Droga Krzyżowa Narodowców. Rycerze bez przyłbic kochają Jezusa i modlą się za Policję
Droga krzyżowa narodowców, Warszawa, 19 marca 2021

Droga Krzyżowa Narodowców. Rycerze bez przyłbic kochają Jezusa i modlą się za Policję

Kilkaset osób wzięło udział w nabożeństwie zorganizowanym przez Straż Narodową, organizację utworzoną przez Roberta Bąkiewicza i Stowarzyszenie Marsz Niepodległości do obrony kościołów przed „neobolszewicką rewolucją”.

Zaczęli od Juliusza Słowackiego i pieśni ks. Marka. Odśpiewano „Pieśń Konfederatów Barskich”.

Wielki krzyż niosły kolejno drużyny Straży Narodowej, Żołnierzy Chrystusa, Zakonu Rycerzy Jana Pawła II, Bractwa Przedmurza, Wojowników Maryi.

W czasie prawie 3 godzin modłów odwiedzono 14 kościołów (14 stacji męki Jezusa).
Wielu rycerzy nie miało masek, nie zachowywano odstępów.

Policjanci, którzy eskortowali rozmodlony tłum przymykali oczy na nieprzestrzeganie przepisów epidemicznych. Dopiero po zakończeniu uroczystości Policja nadała komunikat z apelem o rozejście się.

Drogę Krzyżową zakończyła modlitwa za Policję.


Komentarze

    • Ewelina Kowalski

      "Mój pogląd odnośnie religii jest taki jak Lukrecjusza. Uważam ją za chorobę zrodzoną ze strachu i za źródło niewypowiedzianego nieszczęścia rodzaju ludzkiego" – Bertrand Russell."

  1. Tomasz Mazan

    W każdym społeczeństwie jest pewien odsetek fanatyków religijnych, sportowych, żywieniowych, kryminalnych itp. Najgorsze jest to, że dzisiaj ci pierwsi mają przyzwolenie na otwarte działanie i łamanie prawa. Jak się otworzy puszkę z paskudztwem to później nie da się już go z powrotem zamknąć w tej puszcze. Nie wiadomo, czy bardziej straszno, czy smieszno.

  2. Mariusz Banaś

    w tej załosnej paradzie dla mnie najciekawszy jest wątek że przedstawiciele Ordo Iuris i ludzie z nimi powiązani zapraszali do wzięcia udziału w tej szopce. jak spojrzycie na embelematy przynalezności jakie mieli na sobie "krzyżowcy" to naprawdę nie wiadomo czy się smiać, bać czy płakać. Co do nazw stowarzyszeń "męskich kosciołów naprawdę idzie się pogubić. Ciekawe , że wiekszość z ich liderów wywodzi się z ruchów narodowo-nacjonalistycznych by nie żec ideologicznie i personalnie powiązanych z polskimi faszystami.

  3. MaciejTW TW

    Czas leczy rany…
    Poza ranami Chrystusa.
    Ksiunc coś tam nawinął politycznie – o liberałach.
    Zatem cała impreza ze sztucznym Chrystusem nabrała wydźwięku politycznego. Ci ludzie są gotowi do walki. Trzeba im tylko skrystalizować/wytłumaczyć wroga i już. Wszystkie nazwy tych ugrupowań dziwnie zahaczają o jakieś nazwy wojskowo/bojowe. Ci mężczyźni nie odnajdują się w pluralistycznym świecie, w którym trzeba umieć przebijać się przez labirynt współczesnych poglądów i idei\i… oni by chcieli to wszystko podporządkować prostej idei… Potem można łatwo przybić im spiżowy bon mot: "ludzie zasad"… Smutne… Chrystus niesiony przez czarno/brunatny tłum…. czy Chrystus chodził z mieczem? Ubierał się jak ochroniarz/skinhead… PatoCyrk… Pod powłoką miłości Chrystusowej… nienawiść i szukanie wroga… NeOKatoNaziBzik… Trochę rozumu nawet w wierze nie zaszkodzi. Chrystusie, nie lękaj się Polaków.

    • Ewelina Kowalski

      Religia jest tu tylko pretekstem – prosto i prostacko wytlumaczonym wehikułem, wiozącym te bandę prymitywnych umysłów. Oni nawet nie wiedzą, że są UŻYWANI.

  4. Grzegorz Ropczynski

    To marsze bandyterki strajku kobiet demolujace koscioly i budyki publiczne nie wspominajac o haslach byly lepsze? Pytanie retoryczne bo ocxywiscie ze nie. Dla neomarksistow spod znaku OKO czy GW wszystko co tradycyjne, chrzescianskue i oparte na prawie naturalnym jest zle.

