Prezydent Andrzej Duda wyraził opinię, że państwo liberalne to takie państwo, w którym człowiek jest gnębiony. Wicepremier Beata Szydło stwierdziła, że w PiS król jest jeden, a pogłoski o ustąpieniu Jarosława Kaczyńskiego z funkcji szefa partii są rozsiewane przez tych, którzy chcą zaistnieć. Wszyscy w partii wiedzą kto to jest – powiedziała

Po wielokrotnych zaprzeczeniach ze strony przedstawicieli rządu w tej kwestii minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel stracił stanowisko – oficjalnie zrezygnował z przyczyn osobistych.

Szef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował dowódcę Marynarki Wojennej, który wyraził rozczarowanie brakiem decyzji zakupu nowych okrętów podwodnych.

Doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska oceniła, że prezydent Duda znacznie mniej łamie konstytucję niż łamała ją obecna opozycja, gdy sprawowała władzę.


Publikowana w soboty w OKO.press „Kronika Skórzyńskiego” to jedyny w mediach systematyczny zapis bieżących wydarzeń politycznych. Od 3 września 2017 roku prof. Jan Skórzyński prowadzi swoją kronikę równolegle: na bieżąco, jak do tej pory (w soboty), oraz cofając się w czasie do samych początków państwa PiS – do wyborów parlamentarnych jesienią 2015 roku i idąc dalej tydzień po tygodniu przez rok 2015 i 2016 (w niedzielę).

Pozwoli to na ciekawe porównania, a także przypomni zapomniane deklaracje i zwroty politycznej akcji. Wiemy, że wiele osób kolekcjonuje „Kronikę”, teraz można to będzie robić bardziej systematycznie.


  • Kronika Jana Skórzyńskiego w OKO.press - deklaracja i biogram autora

    Jesienią 2015 roku życie publiczne w Polsce nabrało gwałtownego przyspieszenia. Zwycięski w wyborach obóz polityczny, choć realnie zdobył poparcie około 20 proc. obywateli i nie ma mandatu do zmian konstytucyjnych, rozpoczął z impetem gruntowną przebudowę państwa polskiego. Jej kierunek to cała wstecz w stosunku do przemian podjętych w 1989 roku. Z asystą prezydenta rząd PiS podjął energiczny marsz do tyłu.

    Przekreśla zasadę podziału władz, dziesiątkuje armię i dyplomację, a z telewizji publicznej uczynił instrument propagandy. System szkolny cofa do epoki Edwarda Gierka, ingeruje w muzea i teatry, chce przejąć polityczną kontrolę nad sądami i ukrócić samodzielność samorządów.

    Odrzuca reguły demokracji liberalnej wypracowane we wspólnocie euroatlantyckiej. W rezultacie odpycha Polskę od centrum cywilizacji Zachodu, kieruje nas na peryferie, do szarej strefy pomiędzy Europą a Rosją.

    Bombardowani niemal codziennie informacjami o kolejnych ustawach podporządkowujących sądy władzy politycznej, dymisjach generałów i projektach „polonizacji”, czyli poddania kontroli rządu tej czy innej sfery życia publicznego, z trudem nadążamy za biegiem spraw, próbując zrozumieć dokąd to wszystko zmierza. Stąd pomysł kroniki mającej być kalendarium tzw. dobrej zmiany, lakonicznym zapisem podejmowanych przez rząd PiS działań i ich często równie bulwersujących uzasadnień.

    Nie będzie to oczywiście zapis kompletny. Kronika to autorski wybór wydarzeń i opinii, które ilustrują wielkie przestawianie zwrotnicy na torze, po którym Polska poruszała się od 1989 roku. Obserwowany „na żywo” przebieg tej operacji uzupełniam sięgając do jej początku – wyborów parlamentarnych 2015.

    Toteż mój kronikarski zapis składa się z dwóch ścieżek – współczesnej i historycznej, pokazującej na zasadzie retrospekcji minione etapy rozpoczętej po wyborach 2015 roku eskapady, o których często już nie pamiętamy.

