PiS przegłosował zmianę porządku obrad - ustawy sądowe przeniesiono na początek obrad. Wcześniej miały numer 15 i byłyby rozpatrywane prawdopodobnie w środę lub czwartek. Opozycja protestuje. Senator Klich: Macie złe intencje!

We wtorek 24 lipca 2018 roku, w dniu rozpoczęcia posiedzenia Senatu, zmieniono w ostatniej chwili porządek obrad. Ustawy sądowe, przeciw którym protestuje opozycja i obywatele na ulicach, najpierw przeniesiono na pierwszy dzień obrad (miały być drugiego lub trzeciego), do punktu drugiego. O 15.10, czyli 10 minut po rozpoczęciu obrad wicemarszałek Bogdan Borusewicz napisał na fb, że ustawy sądowe będą procedowane jako pierwsze. Chwilę później senator Martynowski z PiS zgłosił wniosek formalny, który został przegłosowany.

Opozycja próbowała powstrzymać ekspres marszałka Karczewskiego wnosząc wnioski o przerwę lub zmianę porządku obrad. Bez skutku. Trwa sprawozdanie z posiedzenia komisji sejmowej Piotrowicza. Na sali jest Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz wiceminister sprawiedliwości, Łukasz Piebiak.

Relacjonujemy obrady komisji i protesty pod Senatem na żywo:

18.50 Protestujący czytają nazwiska wszystkich senatorów i senatorek i krzyczą „Senatorze/senatorko, jeszcze możesz”

18.44 Pod Senatem przemawia senator Tomasz Grodzki:

 

18.30 Senator Anna Maria Anders (ma trzy obywatelstwa) broni zakazu podwójnego obywatelstwa dla sędziów: „Nie mogłabym zajmować poważniejszego stanowiska, nie mogłabym być w MSZ”.

18.15 Senator Grzegorz Napieralski: „Ta ustawa domyka niechlubny dla Polski etap zmiany polskiego sądownictwa. W sposób niechlubny i bardzo groźny dla nas obywateli”.

18.09 Pociej: „Jeden cel: dopóki nie wymieni się na swoich ludzi KRS i prezesów, tych którzy byli opiniowali kiedyś pozytywnie, bo to nie nasi. Dlatego mamy wakaty w sądach powszechnych. Ja dokładnie pamiętam, jak tutaj na tej sali i w komisji jeden z wiceministrów sprawiedliwości i żeby było jeszcze bardziej irracjonalnie współbrzmiał po raz pierwszy i ostatni z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i obaj panowie jednym głosem błagali Senat, by nie wprowadzał tej nowelizacji [wprowadzenie skargi nadzwyczajnej], bo to wywróci ministerstwo sprawiedliwości i RPO”.

18.03 Pod parlamentem trwa happening „Policjo, spójrz sobie w twarz”:

17.47 Senator Klich: „Ten artykuł [nowelizacji] mówi o tym, że można nie dostarczyć dokumentów, a być wybranym skutecznie. Ten który nie dostarczył dokumentów może zostać sędzią. To się nie zdarza w cywilizowanym świecie”.

Odpowiedź Rafała Ambrozika, senatora sprawozdawcy: „Pan to źle zrozumiał. Brak tych dokumentów nie powoduje obniżenia kwalifikacji. Powoduje, że zespół KRS może procedować, gdy takich dokumentów nie posiada. Ale KRS na posiedzeniu plenarnym może zwrócić się o uzupełnienie tych dokumentów, jeżeli ma wątpliwości co do kandydata. Tak, że te obawy są nie na miejscu”.

17.30 Pod Senatem trwa demonstracja, coraz więcej protestujących. Nasza relacja live:

16.56 Dalej senator Pociej: „Sędzia w Irlandii, na która nikt z nas nie miał na pewno wpływu, zdecydowała, że z tego co wie, polski wymiar sprawiedliwości przestał dawać gwarancje. Czy będzie tak dalej? Może tak być.

Jak dramatyczny wpływ może mieć ten problem dla sądów powszechnych, prawa rodzinnego. To mogą być dramaty. Dla sądów transgranicznych. Na przykład jakiś oszust, który oszuka polskiego przedsiębiorcę, odniesie, że wyrok który zapadł w Polsce nie dawał rękojmi, bo wymiar sprawiedliwości jest upolityczniony”.

16.51 Senator Pociej: „Gdybyśmy nie słyszeli obywateli na zewnątrz, gdybyśmy byli tylko my, można by było powiedzieć, że nasze darcie szat jest sztuczne, niepotrzebne. To nam uświadamia do jakiego strasznego podziału doprowadziliśmy, ale na pewno 80-90 proc. winy jest po stronie koalicji rządzącej. Żeby łatwiej to przepchnąć, były kampanie oczerniające sędziów. Zakończymy te spory mając całkowicie zdemolowane zaufanie do sądów”.

16.40 Do protestujących pod Senatem wyszedł poseł Marcin Święcicki. Dziękował zgromadzonym za przybycie. Tłumaczył jakie zmiany wprowadza tzw „Ustawa o prokuraturze”. Poruszył też temat referendum prezydenta. „PiS ma 61 senatorów, ale żaden nie chce odpowiedzieć na pytanie, co sądzi o referendum. A dlaczego? Nie mają jeszcze instrukcji od Jarosława Kaczyńskiego”.

Zgromadzeni krzyczą: „Państwo prawa, nie Jarosława!”

16.31 Senatorowie zadają pytania.

16.30 Dalej Rulewski: Jest jeszcze miejsce w Polsce w tym czasie na refleksję, by ten konflikt zażegnać, by wskazać przyszłość. Bo to nie chodzi tylko o przeszłość (sędzia Iwulski, tak, to wszytko prawda). Tylko przyszłość jest ważniejsza.

16.27 Protestujący gromadzą się pod Senatem

16.18 Senator Rulewski: „Zamiast kompletowania, mamy procesy inkwizycyjne. Minister Piebiak uznał, że cały korpus wymiaru sprawiedliwości i wspierające ich inne środowiska prawnicze, w tym uniwersyteckie, są sprawcami tej sytuacji i trzeba podejmować czysto matematyczne decyzje o redukowaniu składów, o wymianie sędziów. Tymczasem jeśli państwo uważacie, że te 10 tys. sędziów bojkotują, to ich wymieńcie”.

16.00 Przemawia senator Aleksander Pociej (PO) i przedstawia wniosek mniejszości: „Sami przyznaliście, że celem projektu cą zmiany kadrowe. W czym poprawiliście życie zwykłego obywatela”.

15.45 Klich:  Zgłaszam wniosek, żeby rozpatrywanie ustaw sądowych odroczyć. Państwo mają większość. Wykorzystujecie ją do różnych celów. Te cele są złe. Macie złe intencje.

15.42 Senator Jan Rulewski zgłasza wniosek formalny o przerwę. Wniosek odrzucono.

15.40 Senat przegłosowuje zmianę porządku obrad

15.37 Senator Bogdan Borusewicz zgłasza sprzeciw wobec zmiany porządku obrad: To jest bardzo poważna zmiana. Zmiana kolejności w takim trybie uniemożliwia nam chociażby przyniesienie tu materiałów. Nie nastąpiła jakakolwiek sytuacja, która by tę zmianę usprawiedliwiała. To uniemożliwia nam pracę.

15.33 Senator Marek Martynowski (PiS) składa wniosek o przeniesienie ustaw sądowych na początek obrad

15.30 Senator Bogdan Klich: Z naszej strony jest oczywiście sprzeciw wobec ustawy sądowej. Niezależność polskiego sądownictwa może być na długi czas zlikwidowana. Jesteśmy zaniepokojeni tym tempem, w którym ta ustawa przeszła przez Sejm. Jesteśmy zaniepokojeni pogardą dla Sejmu. Uważamy, że Senat jest izba, kiedy taka sytuacja nie może się powtórzyć. Tą ustawa dobijany jest niezależny system sądownictwa w Polsce. Wzywamy, żebyście się opamiętali. I będzie tak, że PiS zawinił, ale konsekwencje poniosą Polak i Polki.


Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym