prawa do dachu nad głową, prywatności, życia rodzinnego, a więc tych wszystkich praw, które chroni nasza Konstytucja w art. 30 mówiącym o przyrodzonej godności człowieka. Nigdy nas nie zawiódł,

    a gdy objął funkcję Rzecznika, podejmował nie tylko interwencje w sprawach poszczególnych osób, ale występował o zmiany w prawie zorientowane na obronę słabszych, krzywdzonych, poniżanych.

    Jest to pierwsza osoba, która na tym urzędzie przyjęła tak prospołeczną i nieugiętą postawę, co spotyka się często z niezadowoleniem środowiska politycznego, które wysunęło go na to stanowisko. Mamy więc Rzecznika, który nie stawia prawa własności ponad inne prawa człowieka i za to go szczególnie cenimy. Można powiedzieć, że dla nas, działaczy społecznych, Adam Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich jest wielką, bezcenną wartością.

    Jednocześnie instytucja całkowicie niezależnego od władzy wykonawczej Rzecznika Praw Obywatelskich jest naszym wspólnym wielkim sukcesem. Naszym, czyli dawnych działaczy opozycji demokratycznej. Zdaję sobie sprawę, że w wielu sprawach partia i kręgi społeczne, które Pan reprezentuje, różnią się w poglądach z Panem Adamem Bodnarem. Ale

    sam Pan zapewne przyzna, że Rzecznik, który pod każdym względem odpowiadałby władzy i który by nie wchodził z nią w spór, nie byłby wiele wart.

    Demokracja to bowiem rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości.

    Co więcej,

    w sferze społecznej działania RPO są wręcz zbieżne z wieloma prospołecznymi i propracowniczymi inicjatywami Pańskiego rządu.

    I w tych sprawach Wy i ludzie, którym pragniecie służyć, mają w osobie Rzecznika cennego sprzymierzeńca.

    Pozwalam sobie pisać do Pana w przekonaniu, że potrafi Pan się wznieść ponad doraźne spory polityczne i dostrzec wartości uniwersalne w obronie których kiedyś wspólnie walczyliśmy, a którym dziś – każdy na swój sposób – staramy się służyć.

    Bo przecież zarówno dla nas, socjalistów, jak i dla Was, działaczy politycznych kierujących się wartościami chrześcijańskimi, najważniejszy jest człowiek. A ten człowiek potrzebuje Adama Bodnara, rzecznika swoich praw.

    Łączę wyrazy głębokiego szacunku,

    Piotr Ikonowicz 


Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press