    W roli kronikarza wykorzystuję zarówno swoje doświadczenie dziennikarskie (w tym 12 lat pracy w „Rzeczpospolitej”), jak warsztat historyka. Sporo aspektów „dobrej zmiany” przypomina ludziom starszej daty realia życia w PRL.

    Mam wszelako mocną nadzieję, że jeśli nawet historia się powtarza, to tylko jako farsa.

    Jan Skórzyński

    NOTA BIOGRAFICZNA

    Jan Skórzyński (ur. 1954) jest historykiem i politologiem, profesorem Collegium Civitas, gdzie wykłada historię XX wieku.

    Uczestnik ruchu opozycyjnego w PRL, był jednym z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. 13 grudnia 1981 roku został internowany. Jako dziennikarz pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań” i „Rzeczpospolitej”. W latach 2000-2006 był I zastępca redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus”.

    Wydał szereg książek o najnowszej historii Polski, m.in. Ugoda i rewolucja. Władza i opozycja 1985–1989 (1996), System Rywina czyli druga strona III Rzeczpospolitej (red., 2003), Od Solidarności do wolności (2005), Rewolucja Okrągłego Stołu (2009), Zadra. Biografia Lecha Wałęsy (2009). Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników (2012), Krótka historia Solidarności 1980-1989 (2014). Redaktor naczelny pisma „Wolność i Solidarność. Studia z dziejów opozycji wobec komunizmu i dyktatury” oraz trzytomowego słownika biograficznego Opozycja w PRL. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.

Piątek 22 czerwca. Pawłowicz: może mnie ktoś nazwać ksenofobką

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz zadała pytanie premierowi i ministrowi spraw wewnętrznych o to, czy Polska przyjmuje muzułmańskich imigrantów i uchodźców. „W Warszawie, gdzie mieszkam, na ulicach widzę coraz więcej osób z Azji i Afryki. To robi się coraz bardziej zastanawiające, nie potrafię tego wytłumaczyć, mimo oficjalnych uspokajających wyjaśnień, które pojawiają się od czasu do czasu” – powiedziała Pawłowicz portalowi wPolityce.pl.

„Jestem ogromnym przeciwnikiem sprowadzania imigrantów azjatyckich i afrykańskich. Może mnie ktoś nazwać ksenofobką, ale boję się też Ukraińców, tak jak wielu Polaków. Wielu polityków ukraińskich nie kryje zresztą wrogości wobec Polski i Polaków.

W Polsce jest jednak bezrobocie wynikające z konkurencji zagranicznych pracowników podejmujących pracę na każdych warunkach. Polacy na tych mało godnych warunkach często nie chcą podjąć pracy i decydują się nawet na emigrację. […] Na dzień dzisiejszy, jak gdzieniegdzie słychać, Polacy ze Wschodu po sprowadzeniu do Polski nie są otaczani tak szeroką kompleksową pomocą z jakiej korzystają u nas różni migranci i uchodźcy” – mówiła posłanka PiS.

Czwartek 21 czerwca. Decyzje, które trzeba jeszcze uporządkować

Wicepremier Beata Szydło oświadczyła w programie III Polskiego Radia: „Mogę zapewnić, że w Prawie i Sprawiedliwości wszystko jest w jak najlepszym porządku. Król jest jeden – królem, prezesem jest Jarosław Kaczyński. I to Jarosław Kaczyński jest i będzie szefem Prawa i Sprawiedliwości. I tutaj nic się nie zmieni, a wszystkie te sensacje, które się pojawiają, są takimi »potworami z Loch Ness«”.

Aczkolwiek, jak stwierdziła, często są inspirowane „przez różnych kolegów, którzy chcą zaistnieć i mają różne właśnie takie fantazje, żeby z dziennikarzami takie ploteczki uprawiać”. Na pytanie kto się tym zajmuje wicepremier odpowiedziała, „że to jest wiedza ogólnie powszechna w partii”.