  5. Jan Przewodnik

    Świrów przybywa, a czas ucieka.
    Powtarzam to od lat i będę powtarzał aż do skutku:
    Tych ludzi należy spisywać, fotografować, filmować, pobierać od nich wymaz DNA i wpisywać na listę potencjalnych terrorystów wyznaniowych. Ich miejsce jest w dobrze strzeżonych szpitalach psychiatrycznych, a nie na ulicach! Jeśli nie zatrzymamy w porę tych pseudo patriotycznych i psudo religijnych manifestacji, to prędzej czy później któremuś z tych nawiedzonych ,,wojowników i rycerzy,, odbije do reszty i dojdzie do tragedii. Nacjonalizm i fanatyzm religijny są niebezpieczne. Najpierw dla poszczególnych obywateli, następnie dla całych grup społecznych, ostatecznie dla całego społeczeństwa. Wszyscy doskonale wiemy, jak wygląda sytuacja we współczesnych krajach wyznaniowych. Większość z nas ma też świadomość realiów życia, w wyznaniowej, średniowiecznej Europie. Jeśli ktoś nie ma, to zachęcam do odrobienia tej lekcji historii, oraz obejrzenia kilku reportaży o działalności tzw. państwa islamskiego.
    Osobiście zastanawiam się, co w tej sprawie robią odpowiednie służby? – Czy została powołana jakaś specjalna komórka do nadzoru i zwalczania tego typu organizacji? Czy te środowiska są odpowiednio inwigilowane? Czy udało im się wprowadzić do tych organizacji jakiś agentów? etc.?

    Pozdrawiam
    Jan Przewodnik

  6. Merry Christless

    Dobry Jeżu Anaszpanie. Jaki kabaret, czego tu nie było 🙂 Oj tak, błagam, umrzyjcie, tak się modlicie o tę śmierć, więc umrzyjcie jeszcze dziś! Wszystkim na zdrowie to wyjdzie. Wielki katolik i polski patriota Bąkiewicz ewidentnie słów pieśni nie zna i posiłkuje się wymiętoszonym karteluszkiem, a ogólnie to mu nie w smak ta filmująca go kamera. Czego się wstydzi ten dumny rycerz chytrusa, powinien być dumny z siebie, a nie tak wzrokiem uciekać. Szkoda, że niektórzy nosili maski, warto by było wiedzieć, kogo na co dzień unikać, a tak to… człowiek zupełnie przez przypadek może być miły dla katofanatyka, którego należałoby widłami pogonić, jak wymaga przyzwoitość. Zastanawiam się, czy oni naprawdę w to wierzą, czy coś sobie rekompensują w ten sposób. Sorry, panowie, Polska od morza do morza już nie wróci, a wy husarią nie będziecie, dlatego lepiej inwestować w naukę, ale tam gdzie nauka, nie ma miejsca na religijne bajania. "Wojska latające na smokach", jak można śpiewać coś takiego i nie parsknąć śmiechem jak lama? Księżulo leci Tolkienem aż się kurzy, dzieci światła, dzieci mroku, walka "aż do spełnienia wieków", ej, lubię fantasy, ale katofantasy tu zdecydowanie za mocno weszło. I na koniec szwadrony rycerzy chytrusa biegną "drogą miłości", zabijając po drodze wszystko, co nie narodowe i nie katolickie. Jakież to wymowne.

    • Krzysztof Skladanowski

      Widząc te dziwne gimnastyki z postacią człowieka w bestialski sposób umęczonego, ten brak szacunku dla zmarłego, mam nadzieję o trochę więcej tolerancji dla tych kolorowych, tęczowych zbereźników.

  7. Ewelina Kowalski

    To nie tylko ciemnogród. To przede wszystkim extremizm ludzi prymitywnych, traktujących religię doslownie a wybiórczo. Takie katolicki odpowiednik ISIS. Patrząc na fotografie jednych i drugich, w akcji, widać w tych twarzach wściekłość i obłęd. Nawiedzenie. Z takich awanturników składały się krucjaty krzyżowe. Wielu z nich podnieca obecność innych ciał męskich – nieuświadomione ciemności "szafy"

  8. Zofia Siepkowska

    Czy na prawdę mężczyźni mogą się tak zachowywać? To jakieś marsjańskie
    podróby a nie polscy mężczyźni.Chłop w chłopa jak niedźwiedź a udaje że coś
    dźwiga,że maszeruje krokiem paradnym,zawodzi jak Piekarski na mękach….. No dziękuję że nie mam czegoś takiego u siebie w domu.

  9. Mirosław Paprotny

    Ten marsz może wydawać się śmieszny, prymitywny i parodystyczny tylko dlatego, że to się dzieje w Polsce, jest jakby swojskie, więc oswojone, do tego w piórkach narodowej polskiej – "swojskiej" religii. Tymczasem gdyby jakiś kosmita spojrzał na to z zewnątrz – to zobaczyłby to samo zjawisko, co w czasie krucjat, nazizmu, ekstremalnego islamizmu, zobaczyłby Ku Klux Klan, pogromy i sceny z "The Wall" Pink Floyd. Swoją drogą, tam jest śpiewany tekst Słowackiego. Warto spojrzeć na teksty naszych romantyków i pisarzy z tradycji Sienkiewiczowskiej – warto spojrzeć na nie bez szkolnego "oswojenia" – włos się zjeży. A to są szkolne lektury – kody i mity polskiej świadomości narodowej, kulturowej – panowie z tego marszu nie narodzili się w próżni, nieważne, że są tego nieświadomi…

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press