Frekwencja z godz. 12:00 – 16,52 proc. Nie za dużo. To może pomóc.... [CISZA WYBORCZA]
O godz. 12:00 frekwencja w wyborach według PKW wynosi 16,52 proc. To pozwala szacować ostateczną frekwencję w przedziale 53,6 – 58 proc. Może to mieć duże znaczenie dla wyniku wyborów
PKW podaje, że do godz. 12 oddało swój głos 16,52 proc. uprawnionych do głosowania. Frekwencja w porównaniu do roku 2018 jest wyższa o około 1 pkt proc. Próbujemy na tej podstawie domyśleć się, jaka może być ostateczna frekwencja. W tym szacunku posługujemy się danymi z wyborów samorządowych 2014 roku, w których ostatecznie wzięło udział 47,4 proc. uprawnionych osób i rekordowymi jak na samorządowe wyborami z 2018 roku – 54,9 proc.
Dodatkowo przypominamy też frekwencje z godz. 12:00 i 17:00 w dwóch ostatnich wyborach parlamentarnych: z 2019 roku (frekwencja końcowa – 61,74 proc.) i z 2023 roku, kiedy pobiliśmy obywatelski rekord – aż 74,38 proc. frekwencji.
Frekwencja z godz. 12:00 stanowiła względnie stałą część frekwencji ostatecznej:
- w wyborach samorządowych 2014 – 30,8 proc.;
- w wyborach samorządowych 2018 – 28,5 proc.;
- w wyborach parlamentarnych 2019 – 29,4 proc.;
- w wyborach parlamentarnych 2023 – 30,4 proc.
Biorąc pod uwagę liczbę najmniejszą (28,5 proc.) i największą (30,8 proc.), obliczamy, że ostateczna frekwencja w dzisiejszych wyborach powinna się zmieścić w przedziale 53,6 – 58 proc.
Jak pisaliśmy w naszych analizach, frekwencja może mieć duże znaczenie dla wyniku wyborów.
Cisza wyborcza nie pozwala nam wskazać, komu będzie sprzyjać wyższa, a komu niższa frekwencja.
Warto jeszcze dodać, że frekwencja, jaką poda na podstawie badania exit poll o godz. 21:00 Ipsos nie musi być trafiona w punkt. W wyborach 15 października 2023 roku Ipsos oszacował frekwencję na podstawie exit poll na 72,9 proc., czyli prawie 1,5 pkt proc. poniżej prawdziwej.

Komentarze