Zapytana o jednorazowy wydatek 49 000 zł na usługi wizażu, który poniosła Kancelaria Premiera, gdy była szefem rządu, Szydło odparła: „Ja powiem szczerze […] wszystkim tym zajmują się w kancelarii urzędnicy, więc ja nie jestem w stanie w tej chwili odpowiedzieć co to było. […] Przede wszystkim trzeba powiedzieć tak, że prawo nie zostało złamane, Najwyższa Izba Kontroli nie zgłosiła zastrzeżeń”.

Gdy dziennikarka zwróciła uwagę, że wartość wycenionej na 49 000 zł usługi NIK ocenił na 1000 zł, wicepremier powiedziała: „To są decyzje, które pewnie w jakiś sposób trzeba jeszcze uporządkować”.

Czwartek 20 czerwca. Śmierć podczas narady policji

Dowódca oddziału antyterrorystycznego policji lubuskiej zmarł w nocy ze środy na czwartek po upadku z okna w Świnoujściu. Był jednym z uczestników szkolenia kadry kierowniczej policji województwa lubuskiego. Minister spraw wewnętrznych i Komendant Główny Policji odwołali komendanta wojewódzkiego policji, jego zastępcę i innych (w sumie trzynastu) uczestniczących w naradzie wysokich rangą funkcjonariuszy.

Środa 20 czerwca. Dymisja dowódcy Marynarki Wojennej

Minister obrony Mariusz Błaszczak zdymisjonował dowódcę Marynarki Wojennej kontradmirała Mirosława Mordela. Jest on absolwentem Akademii Dowodzenia Bundeswehry i Akademii Marynarki USA w Newport, pracował w Dowództwie Okrętów Podwodnych NATO Wschodniego Atlantyku.

Jak pisze „Gazeta Wyborcza”, 8 czerwca podczas ceremonii opuszczania bandery na jednym z wycofywanych ze służby okrętów podwodnych kontradmirał Mordel stwierdził, że „nasze marynarskie nadzieje zostały po raz kolejny zawiedzione”. Wbrew wielokrotnym zapowiedziom rządu PiS nie rozpoczęto bowiem programu zakupu nowych okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej.

Gazeta przypomina, że w końcu kwietnia 2018 roku szef MON usunął ze stanowiska zastępcy szefa Sztabu Generalnego generała Jana Dziedzica.

Środa 20 czerwca. Nowy minister rolnictwa

Jan Krzysztof Ardanowski został ministrem rolnictwa w rządzie PiS. Ardanowski ukończył studia rolnicze. Był wiceministrem rolnictwa w rządzie PiS-Samoobrona-LPR w latach 2005-2007 oraz doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. wsi i rolnictwa. Od 2011 roku jest posłem PiS. Prowadzi własne gospodarstwo rolne.

Zapytany przez portal Wyborcza.pl o zdanie na temat swego następcy były już minister Krzysztof Jurgiel odpowiedział: „Trudno powiedzieć. To tak samo jak przed małżeństwem. Wydaje się, że żona będzie dobra, a potem różnie bywa…”.

Środa 20 czerwca. 70 mln zł dla Rydzyka

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podpisało z fundacją Lux Veritatis umowę na budowę Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Kontrolowana przez szefa Radia Maryja i Telewizji Trwam o. Tadeusza Rydzyka Fundacja otrzyma z budżetu państwa na ten cel 70 mln zł.

Minister kultury Piotr Gliński napisał w uzasadnieniu: „Muzeum Pamięć i Tożsamość wypełni istotną lukę w naszej ofercie muzealnej, która wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej. Odnosząc się do pojawiającej się w przestrzeni publicznej krytyki współpracy MKiDN z Fundacją Lux Veritatis chciałbym przypomnieć, że toruński ośrodek od lat zajmuje się bardzo cenną działalnością edukacyjną i kulturotwórczą docenianą swego czasu m. in. przez Jana Pawła II”.

Wtorek 19 czerwca. Nagłe odwołanie spotkania Sejm – Bundestag

Na dzień przed zaplanowanym spotkaniem strona polska odwołała wspólne posiedzenie prezydiów niemieckiego Bundestagu i polskiego Sejmu w Niemczech. Delegacjom przewodzić mieli marszałek Sejmu Marek Kuchciński i przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schäuble.

Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, posiedzenie zostało odwołane przez stronę polską, która wskazała jako przyczynę na „sytuację wewnętrzną”. Głównymi tematami spotkania przedstawicieli parlamentów miały być wyzwania dla Polski i Niemiec wobec Brexitu, Unia Europejska jako „Europa obywateli”, rola parlamentów narodowych i perspektywy dwustronnej współpracy parlamentarnej.

We środę 20 czerwca premier Mateusz Morawiecki powiedział, że posiedzenie prezydiów Sejmu i Bundestagu zostało odwołane z przyczyn technicznych – podał PAP. Według informacji radia RMF FM spotkanie odwołano z powodu narady polityków PiS.

Wtorek 19 czerwca. Sasin: samobójczy kurs Komisji Europejskiej

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin powiedział w Programie I Polskiego Radia, żekurs, który obrała Komisja Europejska w relacjach z Polską, jest zabójczy i samobójczy dla samej Unii, ponieważ widzimy, jak dzisiaj wielkie podziały ta procedura, chociażby przewidziana w artykule 7, która jest kontynuowana wobec Polski, budzi w samej Unii Europejskiej”.

Polityk PiS oświadczył: „my doszliśmy w tych ustępstwach do pewnej ściany, znaczy tam, gdzie mogliśmy rzeczywiście po analizie naszej tutaj polskiej, że tak powiem, zmodyfikować te przepisy, które przyjęliśmy w obszarze reformy sądownictwa, to to zrobiliśmy, pokazaliśmy dobrą wolę. Z drugiej strony nie ma odpowiedzi na tę dobrą wolę, ale mamy nadzieję, że jednak opamiętanie przyjdzie”.

Poniedziałek 18 czerwca. Duda: państwo liberalne gnębi człowieka

Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu w Strzelinie w województwie dolnośląskim stwierdził: „Państwo nowoczesne to nie jest państwo liberalne, w którym człowiek jest gnębiony, tylko to jest państwo, które myśli o zwykłym człowieku. To jest najistotniejsze, bo podstawą państwa jest ten zwykły człowiek”.

Według Dudy, państwo nie może dopuszczać do rozwarstwienia społecznego, tak aby „była kasta bogaczy ponad wszystkimi i cała reszta. Tego nigdy nie wolno zrobić; takie państwo to nie jest państwo nowoczesne” – cytuje prezydenta PAP.

Poniedziałek 18 czerwca. Romaszewska: prezes Sądu Najwyższego dawno powinna być usunięta ze stanowiska

„Mówienie, że nasz prezydent łamie konstytucję, to po prostu skandal i draństwo. Bo tak, moim zdaniem, nie jest” – powiedziała doradczyni prezydenta Zofia Romaszewska w radio TOK FM. „Ja jestem zdziwiona, i to bardzo jestem zdziwiona, że prezes Sądu Najwyższego w ogóle nie została z tego swojego stanowiska usunięta już dużo dawniej. Również wielokrotnie jest mówione i to jest w Konstytucji, że oni [sędziowie] powinni być jednak poza, że się tak wyrażę, walką polityczną, którą toczą z całej duszy, a pani prezes po prostu jest na czele, powinna mieć główną chorągiew” – oceniła Romaszewska.

Poniedziałek 18 czerwca. Dymisja ministra rolnictwa

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel podał się do dymisji. Według informacji oficjalnej, przyczyną dymisji polityka PiS są sprawy osobiste. Jurgiel był ministrem rolnictwa w rządzie koalicji PiS-Samoobrona-LPR w latach 2005-2006, od listopada 2015 roku w rządzie Beaty Szydło i od stycznia 2018 w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Poniedziałek 18 czerwca. Unia Europejska kontra narodowy rząd państwa chrześcijańskiego

Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz w Radiu Maryja powiedziała, że wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, który prowadził w Warszawie rozmowy z premierem Morawieckim, „jest osobą skrajnie niekompetentną, niemającą wiedzy. To jest osoba, której jedynym zadaniem jest wspieranie polskiej opozycji, walenie w polski rząd, grillowanie nas na szkodę naszą, zwłaszcza w okresie, kiedy ustala się środki finansowe, wywoływanie ataków na Polskę z każdej możliwej strony. Nie ma żadnej innej oceny”.

Pawłowicz stwierdziła, że „jedynym celem [Unii Europejskiej] jest obalenie rządu. Rządu narodowego, rządu państwa chrześcijańskiego, katolików i to jest nie do przyjęcia. Mamy obecnie kilka otwartych frontów. Wszystkie kolejne, jeśli się otwierają, to po pierwsze z inicjatywy polskiej opozycji, która nielegalnie, za plecami polskiego rządu, dogaduje się i knuje. Spiskuje z organami unijnymi. UE obarcza nie tylko polską opozycję i sędziów, ale obarcza również organy unijne, bo one doskonale wiedzą i spiskują za plecami legalnego polskiego rządu” – jak podało RadioMaryja.pl.

Sobota 16 czerwca. Romaszewska: Duda znacznie mniej łamie konstytucję niż opozycja

Doradczyni prezydenta Andrzeja Dudy Zofia Romaszewska stwierdziła w radio RMF FM, że 15 proponowanych pytań w referendum na temat konstytucji, planowanym przez prezydenta, to „dużo za dużo. Powinniśmy na pięciu, siedmiu zakończyć”. Uznała, że pytania te obywatele powinni poznać „znacznie, znacznie wcześniej”. „Wszyscy obywatele, nie tylko ja, powinniśmy to zobaczyć pół roku temu i pół roku temu rozważać wszystkie możliwe rzeczy, i złe i dobre, i takie i owakie, i co to znaczy referendum”.

Romaszewska skrytykowała większość pytań, które – jej zdaniem – są koncertem życzeń, dotyczą tego, „czy masz być młodym, zdrowym i bogatym”. Uznała też za niewłaściwe pytanie o program 500 plus. „Muszę powiedzieć, że ten sposób propagowania czegokolwiek jest w moim przekonaniu wysoce niewłaściwy, bo każdy, kto choć sekundę pomyśli – naprawdę, wszędzie na świecie, bo oczywiście pięknie, że chciałby, żeby to 500 plus było – ale przecież nikt przytomny tego do konstytucji nie wpisze nigdy w życiu, więc po co coś takiego? Po co takie pytania dawać? Które z całą pewnością w konstytucji nie znajdą się? I zresztą nie powinny się znaleźć”.

Doradczyni Dudy odrzuciła oskarżenia opozycji, że prezydent łamie konstytucję. „Ja jestem odwrotnego zdania, że oni łamali konstytucję, a nie prezydent. Prezydent Duda absolutnie znacznie mniej łamie [konstytucję] niż oni łamali – już jeżeli mówimy o łamaniu” – oceniła Zofia Romaszewska.


Historyk i politolog, wykładowca Collegium Civitas. W PRL uczestnik ruchu opozycyjnego, jeden z założycieli Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Członek Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Pracował w redakcjach „Przeglądu Katolickiego”, „Tygodnika Solidarność”, „Spotkań”, był zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej” i szefem dodatku „Plus-Minus” (2000-2006). Jest redaktorem naczelnym pisma naukowego „Wolność i Solidarność”.
Napisał m.in. „Rewolucję Okrągłego Stołu”, biografię Lecha Wałęsy, historię Komitetu Obrony Robotników, „Krótką historię Solidarności 1980-1989”. Ostatnio wydał „Nie ma chleba bez wolności. Polski sprzeciw wobec komunizmu 1956 – 1980”. Jego książki były trzykrotnie nominowane do Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego.


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym