0:00
0:00

0:00

Czy każde państwo może sobie strzelać do łodzi pod obcą banderą, tak jak Stany Zjednoczone do wenezuelskich łodzi na wodach międzynarodowych? Nie może. Ani w czasie pokoju, ani w czasie wojny. Bo nawet konflikty zbrojne rządzą się pewnymi zasadami etycznymi, które zostały skodyfikowane przez prawo międzynarodowe.

Etyka, zwłaszcza podczas wojny, jest dla frajerów?

Skądże. Zasady prowadzenia konfliktów zbrojnych mają głęboki praktyczny sens – tłumaczy nam dr Maciej Zając z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Rozmowę prowadzi Michał Rolecki, stały współpracownik OKO.press, który rozbraja pseudonaukowe mity i tłumaczy naukowe osiągnięcia.

Prowadzenie wojny bez zasad pozbawia morale, a morale to na wojnie niebywale cenna rzecz. Owszem, te zasady są łamane. Bywają naciągane do granic możliwości. Jednak żadnemu z krajów, które je naruszają, nijak nie wychodzi to na dobre.

Dlaczego?

Zapraszam do słuchania, dlaczego etyka opłaca się nawet na wojnie.

;
Na zdjęciu Michał Rolecki
Michał Rolecki

Rocznik 1976. Od dziecka przeglądał encyklopedie i słowniki. Ukończył anglistykę, tłumaczył teksty naukowe i medyczne. O nauce pisał m. in. w "Gazecie Wyborczej", Polityce.pl i portalu sztucznainteligencja.org.pl. Lubi wiedzieć, jak jest naprawdę. Uważa, że pisanie o nauce jest rodzajem szczepionki, która chroni nas przed dezinformacją. W OKO.press najczęściej wyjaśnia, czy coś jest prawdą, czy fałszem. Czasem są to powszechne przekonania na jakiś temat, a czasem wypowiedzi polityków.

Komentarze