0:00
29 czerwca 2021

ETPCz: zwolnienie wiceprezesów sądów przez Ziobrę narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że odwołanie wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach w 2018 przez ministra Ziobrę bez podania powodu oraz brak możliwości odwołania się do sądu od tej decyzji narusza prawo do sądu chronione przez Europejską Konwencję Praw Człowieka

Wydrukuj

29 czerwca Europejski Trybunał Praw Człowieka ogłosił wyrok w sprawie ze skargi sędziów Aliny Bojary i Mariusza Brody w styczniu 2018 roku bez podania przyczyn odwołanych przez Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę ze stanowisk wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach. Nie mogli się odwołać od tej decyzji do sądu.

Trybunał w Strasburgu orzekł, że naruszyło to prawa skarżących do sądu chronione przez Artykuł 6.1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Polska musi zapłacić sędziom po 20 tys. euro odszkodowania.

W podobny sposób w ciągu kilku miesięcy Ziobro zwolnił 148 prezesów i wiceprezesów sądów. Nadzwyczajne uprawnienia dały Ziobrze "ustawy sądownicze", podpisane przez Prezydenta Andrzeja Dudę.

To drugi wyrok, w którym Europejski Trybunał Praw Człowieka ocenił, że konkretne zmiany w sądownictwie przeforsowane przez rząd Zjednoczonej Prawicy naruszyły prawa skarżących chronione w Europejskiej Konwencji, najważniejszym międzynarodowym, europejskim instrumencie międzynarodowego prawa praw człowieka.

7 maja ETPCz w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce orzekł, że rozpatrywanie skargi konstytucyjnej przez Trybunał Konstytucyjny w składzie z "dublerami" (osobami wybranymi na miejsca już zajęte), konkretnie wiceprezesa TK Mariusza Muszyńskiego, narusza prawo do sądu. Ponieważ nieprawidłowo obsadzone składy TK nie spełniają kryterium niezależnego sądu ustanowionego ustawą.

Na rozpatrzenie przez ETPCz czeka kilkadziesiąt innych spraw, dotyczących różnych elementów "dobrej zmiany" w sądach.

"Czystka" Ziobry

Skarżący sędziowie z wieloletnim stażem Alina Bojara oraz Mariusz Broda w 2014 roku zostali wybrani na wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach. Ich kadencja powinna trwać 6 lat. W styczniu 2018 roku bez podawania konkretnej przyczyny odwołał ich minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Odwołani domagali się od ministra wyjaśnień. Minister odpowiedział lakonicznie i ogólnikowo, że zostali odwołani ze względu na administracyjne niedociągnięcia, a dalsze pełnienie przez nich urzędu wiceprezesów sądów podważyłoby właściwe funkcjonowanie sądów.

Sędziowie Bojara i Broda uważali, że minister nie miał żadnych powodów do takiej oceny, ponieważ ich praca nigdy nie była krytykowana i cieszyli się w sądzie dobrą opinią.

Co kluczowe, sędziowie nie mieli możliwości odwołania się od decyzji ministra do niezależnego sądu i we wrześniu 2019 roku zaskarżyli Polskę do Trybunału w Strasburgu za naruszenie art. 6.1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do sądu). W skargach podnosili też, że brak podania konkretnych powodów ich odwołania na piśmie jest sprzeczny z zasadą demokratycznego państwa prawa.

Sędziów reprezentowały prawniczki z Komitetu Obrony Sprawiedliwości KOS i inicjatywy Wolne Sądy: Maria Ejchart-Dubois i Sylwia Gregorczyk-Abram.

Gregorczyk-Abram komentuje dla OKO.press:

„To bardzo ważny wyrok dla polskich sędziów, ponieważ to pierwszy wyrok europejskiego trybunału dotyczący arbitralnych działań ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry wobec sędziów. Decyzji ministra podjętych bez wzięcia pod uwagę dorobku zawodowego zwalnianych sędziów i bez dania im możliwości odwołania się do sądu.

W ciągu pół roku Ziobro zwolnił 75 prezesów i 73 wiceprezesów sądów. Sędziowie Broda i Bojara zaskarżyli to do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i po latach Trybunał przyznał, że mieli rację i że należy się im słuszne zadośćuczynienie. To jest bardzo ważne: europejski trybunał mówi sędziom: racja jest po waszej stronie. A to dopiero początek. Spraw w Trybunale jest ponad 30 i będą powoli, dalej rozstrzygane. A dzisiejszy wyrok pokazuje kierunek, w jakim pójdą te rozstrzygnięcia. Daje to nadzieję sędziom. Zwłaszcza, że organy państwa nie respektują postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tymczasem ten drugi najważniejszy europejski trybunał, Trybunał w Strasburgu, mówi: racja i prawo jest po stronie polskich sędziów, nie ministra Ziobry".

Udostępnij:

Anna Wójcik

Pisze o praworządności, demokracji, prawie praw człowieka. Prowadzi Archiwum Osiatyńskiego i Rule of Law in Poland. Doktor nauk prawnych. Badaczka w Polskiej Akademii Nauk, Rethink.CEE fellow think tanku The German Marshall Fund oraz Re:Constitution Fellow.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne